Walka z azjatycką rdzą soi
Brazylijscy naukowcy opracowali specjalną platformę do diagnozowania rdzy soi w Azji. Rdza swoi to jednak z groźniejszychy chorób tej uprawy.
- Technologia łączy sztuczną inteligencję (AI) z kompleksową analizą klimatu, danymi agronomicznymi oraz obrazami cyfrowymi. System oparty na chmurze ocenia ryzyko chorób i generuje raporty z zaleceniami dotyczącymi zarządzania technicznego, ułatwiając dokładniejsze decyzje w terenie - opisuje Fertilizerdaily.
Jak działa narzędzie AI?
Platforma do diagnozowania rdzy soi zbiera najpierw dane z czujników środowiskowych, cyfrowych obrazów liści oraz parametrów agronomicznych, takich jak odmiana, rozstaw roślin i harmonogram siewu. Następnie wyniki są publikowane na internetowym panelu, który pozwala rolnikom śledzić wszystkie zebrane dane.
- Naukowcy wyjaśniają, że system działa poprzez łączenie danych. Główne pozwalają analizować czynniki kluczowe dla rozwoju grzyba, takie jak okres zwilżania liści – wilgotność względna powyżej 90%, temperatura w zakresie od 15°C do 28°C – czy punkt rosy. Praca wykorzystuje zaawansowane i specyficzne metody przetwarzania do wydobycia informacji z cyfrowych obrazów liści soi. Wzory kolorystyczne takie jak zielony, żółty i brązowy są powiązane z etapami choroby - czytamy dalej.
Zobacz także: Jak obliczyć normę siewu łubinu i kiedy go siać?
Podczas badań wybrano metodę ukrytego układu Markowa. Metoda ta, jak podaje Fertilizerdayli ma zapewniać niezawodność, efektywność i skuteczność procesu decyzyjnego.
Badanie trwało cztery lata, w tym czasie studiowano tradycyjną odmianę soi BRS 536 firmy Embrapa, a badacze wykorzystali ponad 2 gigabajty danych na cykl uprawy, uwzględniając informacje zebrane na rzeczywistych polach podczas uprawy, w georeferencowanych obszarach regionu Poksoreu-MT oraz fotografowane na znanych wskaźnikach światła.
Azjatycka rdza soi w Polsce
Na ten moment w Polsce czy w Europie nie odnotowano występowania azjatyckiej rdzy w uprawie soi. Wszystko się jednak może zmienić wraz z postępującymi zmianami klimatu i rosnącym areałem uprawy tej rośliny.
Patrycja Bernat
Źródło: fertilizerdaily
Fot: archiwum redakcji
