StoryEditor

Pogoda dla rolnika: podsumowanie ostatniego półrocza

Od suszy do podtopień takimi skrajnościami charakteryzowała się pogoda w minionym roku, a w rolnictwie znaczy ona tyle, ile wszystkie elementy agrotechniki razem wzięte. Jaka więc była pogoda w ostatnim półroczu?
30.01.2024., 08:30h

Mamy zimę, czas mrozów, śniegu, lecz i odwilży. Jesień również była zróżnicowana pogodowo. Odnotowano w niej okresy wyjątkowo ciepłe, suche, ale także z licznymi opadami i przygruntowymi przymrozkami, przerwano zbiory buraka, kukurydzy ziarnowej i późne siewy pszenic, a na polach utworzyły się zastoiska wody. Jak zatem po tych zjawiskach prowadzić łan wiosną, ile i kiedy podać oziminom azotu, jak doprawić nadmiernie uwilgotnioną glebę pod uprawy jare? O tym piszemy w cyklu artykułów po seminariach uprawowych, ale warto też poznać pogodę z miesięcy rozpoczynających nowy sezon.

Pogoda sierpień 2023 - Deszczowa pogoda opóźniła żniwa

Średnia obszarowa temperatura powietrza w sierpniu 2023 r. wyniosła w Polsce 19,6°C i była o 1,1°C wyższa od średniej z lat 1991–2020, a miesiąc sklasyfikowano jako bardzo ciepły. Z kolei uśredniona obszarowo suma opadów wyniosła 100,6 mm i była o 34,4 mm większa (152% normy miesiąca) od średniej z lat 1991–2020, charakteryzując sierpień jako skrajnie wilgotny. Rozkład przestrzenny opadów był jednak bardzo zróżnicowany. Bardziej deszczowa okazała się zachodnia część kraju, a dużo mniej wschodnia.

image

Mokra wiosna i upalne lato. Zobacz jaka będzie pogoda w 2024 roku wg autorskiego modelu eksperta!

Deszczowa pogoda opóźniła żniwa w wielu rejonach kraju oraz przygotowanie pól i siewy rzepaku, które prowadzono głównie w drugiej i trzeciej dekadzie sierpnia. Na plantacjach założonych wcześniej wysokie temperatury utrudniały zwalczanie chwastów.

Rekordowo ciepły i skrajnie suchy wrzesień

Od 1 września rozpoczęła się meteorologiczna jesień. Średnia temperatura powietrza wyniosła 17,7°C i była aż o 3,9°C wyższa od średniej dla wielolecia 1991–2020. Był to ekstremalnie ciepły miesiąc, nawet cieplejszy od czerwca i najcieplejszy od 1951 r. Uśredniona obszarowo suma opadów wyniosła natomiast 22,4 mm (39% normy) i była o 35 mm mniejsza od średniej z lat 1991–2020. Miesiąc sklasyfikowano jako skrajnie suchy. Najwięcej deszczu spadło w południowo-wschodniej Polsce, w woj. małopolskim, a najmniej w Wielkopolsce – w Poznaniu 3,3 mm, a w Pile 6,3 mm.

Zaspokojenie potrzeb wodnych dla roślin zbieranych jesienią oraz na UZ było bardzo niskie. Dla buraka cukrowego, kukurydzy i TUZ spadło do ok. 20%, optymalne były tylko w woj. śląskim, małopolskim i w zachodniej części podkarpackiego. Na początku września kończono żniwa przerwane mokrą końcówką sierpnia. W połowie miesiąca rozpoczęto siew jęczmienia. Siew pozostałych zbóż celowo opóźniano ze względu na deficyt wody w glebie i ryzyko słabych wschodów.

We wrześniu prowadzono zbiór kukurydzy kiszonkowej, a na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie także wcześniejszych odmian ziarnowych. Ciepły miesiąc sprzyjał wzrostowi rzepaku, lokalnie zbyt intensywnemu. Nie służył natomiast plonowaniu ziemniaków, ale był korzystny dla ich zbiorów i przechowywania zebranych wówczas bulw.

Ciepły i mokry październik -  nie sprzyjał nalewaniu ziarna w kolbach kukurydzy

W październiku średnia temperatura powietrza wyniosła 10,9°C i była o 2,1°C wyższa od średniej okresu referencyjnego, tj. 1991–2020. Miesiąc sklasyfikowano jako anomalnie ciepły, a najcieplejszym rejonem było Podkarpacie. Z kolei obszarowo uśredniona suma opadów wyniosła 75,5 mm i była o 28,9 mm wyższa od przyjętej z lat 1991–2020. Miesiąc uznano także za skrajnie wilgotny, gdyż opady stanowiły aż 162% normy i były one w kraju dość równomiernie rozlokowane.

Pogoda we wrześniu i październiku nie sprzyjała nalewaniu ziarna w kolbach kukurydzy, która nie nadrabiała rozwoju związanego z niedoborem wody w newralgicznych fazach wegetacji. Kolby były słabo uziarnione, co odbiło się na plonach, zwłaszcza na słabszych stanowiskach. Część rolników na wschodzie kraju przesunęła jej zbiory na listopad. W październiku trwały też zbiory buraków cukrowych.

image

Zachodząca zmiana klimatu sprawia, że m.in. przybywa opadów w sezonie jesienno-zimowym. Zdarza się, że jest ich aż nadto...

FOTO:

Po późno zbieranym buraku i kukurydzy przy okresowo niewystarczającej wilgotności gleby kontynuowano siew pszenicy i... mieszańcowych odmian żyta.

Listopadowe błoto na polach, przerywało zbiory buraka cukrowego

Średnia obszarowa temperatura powietrza w listopadzie ub.r. wyniosła 4,2°C i była o 0,1°C wyższa od ocenianego wielolecia. Miesiąc był normalny pod względem termicznym, a uśredniona suma opadów wyniosła 70,4 mm (177% normy) i była o 30,7 mm wyższa od analizowanego wielolecia. Miesiąc scharakteryzowano więc jako skrajnie wilgotny. Jednak przestrzenny rozkład opadów był mocno zróżnicowany.

W listopadzie wystąpiły już znaczące przygruntowe mrozy. Na początku drugiej dekady w Jeleniej Górze 5 cm nad gruntem termometry pokazały –20,2°C, w Kłodzku, Sandomierzu, Białymstoku czy Olsztynie temperatura oscylowała w przedziale od –19,2°C do –17,5°C. Szybkie tempo ochłodzenia powoduje obawy rolników o przezimowanie roślin, gdyż większość upraw nie przeszła właściwego hartowania przed spoczynkiem zimowym.

Zobacz także: Uprawa buraków cukrowych- kosztowna i problematyczna, czy opłacalna? Rolnicy podsumowują kampanię

Pozostało 39% tekstu
Ten artykuł jest dostępny w Strefie Premium.
Czytaj i oglądaj bez ograniczeń! Zyskaj dostęp do Strefy Premium już za 19,90 zł za pierwszy miesiąc. Dla prenumeratorów dostęp gratis po zalogowaniu
Prenumeratorzy top agrar Polska mogą korzystać ze Strefy Premium za darmo! Kliknij, by dowiedzieć się, jak się zarejestrować.
Janusz Biernacki
Autor Artykułu:Janusz Biernackiredaktor „top agrar Polska”, specjalista w zakresie uprawy i nawożenia roślin.
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. kwiecień 2024 03:01