StoryEditor

Rolnicy alarmują: protesty blokują inwestycje na wsi. "Nie możemy rozwijać gospodarstw"

Budowa obory, fermy, suszarni czy biogazowni coraz częściej kończy się wielomiesięcznymi procedurami i społecznymi protestami. Rolnicy ostrzegają, że bez zmian w prawie rozwój gospodarstw stanie pod znakiem zapytania.

21.06.2026., 21:00h

Podczas niedawnego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej w Sejmie wybrzmiał jednoznaczny przekaz: jeśli rolnik nie może inwestować na własnej ziemi, zagrożone jest bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Projekty grzęzną w procedurach i protestach

Coraz więcej inwestycji rolniczych napotyka na bariery administracyjne, protesty mieszkańców (często przyjezdnych z miasta) i wieloletnie postępowania odwoławcze.

Problem dotyczy nie tylko dużych ferm, ale również budowy magazynów, suszarni, biogazowni rolniczych czy zakładów przetwórczych – czyli inwestycji związanych z produkcją żywności i rozwojem gospodarstw.

– Gdzie ma polski rolnik inwestować, jak nie na polskiej ziemi? Albo to prawo własności faktycznie posiadamy, albo jest to zwyczajna fikcja – mówił Jan Ogił, prezes Stowarzyszenia dla Powiatu i inicjator posiedzenia.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Rolnik z Podlasia: wszystkie opinie są pozytywne, a inwestycja stoi

Jednym z najbardziej wymownych przykładów była historia Łukasza Harasima, rolnika z gminy Sidra w województwie podlaskim.

Wraz z rodziną prowadzi gospodarstwo od pokoleń. Produkuje mleko, drób i zboża, a także świadczy usługi transportowe dla sektora rolnego. Planuje budowę fermy drobiu w pobliżu własnych zabudowań.

Jak podkreślał, raport oddziaływania na środowisko uzyskał pozytywne opinie wszystkich instytucji. – Chcę inwestować, chcę produkować żywność w jak najlepszy sposób – mówił.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Mimo to postępowanie wydłuża się po konsultacjach społecznych. – Myślę, że największym utrudnieniem są sąsiedzi, bo de facto wszystkie opinie są pozytywne – wskazywał rolnik.

Mieszkańcy protestujący przeciwko inwestycji podnoszą przede wszystkim kwestie uciążliwości zapachowych, zwiększonego ruchu pojazdów oraz obawy o spadek wartości nieruchomości.

GDOŚ: protest nie może blokować inwestycji

Piotr Otawski z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ) podkreślił, że obowiązujące przepisy nie pozwalają odmawiać wydania decyzji środowiskowej wyłącznie z powodu sprzeciwu części mieszkańców.

– Sam fakt istnienia konfliktu społecznego nie jest podstawą do odmowy wydania decyzji – zaznaczył.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Jak wyjaśnił, decyzja środowiskowa nie zastępuje planowania przestrzennego i nie może być wykorzystywana jako narzędzie do rozstrzygania lokalnych sporów.

– Jeżeli gospodarka wodna, gospodarka wodnościekowa i gospodarka odpadami wypełniają normy przewidziane polskim prawem, organ nie może odmówić wydania decyzji tylko z tego powodu, że jest konflikt społeczny – podkreślał.

Jednocześnie zwrócił uwagę na przewlekłość postępowań.

– Średnia rozstrzygania spraw w obszarze środowiska to czasami nawet ponad trzy lata – mówił, odnosząc się do spraw trafiających do sądów administracyjnych.

image

Ardanowski chce likwidacji KOWR i cięć w ARiMR. "30 tysięcy etatów to łup polityczny"

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Decyzje środowiskowe mają trafić do starostów

Przedstawiciele GDOŚ proponują przeniesienie wydawania decyzji środowiskowych z poziomu gmin do powiatów.

Według danych zaprezentowanych podczas posiedzenia w wielu małych gminach na prowadzenie postępowań środowiskowych przeznacza się zaledwie 0,1–0,2 etatu, a rocznie wydawana jest jedna lub dwie decyzje.

– W wielu miejscach przed wyborami samorządowymi wydawanie decyzji środowiskowych ustaje – przyznał Piotr Otawski.

Zdaniem przedstawicieli GDOŚ oddzielenie procesu decyzyjnego od lokalnych napięć społecznych może zwiększyć przewidywalność inwestycji rolniczych.

Młodzi rolnicy: polska wieś nie może stać się skansenem

Podczas debaty podkreślano, że Polska należy do krajów Unii Europejskiej o wysokim udziale młodych rolników. Jednocześnie uczestnicy posiedzenia zwracali uwagę, że bez możliwości rozwoju gospodarstw ten potencjał może zostać szybko utracony.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

– Rolnik chce wybudować oborę? Protest. Chce postawić magazyn lub suszarnię? Protest. Chce uruchomić biogazownię? Protest. Chce rozwinąć przetwórstwo rolne? Kolejne miesiące procedur i odwołań – wyliczał Bartosz Wieczorek, przedstawiając stanowisko młodych rolników z Warmii i Mazur.

– Polska wieś nie może stać się skansenem. Musi być miejscem produkcji żywności, miejsc pracy i miejsc inwestycji – podkreślał.

Nie tylko protesty. Rolnicy obawiają się niestabilności rynku

Uczestnicy debaty zwracali uwagę, że rozwój gospodarstw utrudniają nie tylko procedury administracyjne, ale także rosnąca niepewność ekonomiczna.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Kamil Kowalski, producent ziemniaków z Warmii i Mazur, mówił o wielomilionowych nakładach i gwałtownym załamaniu rynku.

– Nie jesteśmy w stanie myśleć o przyszłości, jeżeli w tym momencie nie mamy pieniędzy na spłatę kredytów – podkreślał.

Rolnicy wskazują, że przeciągające się procedury oznaczają wzrost kosztów budowy, ryzyko utraty dofinansowania i trudności ze spłatą zobowiązań.

– Rolnicy nie oczekują specjalnego traktowania. Oczekują stabilnych zasad, które pozwolą im odpowiedzialnie rozwijać swoje gospodarstwa – mówił Kowalski.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Czego oczekują rolnicy?

Podczas debaty najczęściej powtarzały się następujące postulaty: 

  • skrócenie czasu wydawania decyzji środowiskowych i ograniczenie przewlekłych postępowań,
  • uproszczenie procedur administracyjnych,
  • stabilne i przewidywalne przepisy prawa,
  • skuteczna ochrona gruntów rolnych przed niekontrolowaną zabudową,
  • jasne zasady lokalizacji inwestycji rolniczych.

image

Bez tych danych część gospodarstw może wiele stracić. EUDR wchodzi do rolnictwa

Kiedy wejdą nowe przepisy?

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad ustawą o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi.

image
Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej odbyło się 18 czerwca w Sejmie
FOTO: Kancelaria Sejmu

Projekt ma ograniczyć konflikty wokół tzw. immisji, czyli oddziaływań związanych z prowadzeniem działalności rolniczej, takich jak zapachy, hałas czy ruch pojazdów.

Do projektu wpłynęło ponad 400 uwag zgłoszonych podczas konsultacji społecznych. Obecnie są one analizowane, a w najbliższym czasie projekt ma trafić do Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Jeśli projekt zostanie przyjęty przez rząd, dalsze prace legislacyjne będą prowadzone w Sejmie.

Retransmisję posiedzenia zespołu można obejrzeć tutaj.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
21. czerwiec 2026 22:00