StoryEditor

Zootechnik radzi: odsadzone w punkt

Zdrowe, silne i dobrze rozwinięte prosięta uzyskują 30 kg w 10. tygodniu życia. Nasz ekspert – dr Grażyna Kusior podpowiada jak je przeprowadzić przez odsadzenie, aby to osiągnąć.  
26.06.2020., 15:06h

Wraz z rozwojem produkcji żywca wieprzowego termin odsadzenia prosiąt ulegał zmianie. Dawniej preferowano odsadzenie prosiąt od matki w 8., a następnie w 6. tygodniu życia. Miało to pewne zalety, tj. lepszy rozwój układu trawiennego i odpornościowego, ale znacznie więcej wad. W myśl obecnie obowiązujących przepisów dobrostanu zwierząt przebywanie prosiąt z lochą nie może trwać krócej niż 28 dni, co pozwala na efektywne wykorzystanie macior i utrzymanie ich w dobrej kondycji. Jednak odsadzenie prosiąt w dalszym ciągu pozostaje jednym z najtrudniejszych etapów całego cyklu produkcyjnego. 

 

Odsadzenie = STRES

Odsadzenie jest silnym czynnikiem stresowym, który ma istotne znaczenie  dla wydajności produkcyjnej zwierząt. Odłączenie prosiąt od matki zmusza je do adaptacji do nowych warunków środowiskowych, a pozbawienie mleka matki – do pobierania paszy stałej. Prosięta 3–4-tygodniowe mają problemy z pobraniem paszy oraz jakością procesów trawiennych.

Około 10% zwierząt 30 godzin po odsadzeniu nie pobiera paszy stałej. Czasami wydłuża się to do 60 godzin, w wyniku czego stwierdza się brak przyrostu masy ciała lub nawet utratę masy ciała, co w konsekwencji prowadzi do obniżonego tempa wzrostu i zwiększenia wieku w dniu uboju. W takiej sytuacji tucz staje się droższy, a ilość wyprodukowanego mięsa z jednego stanowiska w odchowalni/tuczarni spada. Słaba kondycja generuje dodatkowe koszty, związane z ochroną zdrowia i regeneracją organizmu prosiąt, a także obniżeniem lub wzrostem padnięć. 

Wcześniejsze odsadzenie sprawia, że uniknięcie kryzysu odsadzeniowego jest trudniejsze niż dawniej. Moment rozdzielenia młodych od matki przypada na okres, w którym układ immunologiczny prosiąt nie jest jeszcze zbyt skuteczny, a szereg czynników stresogennych, działających na zwierzęta, może być przyczyną jeszcze większego osłabienia odporności. Nietrudno w tej sytuacji choćby o biegunki, które u tak młodych zwierząt często zagrażają życiu. 

Zapraszamy do lektury lipcowego wydania "top świnie", gdzie szeroko opisujemy ten problem. 

 

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 17:30