StoryEditor

Import z Ukrainy, zmiany w ekoschematach i stabilizacja rynków rolnych. Wiceminister Adam Nowak w Opolu

Wiceminister rolnictwa Adam Nowak spotkał się we wtorek z rolnikami w Opolu i próbował wyjaśnić stanowisko rządu w sprawach m. in. sytuacji na rynkach rolnych i relacji handlowych z Ukrainą. Ze strony rolników, którzy tydzień temu tłumnie protestowali na drogach padło wiele pytań do wiceszefa MRiRW.

Rolnicy czekają na konkrety

- Przyjechaliśmy tu, aby zwrócić uwagę ministra na powagę sytuacji. Spotkanie było zaplanowane wcześniej, ale po protestach w zeszłym tygodniu oczekujemy odpowiedzi, deklaracji, a może nawet nadziei na rozwiązanie naszych problemów. Liczymy na to, że minister odniesie się do naszych postulatów – mówił Maciej Maciuszek, rolnik z Goraszowic i jeden z uczestników spotkania w Opolu, gdzie się pojawił wiceminister rolnictwa Adam Nowak.

Maciej Maciuszek, tak jak i inni rolnicy, którzy spotkali się w Opolu z wiceministrem, podkreślali trudną sytuację, w jakiej znaleźli się po wprowadzeniu przez Unię Europejską preferencji handlowych dla Ukrainy. Ich zdaniem, to doprowadziło do zalewu polskiego rynku tanimi zbożami z Ukrainy, które nie spełniają europejskich standardów jakościowych i sanitarnych. Rolnicy domagają się wprowadzenia ceł i kontyngentów na import z Ukrainy, a także rekompensat za straty poniesione przez polskie gospodarstwa.

W trakcie rozmowy z rolnikami wiceminister MRiRW Adam Nowak próbował wyjaśnić im, jakie działania podejmuje rząd, aby rozwiązać problemy na rynku zbożowym. 

Wiceminister Nowak: Prowadzimy dialog z Komisją Europejską

Adam Nowak zapewnił rolników, że rząd rozpoczął dialog z Komisją Europejską w sprawie embargo na import z Ukrainy, które według starej obwiązującej umowy ATM ma obowiązywać do 6 czerwca 2024 roku. Wyjaśnił, że Polska nie może pozwolić na to, żeby Ukraina otrzymała te same korzyści, które Polska uzyskała po 10 latach przygotowań do wejścia do Unii. Podkreślił, że istnieje problem nierównego poziomu konkurencji między polskimi a ukraińskimi rolnikami, którzy korzystają z udogodnień rynkowych bez ponoszenia kosztów związanych z dostosowaniem się do standardów UE dotyczących m.in. ochrony roślin, nawożenia, dobrostanu zwierząt i zdrowia roślin.

Ukraina odzyskuje możliwość eksportu drogą morską

Nowak zaznaczył, że sytuacja na Morzu Czarnym na razie uległa poprawie i Ukraina może teraz transportować swoje zboża drogą morską, co z jednej strony zmniejsza presję na eksport przez Polskę, a jednak nie rozwiązuje problemu konkurencji. Nowak wyraził swoje poparcie dla Ukrainy, ale nie kosztem polskich rolników.

- To, czy Ukraina wejdzie do Unii, czy nie, to nie zależy od nas, bo to są sprawy geopolityczne. Natomiast mogę wam powiedzieć jedno: naszym interesem i zadaniem jest ochrona interesu rolników, sektora rolno-spożywczego i konsumentów, i z tego się będziemy wywiązywali – zadeklarował wiceminister Nowak.

Według niego Unia musi uszanować fakt, że polscy rolnicy rozpoczęli dialog „nie na salonach, ale na ulicach”, i nie może narzucać im dodatkowych obciążeń po pandemii koronawirusa, a także po wybuchu wojny w Ukrainie.

Odstępstwo od norm GAEC

Adam Nowak dodał, że normy GAEC są też pewnego rodzaju obciążeniem dla rolników, zwłaszcza punkt dotyczący ugorowania 4% gruntów. W związku ze zmianami klimatycznymi pojawia się poważny problem z terminami agrotechnicznymi, które Unia Europejska narzuca polskim rolnikom, nie biorąc pod uwagę naszych warunków klimatycznych. Według niego rząd chce szybciej zezwolić na stosowanie nawozów w przypadku, gdy pogoda się nie poprawi, bo Unia nie może decydować, kiedy i jak uprawiać ziemię w Polsce.

- To jest nasza wewnętrzna regulacja – podkreślił wiceminister rolnictwa.

Ekoschematy i KPO

Nowak omówił też kwestię ekoschematów i Krajowego Planu Odbudowy (KPO), które mają być źródłem dodatkowych środków dla polskiego rolnictwa. Nowak przyznał, że ekoschematy w tym roku nie będą zmieniane, ponieważ urzędnicy nie zdążą do 15 marca wprowadzić przemyślanych zmian, co przyniosło by tylko zamieszania. Trzeba w tym roku zrealizować to, co jest, na podstawie oświadczeń i ułatwień, ale już rozpoczniemy debatę i dialog, aby od 2025 roku usprawnić ekoschematy.

- Chcemy, aby już w sierpniu było wiadomo, co będzie obowiązywać, gdyż trzeba podjąć decyzję, jakie zasiewy robić i jakie działania podejmować – zaznaczył Nowak podczas spotkania.

Co do KPO, to Nowak wyjaśnił, że to jest osobny projekt, który budził wiele kontrowersji, ale musimy go zrealizować, ponieważ mamy do wykorzystania środki z KPO. Tam jest możliwość zakupu ciągników itd., ale tylko w ramach szerszej konwersji cyfrowej gospodarstwa lub np. programu zarządzania gospodarstwem.

Sprawa ziemi rolnej

Nowak odniósł się też do sprawy dzierżawy ziemi rolnej po spółce Top Farms, która ma wrócić do KOWR.

- Nowe kierownictwo KOWR sprawdza tę kwestię i chcemy ją transparentnie przedstawić. Wiem, że część z was uczestniczyła w tym procesie, ale nie wszyscy rolnicy byli w nim zaangażowani. Byłem na spotkaniu w Pawłowiczkach i słyszałem różne opinie, więc to na pewno wymaga weryfikacji – powiedział Nowak.

Dr Mariusz Drożdż

Oprac. Mkh

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk
dziennikarz, współpracownik PWR Online
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
Mariusz Drożdż
Autor Artykułu:Mariusz Drożdż
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. kwiecień 2024 14:40