StoryEditor

Dziki tanie jak barszcz

– Nie opłaca się strzelać dzika – uważają myśliwi. Ich cena w skupach nie zachęca do polowań na te sprytne zwierzęta. 
22.12.2017., 11:12h
Rolnicy chcą jak najszybszej redukcji dzików. Jednak okazuje się, że myśliwym nie opłaca się na nie polować.
– Nie pamiętam kiedy dziki były tak tanie! – mówi jeden z myśliwych. – Minęły czasy kiedy kilogram tuszki kosztował 6–7 zł. Później ceny spadły do 5 zł, teraz za kg dzika dostajemy  w skupie po 2–2,50 zł – dodaje.

Czy niskie ceny dzików puszczą myśliwych z torbami? 
Koła łowieckie mają nie lada kłopot z dzikami. Z jednej strony bardzo szybko urosła ich populacja i coraz większe są w związku z tym szkody łowieckie w uprawach, za które koła muszą zapłacić rolnikom. Wraz ze wzrostem pogłowia zwiększyły się plany odstrzału dzików, ale jednocześnie spadła ich cena w skupie. To powoduje problemy finansowe kół. Niskie ceny w połączeniu z coraz większymi wypłatami z tytułu szkód łowieckich zdecydowanie uszczupliły finanse kół. Niektóre z nich  skarżą się, że w tej sytuacji grozi im bankructwo

Myśliwi twierdzą, że nie jest łatwo upolować dzika. To bardzo sprytne zwierzę, które nie daje się zaskoczyć. Trzeba zatem poświęcić dużo czasu by go odstrzelić. Potem pojawia się problem z opłacalnym zbyciem, a na końcu zaskakuje cena mięsa z dzika w sprzedaży detalicznej, która jest wielokrotnie wyższa.

– Między cenami w skupie, a w sklepie istnieje przepaść. Na rynku jest zbyt wielu pośredników – twierdzą myśliwi.  – Konieczna jest redukcja cen dziczyzny w detalu. 

Może nadszedł już czas, aby w dobie konieczności redukcji pogłowia dzików w związku nie tylko ze szkodami przez nie wyrządzanymi na polach, ale przede wszystkim z ASF zorganizować ogólnokrajową akcję promocji mięsa z dzika? To bardzo zdrowe, wartościowe mięso i warto je jeść. Jednak, aby poprawić sytuację na rynku musi być w cenie dostępnej dla przeciętnego Kowalskiego, który rocznie spożywa go jedynie niecałe 10 deko. Powód? Brak dostępności ze względu na zbyt małą liczbę punktów sprzedaży dziczyzny oraz zbyt wysokie ceny.  aku

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
03. maj 2026 01:51