Organizacje zrzeszone w inicjatywie #HodowcyRazem zwracają uwagę, że ograniczanie krajowej hodowli może mieć konsekwencje wykraczające poza gospodarstwa – dla przetwórstwa, handlu, eksportu i lokalnych gospodarek.
Zwierzęta mają znaczenie dla całej gospodarki
Dyskusja o przyszłości polskiego rolnictwa obejmuje nie tylko opłacalność produkcji w gospodarstwach, ale również znaczenie sektora rolnego dla całej gospodarki. W stanowisku "Rola produkcji zwierzęcej w gospodarce i eksporcie Polski" organizacje hodowców podkreślają, że produkcja zwierzęca jest ważnym elementem sektora rolno-spożywczego, przemysłu spożywczego i handlu zagranicznego.
Produkcja trzody chlewnej, mleka, bydła, drobiu i jaj dostarcza surowców krajowym zakładom przetwórczym. Ich działalność jest z kolei powiązana z funkcjonowaniem wielu innych firm – zajmujących się m.in. produkcją pasz, transportem, logistyką, handlem czy usługami weterynaryjnymi.
Jak wskazują autorzy stanowiska, każde gospodarstwo utrzymujące zwierzęta jest więc częścią znacznie większego łańcucha gospodarczego.
Autorzy stanowiska podkreślają, że produkcja zwierzęca oznacza również miejsca pracy, rozwój i stabilność. Jej znaczenie wykracza zatem poza samą wartość produkcji osiąganą w gospodarstwach.
Polska żywność ważnym towarem eksportowym
Znaczenie produkcji zwierzęcej szczególnie wyraźnie widać w handlu zagranicznym. Według danych przywołanych w stanowisku, w 2025 r. wartość eksportu produktów rolno-spożywczych z Polski wyniosła 58,4 mld euro, czyli około 248 mld zł. Dodatnie saldo handlowe osiągnęło 19,8 mld euro (84 mld zł), a 75% polskiego eksportu żywności trafiło do krajów Unii Europejskiej.
Istotną część tego wyniku stanowiły produkty pochodzenia zwierzęcego. W 2025 r. wartość eksportu do państw UE wyniosła 4,2 mld euro w przypadku mięsa drobiowego, 2,8 mld euro dla produktów mlecznych oraz 2,7 mld euro dla wołowiny. Eksport wieprzowiny osiągnął 0,9 mld euro, a jaj spożywczych – 0,6 mld euro.
Produkty mięsne i przetwory mięsne odpowiadały za blisko 22% wartości polskiego eksportu rolno-spożywczego.
Za eksportem gotowych produktów stoi jednak krajowa baza surowcowa. Jak podkreślają autorzy stanowiska "można powiedzieć, że eksport zaczyna się na fermie".
To właśnie w gospodarstwach powstaje surowiec, który następnie trafia do zakładów przetwórczych, a później do konsumentów w Polsce i na zagranicznych rynkach. Zdaniem autorów stanowiska osłabienie krajowej produkcji zwierzęcej oznaczałoby również ograniczenie potencjału eksportowego Polski.
Co może oznaczać ograniczenie krajowej hodowli?
Organizacje zrzeszone w #HodowcyRazem zwracają uwagę na konsekwencje ewentualnego ograniczania produkcji zwierzęcej. W ich ocenie mniejsza krajowa produkcja oznaczałaby ograniczenie podaży surowca dla zakładów przetwórczych, a w dalszej kolejności mogłaby wpłynąć na możliwości eksportowe, zatrudnienie i konkurencyjność polskiej żywności.
Szczególne znaczenie ma w tym kontekście przemysł mięsny. Według danych przedstawionych w stanowisku odpowiada on za 25–30% wartości krajowego przemysłu spożywczego, a wartość jego produkcji przekracza 100 mld zł rocznie. Sam przemysł mięsny zatrudnia bezpośrednio ponad 100 tys. osób.
Na tym nie kończy się jednak lista miejsc pracy związanych z produkcją zwierzęcą. Autorzy stanowiska wskazują również na gospodarstwa, firmy paszowe, transport, logistykę, handel i usługi weterynaryjne. Ich zdaniem skutki zmian w produkcji zwierzęcej odczułyby więc nie tylko gospodarstwa, ale również przedsiębiorstwa działające w kolejnych ogniwach łańcucha dostaw.
Hodowla ważna także dla polskiej wsi
Znaczenie produkcji zwierzęcej wykracza poza przemysł i handel zagraniczny. Dla wielu gospodarstw jest ona źródłem dochodów, a w wielu regionach kraju stanowi ważny element lokalnej gospodarki.
Według stanowiska #HodowcyRazem produkcja zwierzęca zapewnia zatrudnienie setkom tysięcy osób i jest ważnym źródłem dochodów dla rodzin mieszkających na terenach wiejskich. W wielu regionach jest także jednym z motorów lokalnego rozwoju gospodarczego, wspierając inwestycje, przedsiębiorczość oraz utrzymanie infrastruktury i usług społecznych.
W tym ujęciu stabilna produkcja zwierzęca ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa żywnościowego, ale również dla funkcjonowania lokalnych społeczności.
Eksperci wspólnie o przyszłości produkcji zwierzęcej
Stanowisko zostało podpisane przez przedstawicieli ośmiu organizacji reprezentujących producentów trzody chlewnej, drobiu, bydła mięsnego oraz mleka.
Wśród sygnatariuszy są m.in. przedstawiciele Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus, Polskiej Federacji Rolnej, Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej Polpig, Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego oraz Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Krzysztof Zacharuk
