StoryEditor

Mniej ziemniaków na polach, ale pogoda jeszcze może zmienić wynik

Mniejszy areał i trudny początek sezonu już obciążają tegoroczne prognozy dla ziemniaków. GUS zwraca jednak uwagę, że na plantacjach późnych odmian plon wciąż się buduje, a o końcowym wyniku zdecyduje pogoda w najbliższych tygodniach.

05.08.2026., 13:03h

Powierzchnia uprawy ziemniaków w 2026 roku

Według najnowszych, wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego powierzchnia uprawy ziemniaków w 2026 roku wynosi około 0,2 mln ha i jest mniejsza niż przed rokiem. Już sam spadek areału sprawia, że tegoroczne zbiory mają być niższe od ubiegłorocznych. Jednocześnie urząd zwraca uwagę, że odmiany późne nie zakończyły jeszcze budowania plonu, dlatego ostateczny wynik zbiorów będzie zależał od pogody w dalszej części sezonu wegetacyjnego.

Wymagający sezon

Początek sezonu był dla producentów ziemniaków wymagający. Sadzenie plantacji przeznaczonych na wczesny zbiór rozpoczęło się już w marcu, jednak większość ziemniaków posadzono dopiero w drugiej połowie kwietnia i na początku maja. W tym okresie występowały chłody, przymrozki oraz niedobór opadów, które opóźniały wschody i ograniczały tempo wzrostu roślin.

Nie były to jedyne problemy. Pod koniec czerwca plantacje znalazły się pod wpływem bardzo wysokich temperatur. Upały, jak podkreśla GUS, przejściowo ograniczyły procesy asymilacyjne roślin, zmniejszając ich potencjał plonotwórczy.

Zobacz także: Tylko trzech rolników skorzystało z badań ziemniaków tańszych o 90%. Ministerstwo chce przedłużyć ulgę

Wzrost ziemniaków w lipcu

Z danych GUS wynika, że przebieg pogody w lipcu sprzyjał wzrostowi ziemniaków oraz przyrostowi plonu. Jednocześnie kondycja plantacji pozostaje bardzo zróżnicowana. Różnice widoczne są nie tylko pomiędzy regionami kraju, ale także lokalnie, co może przełożyć się na duże rozbieżności w uzyskiwanych plonach podczas zbiorów.

image

Woda stoi w ziemniakach, więc rolnik kopie rów przez pole. „Dziś musi zejść”

Wiosenne przymrozki i niedobór opadów

Problemy producentów ziemniaków wpisują się w ogólną sytuację w tegorocznym sezonie. Największy wpływ na produkcję roślinną miały wspomniane, wiosenne przymrozki, niedobór opadów w kwietniu i maju oraz fale upałów, burze i gradobicia występujące na przełomie czerwca i lipca. Zjawiska te ograniczyły potencjał plonotwórczy wielu gatunków roślin uprawnych.

Choć lipcowe opady poprawiły uwilgotnienie gleby, w przypadku ziemniaków nie zdołały całkowicie zrekompensować strat wynikających z trudnych warunków panujących w pierwszej części sezonu. Ostateczna wielkość zbiorów będzie zależeć od przebiegu pogody w kolejnych tygodniach, szczególnie na plantacjach odmian późnych, które nadal intensywnie budują plon.

Artykuł na podstawie informacji Głównego Urzędu Statystycznego. 

Jakub Dobrosz
Autor Artykułu:Jakub Dobrosz

Jakub Dobrosz - redaktor prowadzący portalu Warzywa.pl, autor publikacji o rynku warzyw, uprawie, dofinansowaniach i polityce rolnej. Od 2021 roku przygotowuje artykuły, reportaże i analizy poświęcone najważniejszym wyzwaniom producentów warzyw. W pracy opiera się na danych instytucji naukowych, administracji publicznej oraz literaturze eksperckiej. Jego teksty ukazują się również w Topagrar.pl i Tygodnik-rolniczy.pl.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
05. sierpień 2026 13:05