Powierzchnia uprawy ziemniaków w 2026 roku
Według najnowszych, wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego powierzchnia uprawy ziemniaków w 2026 roku wynosi około 0,2 mln ha i jest mniejsza niż przed rokiem. Już sam spadek areału sprawia, że tegoroczne zbiory mają być niższe od ubiegłorocznych. Jednocześnie urząd zwraca uwagę, że odmiany późne nie zakończyły jeszcze budowania plonu, dlatego ostateczny wynik zbiorów będzie zależał od pogody w dalszej części sezonu wegetacyjnego.
Wymagający sezon
Początek sezonu był dla producentów ziemniaków wymagający. Sadzenie plantacji przeznaczonych na wczesny zbiór rozpoczęło się już w marcu, jednak większość ziemniaków posadzono dopiero w drugiej połowie kwietnia i na początku maja. W tym okresie występowały chłody, przymrozki oraz niedobór opadów, które opóźniały wschody i ograniczały tempo wzrostu roślin.
Nie były to jedyne problemy. Pod koniec czerwca plantacje znalazły się pod wpływem bardzo wysokich temperatur. Upały, jak podkreśla GUS, przejściowo ograniczyły procesy asymilacyjne roślin, zmniejszając ich potencjał plonotwórczy.
Wzrost ziemniaków w lipcu
Z danych GUS wynika, że przebieg pogody w lipcu sprzyjał wzrostowi ziemniaków oraz przyrostowi plonu. Jednocześnie kondycja plantacji pozostaje bardzo zróżnicowana. Różnice widoczne są nie tylko pomiędzy regionami kraju, ale także lokalnie, co może przełożyć się na duże rozbieżności w uzyskiwanych plonach podczas zbiorów.
Wiosenne przymrozki i niedobór opadów
Problemy producentów ziemniaków wpisują się w ogólną sytuację w tegorocznym sezonie. Największy wpływ na produkcję roślinną miały wspomniane, wiosenne przymrozki, niedobór opadów w kwietniu i maju oraz fale upałów, burze i gradobicia występujące na przełomie czerwca i lipca. Zjawiska te ograniczyły potencjał plonotwórczy wielu gatunków roślin uprawnych.
Choć lipcowe opady poprawiły uwilgotnienie gleby, w przypadku ziemniaków nie zdołały całkowicie zrekompensować strat wynikających z trudnych warunków panujących w pierwszej części sezonu. Ostateczna wielkość zbiorów będzie zależeć od przebiegu pogody w kolejnych tygodniach, szczególnie na plantacjach odmian późnych, które nadal intensywnie budują plon.
Artykuł na podstawie informacji Głównego Urzędu Statystycznego.
