StoryEditor

Chiny nałożą cła na produkty mleczne z UE. Co to oznacza dla polskich rolników?

Jeden z ważnych odbiorców europejskich produktów mleczarskich zdecydował się objąć część importu dodatkowymi cłami, które w maksymalnym wariancie mogą sięgać 11,7%.

03.02.2026., 21:00h

Decyzja Chin o wprowadzeniu nowych ceł na wybrane produkty mleczne z Unii Europejskiej może wpłynąć na globalny handel nabiałem.

Choć stawki są niższe niż pierwotnie zapowiadano (w grudniu 2025 r. mówiło się nawet o cłach rzędu 42%), ich wprowadzenie wpisuje się w narastające napięcia handlowe pomiędzy Pekinem a Brukselą i może mieć znaczenie również dla polskiego sektora mleczarskiego.

Bariera dla europejskiego nabiału

– Decyzja jest efektem postępowania antysubsydyjnego prowadzonego wobec europejskich producentów i eksporterów przetworów mlecznych. To bardzo zły ruch, który psuje światowy handel i przyczynia się do destabilizacji rynku – mówi Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka.

Podkreśla, że taka sytuacja oznacza wzrost kosztów sprzedaży europejskich produktów na jednym z największych rynków importowych na świecie.

– Dla wielu firm z Unii Europejskiej rynek chiński stanowi ważny kierunek eksportu, dlatego nowe bariery handlowe mogą wpłynąć na strukturę sprzedaży oraz opłacalność produkcji – zaznacza ekspert.

Jednocześnie Hydzik uważa, że chiński rynek nie jest dziś tak bardzo perspektywiczny (za wyjątkiem produktów premium takich jak sery), jak uważano jeszcze kilkanaście lat temu. Dlaczego? – Chińczycy stawiają na własną produkcję i niedługo będą samowystarczalni. W związku z tym Chiny należy traktować jako konkurenta i przyszłego eksportera produktów mleczarskich – zauważa.

image
Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Spór handlowy między UE a Chinami

Wprowadzenie ceł od 9,5% do 11,7% jest elementem szerszych napięć gospodarczych pomiędzy Unią Europejską a Chinami. W ostatnich miesiącach obie strony podejmowały działania mające na celu ochronę własnych sektorów przemysłowych i rolnych.

Postępowanie wobec produktów mlecznych zostało uruchomione w reakcji na wcześniejsze działania handlowe podejmowane przez Unię Europejską wobec wybranych branż chińskiej gospodarki.

Pierwotne analizy wskazywały możliwość wprowadzenia znacznie wyższych taryf celnych (pisaliśmy o tym tutaj). Ostateczne decyzje okazały się jednak łagodniejsze, co część ekspertów interpretuje jako próbę ograniczenia eskalacji konfliktu handlowego.

image

Prognozy na rynku mleka niepokojące. Surowca coraz więcej, ceny coraz niższe

Jakie produkty mogą zostać objęte cłami?

Postępowanie dotyczy przede wszystkim wybranych kategorii produktów mleczarskich, takich jak sery, śmietana czy niektóre wyroby mleczne o wyższej wartości dodanej. Są to segmenty rynku, które w ostatnich latach dynamicznie rozwijały się dzięki rosnącemu popytowi wśród chińskich konsumentów.

Nie wszystkie produkty mleczne znalazły się jednak w zakresie nowych regulacji, co oznacza, że część eksportu może nadal odbywać się na dotychczasowych zasadach.

Eksperci branżowi wskazują, że nawet umiarkowane podwyżki ceł mogą wpłynąć na konkurencyjność europejskich produktów. Producenci mogą stanąć przed koniecznością renegocjacji kontraktów handlowych, poszukiwania nowych rynków zbytu lub ograniczenia marż.

image
Z danych GUS wynika, że w grudniu 2025 r. w Polsce utrzymywano 6,143 mln sztuk bydła 
FOTO: Pixabay

Wybrali fatalny moment na zaostrzenie polityki 

Decyzja Pekinu pojawia się w czasie, gdy globalny rynek mleka zmaga się z rosnącą podażą surowca oraz presją na ceny. W takiej sytuacji każda bariera eksportowa może dodatkowo utrudniać stabilizację rynku.

– Nowe cła z pewnością odbiją się także na polskim rynku – uważa prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka i przypomina, że nasz kraj należy do czołowych producentów mleka w Unii Europejskiej. – Właśnie dlatego zmiany w handlu międzynarodowym mogą pośrednio wpływać także na krajowy sektor mleczarski – podkreśla Marcin Hydzik.

Ograniczenie eksportu z UE do Chin może prowadzić do zwiększenia konkurencji na rynku wewnętrznym UE oraz oddziaływać na poziom cen mleka i produktów mlecznych.

Jak sytuacja ułoży się w kolejnych miesiącach? Dalszy rozwój sporu handlowego będzie zależał od dialogu handlowego między Unią Europejską a Chinami. Wiadomo, że utrzymanie stabilnych relacji gospodarczych ma kluczowe znaczenie dla zachowania dostępu do jednego z najważniejszych rynków dla europejskiej żywności.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
03. luty 2026 21:02