Polska Agencja Prasowa we współpracy z inicjatywą politykarolna.pl zorganizowała 28 stycznia debatę pt. „Mercosur – umowa, która dzieli Europę”. W debacie wzięli udział: minister rolnictwa Stefan Krajewski, posłowie do Parlamentu Europejskiego Krzysztof Hetman (PSL/EPL) i Dariusz Joński (KO/EPL), oraz przedstawiciele sektora wołowiny, Jerzy Wierzbicki – prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego i Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.
Relację z tego wydarzenia opieramy na artykule „Mercosur dzieli Europę. Bitwa o wołowinę”, opublikowanym w politykarolna.pl
Jedność polityczna, ale bez złudzeń
Posłowie Hetman i Joński wzięli kluczowy udział w skierowaniu przez Parlament Europejski umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Krzysztof Hetman, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa PE, przypomniał, że w sprawie wniosku to TSUE „za” byli wszyscy polscy europosłowie, niezależnie od przynależności politycznej. Ale polityczni oponenci zarzucali mu, że w czasie protestu rolników w przeddzień głosowania nie był wraz z rolnikami na ulicach Strasburga. Hetman wyjaśniał, dlaczego:
– „Zarzuca się mi, że w czasie protestu nie byłem z rolnikami. Nie byłem, bo tam nie było ani jednego głosu, który mógłby zostać oddany następnego dnia na sali. Nie było nikogo, kto miałby możliwość włożenia karty do głosowania i naciśnięcia zielonego przycisku” – mówił Krzysztof Hetman, cytowany w politykarolna.pl
TSUE daje czas, nie gwarancję
Krzysztof Hetman, wskazywał, że decyzja Parlamentu była konieczna, ponieważ umowa z Mercosur nie została przedyskutowana z posłami.
– „W Komisji Europejskiej w tej sprawie zabrakło zdrowego rozsądku. Próbowano kilkukrotnie przeprowadzić tę umowę z pominięciem realnej debaty o jej skutkach dla rolnictwa. Skierowanie umowy do TSUE było świadomą decyzją, żeby zatrzymać ten proces i sprawdzić jej zgodność z traktatami, zanim skutki rynkowe staną się faktem” – powiedział Hetman.
Dariusz Joński, członek Komisji Handlu Międzynarodowego PE zastrzegał, że skierowanie wniosku do TSUE nie stanowi zdecydowanej bariery dla umowy:
– „Trzeba jasno powiedzieć, że Komisja Europejska może próbować zastosować ją tymczasowo, ale wymaga to zgody Rady Unii Europejskiej i ratyfikacji po stronie państw Mercosur. My od początku podkreślaliśmy, że nie jesteśmy przeciwko umowom handlowym jako takim, ale nie może być tak, że handel odbywa się kosztem rolników i bez realnych zabezpieczeń dla sektorów wrażliwych” – stwierdził Joński, cytowany przez portal.
Rekompensaty i klauzule ochronne
O działaniach chroniących rolników mówił minister rolnictwa Stefan Krajewski, zaznaczając, że rząd Polski jest przeciwny umowie z Mercosur w obecnym kształcie:
– „Polska od początku sprzeciwia się tej umowie w obecnym kształcie. Skupiamy się na jej części rolnej i na tym, żeby zabezpieczyć interesy producentów. Mówimy o klauzulach ochronnych, o mechanizmach rekompensat i o wzmocnieniu kontroli na granicach zewnętrznych Unii Europejskiej. Naszym zadaniem jest doprowadzić do tego, żeby produkty trafiające na rynek spełniały unijne standardy i żeby polscy rolnicy nie ponosili kosztów decyzji, na które nie mają wpływu”.
Sektor wołowiny buduje odporność
Równie realistyczne podejście prezentowali przedstawiciele sektora wołowiny. Jacek Zarzecki powtórzył, że sektor wołowiny nie jest przeciwny umowom handlowym, ale jest przeciwny nieuczciwej konkurencji. Jednocześnie jednak sektor przygotowuje się do tej konkurencji m.in. poprzez budowę marki „Polska Wołowina” i wzmocnienie przewag jakościowych. Wejście na rynek z takim brandem jest już ustalane z siedmioma czołowymi zakładami przetwórczymi w Polsce.
Innym przykładem działań wzmacniających konkurencyjność jest wykorzystanie polityki klimatycznej UE do budowania odporności sektora. Jerzy Wierzbicki zwrócił uwagę na fakt, że Ministerstwo Finansów zaimplementowało już do polskiego prawa dyrektywę CSRD, która dotyczy raportowania śladu węglowego. Dlatego kluczowe dla sektora jest wdrożenie ekoschematu obniżającego emisyjność.
– Sieci handlowe będą zobligowane do wykazania redukcji śladu węglowego. W łańcuchu dostaw żywności 80% tego śladu pochodzi z gospodarstwa rolnego w produkcji zwierzęcej. Wołowina, która będzie pochodziła z krowy z Mercosur, ma dwu-, trzykrotnie wyższy ślad węglowy niż wołowina z krowy z Polski. Jeżeli będziemy w stanie pokazywać nasz ślad to będzie nasz atut – mówił Wierzbicki.
Dalsze działania w sprawie Mercosur
Jak podaje portal politykarolna.pl, posłowie do Parlamentu Europejskiego: Krzysztof Hetman i Dariusz Joński zapowiadają dalszą walkę o interesy polskiego rolnictwa. Jacek Zarzecki zapowiedział, że rolnicy nie odpuszczą: „Poczuliśmy krew” – powiedział.
Albert Katana
