Dla producentów trzody chlewnej oznacza to, że choć znane są już najważniejsze założenia pomocy, nadal nie wiadomo, kiedy program zostanie uruchomiony i kiedy hodowcy będą mogli złożyć wnioski.
Minister finansów ma uwagi do programu dopłat do loch
O pomoc dla producentów trzody chlewnej zapytaliśmy Stefana Krajewskiego podczas konferencji prasowej 5 października. Pytanie dotyczyło przede wszystkim programu odbudowy pogłowia loch oraz problemów z jego finansowaniem.
Minister potwierdził, że program jest dla niego kluczowy. – Ten program odbudowy loch jest jednym z moich priorytetów – zapewnił Krajewski.
Jednocześnie przyznał, że minister finansów ma uwagi dotyczące programu. – Pan minister finansów ma swoje uwagi i będę o tym z nim rozmawiał, aby takie środki się pojawiły – zapowiedział minister rolnictwa.
To obecnie najważniejszy znak zapytania wokół zapowiadanej pomocy. Resort rolnictwa chce ją uruchomić, ale kwestia finansowania nie została jeszcze rozstrzygnięta.
Według informacji dotyczących planowanego programu MRiRW chce wykorzystać w tym celu środki z rezerwy celowej budżetu państwa.
1000 zł do lochy. Kto ma dostać pieniądze?
Pierwszy z planowanych mechanizmów zakłada wypłatę 1000 zł do zarejestrowanej lochy. Pomoc ma być skierowana do gospodarstw utrzymujących lochy produkujące prosięta. Istotna ma być rejestracja zwierząt w systemie identyfikacji i rejestracji ARiMR.
Drugim elementem programu ma być wsparcie zakupu loszek hodowlanych. Planowana stawka pomocy wynosi 2000 zł do jednej zakupionej loszki.
Według przedstawionych założeń wsparcie ma być wypłacane w dwóch ratach. Druga rata ma przysługiwać po upływie ośmiu miesięcy od zakupu zwierzęcia.
To ważne, ponieważ nie jest to jeszcze działający program dopłat. Są to planowane zasady pomocy, nad którymi resort nadal pracuje.
Dopłaty pomocą de minimis
Oba mechanizmy mają być realizowane jako pomoc de minimis. Przy ubieganiu się o wsparcie znaczenie będzie miała więc również pomoc de minimis otrzymana wcześniej przez gospodarstwo.
Na tym etapie nie ma jeszcze konkretnego terminu rozpoczęcia naboru. Ostateczne zasady programu oraz jego uruchomienie zależą od zakończenia prac i rozwiązania kwestii finansowania.
Po co dopłaty do loch?
Celem programu ma być odbudowa krajowego pogłowia trzody chlewnej, w szczególności stad podstawowych. Minister Krajewski wskazywał również na możliwości eksportowe polskiej żywności.
– Zależy nam na tym, żeby odbudowywać pogłowie trzody, żeby zwiększać wpływy chociażby z eksportu naszej żywności – mówił. Minister zwrócił uwagę, że popyt na polską wieprzowinę pojawia się na kolejnych rynkach zagranicznych.
– Jeżeli widzimy, że jest zapotrzebowanie na polską wieprzowinę, która pojawia się w różnych krajach, na różnych kontynentach, trzeba te szanse wykorzystać – zaznaczył.
Jak podkreślił, wykorzystanie tych możliwości wymaga odpowiedniej liczby świń w krajowej produkcji.
Polska chciała pomocy z UE. Teraz ważna jest pomoc krajowa
Zapowiadany program pojawia się w trudnym momencie dla producentów trzody chlewnej. W lipcu minister rolnictwa zwracał się do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc dla polskich producentów świń w związku z pogorszeniem opłacalności produkcji. Unijne wsparcie w tej formie nie zostało uruchomione.
W tej sytuacji krajowy program wsparcia ma dla producentów szczególne znaczenie. Dopłaty do loch i loszek mają być jednym z rozwiązań wspierających odbudowę krajowej hodowli.
Krzysztof Zacharuk
