Publikowane aktualnie bilanse pszenicy na sezon 2023/24 różnią się nieznacznie od ubiegłorocznych. Wojna trwa nadal, a zamknięty korytarz na Morzu Czarnym jeszcze bardziej utrudnia logistykę. Dlaczego pszenica w takim razie jest tańsza niż przed rokiem? Czy ceny mają szansę się odbudować?
Ten sezon z punktu widzenia podaży niewiele różni się od poprzedniego, a globalna produkcja jest w miarę stabilna. Według dotychczasowych szacunków USDA, ukraińska produkcja oraz zbiory w Rosji były niższe od ubiegłorocznych, ale ostatnie informacje, płynące od dużych eksporterów, mocno wszystko zmieniają.
Ukraina i Rosja - produkcja zbóż i nasion oleistych
Dzięki dobrej pogodzie
produkcja ukraińska osiągnęła poziom zbliżony do ubiegłorocznego, a ostatnie szacunki świadczą o 10-proc. wzroście zbiorów pszenicy. W związku z wyższymi niż się spodziewano plonami Ukraiński Związek Zbożowy (UGA) zaktualizował szacunki zbiorów zbóż w 2023 r., zwiększając je o kolejne 3,7 mln t.
Produkcja zbóż i nasion oleistych w Ukrainie wyniesie 80,5 mln t, gdy przed rokiem było to 73,8 mln t.
Prognozy zbiorów pszenicy podwyższyły się o 2 mln t – do 22 mln t (21,5 mln t w 2022 r.), ale do rekordowych 33 mln t z 2021 r. wciąż jest bardzo daleko.
Zobacz również: Może portu jednak nie oddawajmy - Rynkowy Serwis Spod Lady - 22.09.23 r.
Pomimo braku możliwości sprzedaży do Polski i krajów przygranicznych, Ukraiński eksport w tym sezonie i bez k...