Ministerstwo rolnictwa sugeruje, że producenci mogą być ofiarami zmowy cenowej i zapowiada dalsze działania wobec rynku wieprzowiny.
To ważny sygnał, bo nie ogranicza się już tylko do zawiadomienia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Resort coraz mocniej sugeruje, że problem niskich cen tuczników ma charakter systemowy, a hodowcy są zbyt słabi wobec dużych zakładów mięsnych.
W tle pojawiają się zapowiedzi kolejnych działań i możliwych regulacji rynku.
Mamy kłopoty z równowagą
Sprawa podejrzeń o zmowę cenową na rynku tuczników nabiera nowego wymiaru. Resort rolnictwa nie tylko skierował do UOKiK wniosek o zbadanie sytuacji na rynku wieprzowiny, ale zaczyna również coraz mocniej podkreślać problem nierównowagi pomiędzy producentami świń a dużymi zakładami mięsnymi.
W najnowszych wypowiedziach przedstawicieli resortu pojawiają się już nie tylko zarzuty dotyczące możliwego zaniżania cen, ale także sugestie dalszych działań państwa wobec rynku. To wyraźny sygnał, że sprawa może mieć znacznie szerszy wymiar niż jedynie krótkoterminowe wahania cen skupu.
– Chcemy, aby UOKiK zweryfikował tę sytuację. Mamy obawy, że rolnicy, którzy są uzależnieni od przetwórców i mają dużo słabszą pozycję wobec nich, mogą być w tym przypadku ofiarą zmowy – powiedział w rozmowie z agencją Newseria Adam Nowak, wiceminister rolnictwa.
Resort: ceny nie mają uzasadnienia rynkowego
MRiRW przekonuje, że obecne ceny skupu żywca wieprzowego nie odpowiadają realiom rynku ani kosztom produkcji ponoszonym przez gospodarstwa.
Jak podaje resort, według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej ceny skupu żywca wieprzowego w połowie maja wynosiły ok. 5,13 zł/kg masy żywej, a w klasie E ok. 6,66 zł/kg. To poziomy wyraźnie niższe niż miesiąc wcześniej oraz niższe niż przed rokiem.
Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że koszty produkcji nadal pozostają wysokie. Chodzi przede wszystkim o ceny pasz, energii, usług weterynaryjnych oraz wydatki związane z bioasekuracją ASF.
– W ostatnich tygodniach obserwujemy wyraźne spadki cen żywca wieprzowego, które – zdaniem resortu – nie znajdują uzasadnienia ani w realiach rynkowych, ani w kosztach produkcji – mówił Adam Nowak.
Coraz mocniejszy konflikt z dużymi zakładami
Nowym elementem w komunikacji resortu jest wyraźne zaakcentowanie problemu przewagi dużych podmiotów skupowych nad hodowcami.
MRiRW zwraca uwagę, że rynek jest mocno skoncentrowany, a rozproszeni producenci trzody mają ograniczone możliwości negocjacyjne. Zdaniem ministerstwa może to prowadzić do wykorzystywania przewagi kontraktowej przez przetwórców i wywierania presji cenowej na rolników.
To już znacznie mocniejszy przekaz niż wcześniejsze komunikaty dotyczące samego zawiadomienia UOKiK. Resort coraz wyraźniej sugeruje bowiem, że problem nie dotyczy wyłącznie chwilowego załamania cen, ale całego modelu funkcjonowania rynku wieprzowiny w Polsce.
W praktyce oznacza to coraz ostrzejszy spór pomiędzy producentami trzody a dużymi firmami mięsnymi. Hodowcy od dawna wskazują, że przy silnej koncentracji rynku ich możliwości negocjowania cen są bardzo ograniczone.
Możliwe kolejne działania państwa
Wypowiedzi przedstawicieli ministerstwa sugerują również, że sprawa nie zakończy się wyłącznie na postępowaniu UOKiK.
Resort zapowiada dalsze monitorowanie rynku i przygotowywanie kolejnych działań wspierających producentów trzody chlewnej. Na razie nie podano szczegółów, ale w branży coraz częściej pojawiają się pytania o możliwe nowe regulacje dotyczące relacji producent–przetwórca.
Nie można wykluczyć, że w kolejnych miesiącach pojawią się propozycje dotyczące większej ochrony producentów rolnych w relacjach handlowych z dużymi podmiotami skupowymi lub przetwórczymi.
Tym bardziej, że już wcześniej przedstawiciele MRiRW zapowiadali przygotowanie strategii dla rynku trzody chlewnej. Wiceminister Małgorzata Gromadzka informowała niedawno, że jej wstępna wersja ma być gotowa jeszcze w pierwszym półroczu tego roku.
Hodowcy liczą na zdecydowaną reakcję
Dla wielu producentów świń obecna sytuacja oznacza coraz większą presję finansową. Rolnicy od tygodni alarmują, że ceny skupu nie pozwalają na osiągnięcie opłacalności produkcji, szczególnie w gospodarstwach ponoszących wysokie koszty bioasekuracji ASF.
Jeśli UOKiK rzeczywiście rozpocznie szeroką analizę rynku, może to być jedna z najpoważniejszych kontroli relacji handlowych w sektorze wieprzowiny od wielu lat.
Pytanie jednak, czy sama kontrola wystarczy. Coraz więcej wskazuje bowiem na to, że resort rolnictwa zaczyna postrzegać problem rynku świń jako kwestię wymagającą nie tylko interwencji urzędników, ale być może również głębszych zmian systemowych.
Krzysztof Zacharuk
Zapraszamy na Forum Świń
Forum Świnie to nie tylko merytoryczne wystąpienia, ale także możliwość bezpośrednich rozmów z ekspertami i praktykami rynku. To dwa intensywne dni wypełnione wiedzą, analizami i dyskusjami o przyszłości produkcji świń.
