StoryEditor

Rynek rzepaku zdominowany przez biopaliwa. W uprawie soi nadzieja?

Rzepaku do UE importujemy w tym sezonie mniej, a unijne zbiory są zbyt małe, żeby europejscy przetwórcy mogli liczyć na surowcową samowystarczalność. Rynek rzepaku zdominowały biopaliwa, ale niespodziewanie to w soi nadzieja.
25.11.2023., 09:00h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Produkcja rzepaku w UE daje komfort
  • Import rzepaku przez kraje UE 
  • Międzynarodowy handel rzepakiem w Polsce
  • Biopaliwa stopują ceny
  • W uprawie soi nadzieja?

Import rzepaku do UE wciąż jest konieczny, jednak komfortowy bilans rzepaku w sezonie 2023/24 powoduje, że ceny wciąż nie mogą odbić. Wzrosty cen mogą hamować nie tylko rosnące oczekiwania spadków cen olejów na sklepowych półkach, ale głównie apetyt na większe marże koncernów paliwowych.

Zobacz także: Rynek rzepaku: rzepak droższy, a do celu wciąż daleko

Produkcja rzepaku w UE daje komfort

Analitycy Strategie Grains znów podwyższyli prognozę produkcji rzepaku w UE w sezonie 2023/24, tym razem tylko o 0,2 mln t w porównaniu ze swomi wcześniejszymi danymi, ale od początku września br. ich prognozy wzrosły o 0,8 mln t. Eksperci powołali się na wyższe niż wcześniej oczekiwano plony rzepaku we Francji, Rumunii i Niemczech. To właśnie szacunki zbiorów szczególnie powodują, że unijny bilans rzepaku w tym sezonie wydaje się komfortowy.

– W ocenach różnych analityków bilans wygląda na bardziej lub mniej komfortowy, wynika to z faktu, że Europa jest bardzo dużym importerem rzepaku i w zależności od tego, czy ceny europejskiego rzepaku są atrakcyjne dla globalnych eksporterów rzepaku, mam na myśli Ukrainę bądź też Australię, my te projekcje zwiększamy. Jeśli europejskie ceny na tle cen światowych eksporterów są mniej atrakcyjne i np. australijscy rolnicy nie chcą sprzedawać rzepaku do Polski, to projekcje importu są zmniejszane. Nie zmienia to jednak faktu, że bilans rzepaku w tym sezonie jest bardzo komfortowy, choćby ze względu na tegoroczną produkcję rzepaku w UE – tłumaczył Tomasz Wika, członek Zarządu Bunge Polska w wywiadzie udzielonym topagrar.pl na Europejskiej Giełdzie Towarowej.

Import rzepaku przez kraje UE 

W ciągu czterech pierwszych miesięcy sezonu UE zaimportowała prawie 1,5 mln t rzepaku, podczas gdy przed rokiem było to 2,4 mln t, a przed dwoma laty import wynosił 1,7 mln t. Przed rokiem zjednoczona Europa bazowała na rzepaku z Ukrainy, który stanowił prawie 64% całości dostaw, a drugim dużym dostawcą była Australia (27,6%), natomiast rzepak z Kanady stanowił 4,5%.

image

Rys. 1. Udziały w dotychczasowym imporcie rzepaku do UE (VII–X)

FOTO: Krajewska

W tym sezonie przy mocno ograniczonych możliwościach logistycznych drogą morską, rola Ukrainy została nieco umniejszona, bo kraj ten dostarczył dotychczas 59% importowanego do UE rzepaku. W liczbach bezwzględnych ukraińskiego rzepaku wjechało dotychczas do Unii 630 tys. t mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Tym samym torcik w procentowymi udziałami w eksporcie rzepaku nabiera nowego układu.

Międzynarodowy handel rzepakiem w Polsce

Zmienia się także wymiar międzynarodowego handlu rzepakiem w Polsce. Gdy przed rokiem kupowaliśmy ukraiński rzepak, obecnie spoza Unii Europejskiej nie kupiliśmy do dziś ani tony rzepaku. Rozwijać zaczyna się natomiast eksport i to ten wewnątrzwspólnotowy, jak i pozaunijny. Poza obszar UE Polska do końca października wyeksportowała 21,6 tys. t rzepaku, ale nasze porty już do końca października wyekspediowały 170 tys. t rzepaku.

Pozostało 62% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 01:44