Mercosur jako rynek zbytu dla przemysłu
Obecna wymiana handlowa między Unią Europejską a Mercosurem ma prostą strukturę. Europa sprzedaje głównie towary przemysłowe, a Ameryka Południowa – surowce i żywność. Umowa o wolnym handlu nie zmienia tego układu. Jej celem jest dalsze ułatwienie handlu w tych obszarach, w których strony już dziś się specjalizują.
W praktyce oznacza to ułatwienia przede wszystkim dla eksportu samochodów, maszyn, urządzeń, chemikaliów i innych produktów przetworzonych z UE na rynki Ameryki Południowej.
Dlaczego przemysł jest w centrum uwagi
Duże znaczenie ma poziom ceł. Kraje Mercosur stosują wysokie cła na import wyrobów przemysłowych z UE – w przypadku samochodów osobowych sięgające nawet 35%, a w przypadku maszyn i części często przekraczające 10–20%. Tymczasem unijne cła na towary przemysłowe z Mercosur są znacznie niższe.
Zniesienie tych barier oznacza przede wszystkim poprawę warunków sprzedaży dla europejskiego przemysłu. Analiza Credit Agricole koncentruje się właśnie na tym obszarze. Rolnictwo nie pojawia się w niej jako sektor, który miałby na umowie zyskać.
Motoryzacja, maszyny, chemia
Z danych Komisji Europejskiej, na które powołuje się Credit Agricole, wynika, że największy wzrost eksportu UE do Mercosur może dotyczyć sektora motoryzacyjnego. Duże znaczenie mają także maszyny, urządzenia elektryczne, chemikalia oraz wyroby z gumy i tworzyw sztucznych.
To te branże są głównym przedmiotem modelowania i prognoz w raporcie. W ich przypadku liberalizacja handlu może w dłuższym czasie zwiększyć sprzedaż na rynkach Ameryki Południowej.
A gdzie w tym wszystkim Polska?
Polska nie sprzedaje samochodów ani maszyn finalnych bezpośrednio do krajów Mercosur. Analiza Credit Agricole pokazuje jednak, że polski przemysł uczestniczy w tym procesie pośrednio.
Wzrost eksportu przemysłowego UE oznacza większe zapotrzebowanie na komponenty i materiały wykorzystywane w produkcji. Dotyczy to m.in. stali, metali, części, chemii oraz tworzyw sztucznych. Najbardziej widoczne – choć nadal niewielkie – efekty mogą pojawić się w hutnictwie, metalach nieżelaznych, produkcji pojazdów i części oraz w przemyśle chemicznym i tworzywowym.
Struktura tych branż pokazuje, że Polska pełni rolę zaplecza produkcyjnego w europejskich łańcuchach dostaw, szczególnie tych związanych z przemysłem motoryzacyjnym i maszynowym, którego główne centra produkcji znajdują się w Niemczech.
Skala efektów
Credit Agricole szacuje, że ewentualne skutki umowy dla polskiego przemysłu będą ograniczone. W długim okresie wzrost produkcji w przetwórstwie może wynieść około 0,11%, a wzrost wartości dodanej około 0,07%. Efekty te będą rozłożone na wiele lat i zależne od tempa ratyfikacji oraz stopniowego znoszenia ceł.
Co z rolnictwem
Analiza Credit Agricole nie wskazuje na rolnictwo jako sektor, który miałby skorzystać na umowie UE–Mercosur. Raport skupia się na przemyśle i handlu towarami przetworzonymi, a potencjalne skutki dla produkcji rolnej nie są w nim modelowane jako źródło korzyści.
Albert Katana
na podstawie: MAKROMapa Credit Agricole
