Wielu producentów owoców mówi o stratach, które mogą definitywnie przekreślić cały sezon.
Polska 7 maja wystąpiła do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnego wsparcia dla poszkodowanych gospodarstw. Problem w tym, że na ewentualne pieniądze z Brukseli sadownicy będą musieli jeszcze poczekać.
Rzeczniczka KE przekazała, że polski wniosek będzie rozpatrywany dopiero w tzw. pakiecie jesiennym – informuje RMF FM.
Straty w sadach sięgają nawet 100%
Wiosenne przymrozki, które pojawiły się pod koniec kwietnia i na początku maja, szczególnie mocno dotknęły największe regiony sadownicze w kraju. Niskie temperatury zniszczyły kwiaty i młode zawiązki owoców, powodując ogromne straty w uprawach jabłoni, czereśni, wiśni, śliw czy owoców miękkich.
Sadownicy alarmują, że w części gospodarstw tegoroczne plony będą symboliczne, a miejscami nie będzie ich praktycznie wcale. Wielu producentów obawia się utraty płynności finansowej, zwłaszcza że koszty ochrony i utrzymania sadów trzeba ponosić niezależnie od wielkości zbiorów.
Bruksela potrzebuje czasu
Ministerstwo rolnictwa wystąpiło już do Komisji Europejskiej o uruchomienie pomocy dla producentów owoców poszkodowanych przez przymrozki. Procedura wymaga jednak wcześniejszego oszacowania strat przez komisje działające w gminach, a następnie przekazania pełnych danych do Brukseli.
To oznacza, że decyzje dotyczące ewentualnego wsparcia mogą zapaść dopiero za kilka miesięcy. Dla wielu gospodarstw to bardzo trudna sytuacja, ponieważ problemy finansowe pojawiają się już teraz, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu zbiorów.
Sadownicy oczekują szerszego wsparcia
Branża liczy nie tylko na jednorazowe dopłaty, ale również na kompleksowe rozwiązania systemowe. Wśród najczęściej podnoszonych postulatów pojawiają się m.in. łatwiejszy dostęp do preferencyjnych kredytów, wydłużenie okresów spłaty wcześniejszych zobowiązań oraz większe wsparcie dla ubezpieczeń upraw.
Rolnicy zwracają uwagę, że coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe sprawiają, iż produkcja sadownicza staje się coraz bardziej ryzykowna. W wielu regionach kraju przymrozki pojawiają się już kolejny rok z rzędu, powodując poważne straty finansowe.
Ceny owoców szybko wzrosną?
Problemy sadowników mogą w najbliższych miesiącach odczuć również konsumenci. Mniejsza podaż krajowych owoców prawdopodobnie przełoży się na wyższe ceny jabłek, czereśni czy owoców miękkich.
Eksperci rynku rolnego podkreślają, że tegoroczny sezon może być jednym z trudniejszych dla polskiego sadownictwa od wielu lat. Wszystko wskazuje na to, że bez dodatkowego wsparcia część gospodarstw może mieć problem z utrzymaniem produkcji na dotychczasowym poziomie.
Krzysztof Zacharuk
