Na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowych stawek dla lekarzy weterynarii wyznaczanych przez powiatowych lekarzy weterynarii. Chodzi o prywatnych specjalistów, którzy na zlecenie Inspekcji Weterynaryjnej prowadzą m.in. badania zwierząt, pobierają próbki, obserwują zwierzęta podejrzane o wściekliznę oraz nadzorują ubój.
Zmiany nie dotyczą zwykłych wizyt weterynaryjnych zamawianych bezpośrednio przez rolników.
Coraz mniej lekarzy weterynarii chce pracować na wsi
Ministerstwo przyznaje, że obecne stawki nie odpowiadają nakładowi pracy, zwłaszcza przy obsłudze dużych zwierząt gospodarskich. Liczba lekarzy prowadzących praktykę na terenach wiejskich maleje, a część z nich rezygnuje z urzędowych zleceń.
Przyczyną ma być przede wszystkim niska opłacalność. Takie zadania często wymagają dojazdu do gospodarstwa, pracy ze zwierzętami oraz dużej dyspozycyjności, a jednocześnie zajmują znaczną część dnia.
Wyższe stawki mają zwiększyć zainteresowanie współpracą z Inspekcją Weterynaryjną i pomóc utrzymać ciągłość badań oraz kontroli. Ministerstwo zaznacza jednak, że propozycja tylko częściowo realizuje postulaty samorządu lekarsko-weterynaryjnego.
Czy powstanie pogotowie weterynaryjne dla hodowców? Jest odpowiedź MRiRW
Stawka godzinowa wzrośnie z 68 do 80 zł
Podstawowe wynagrodzenie za godzinę pracy ma wzrosnąć o około 18% – z 68 do 80 zł. Za każde kolejne rozpoczęte 15 minut lekarz otrzyma 20 zł zamiast 17 zł. Więcej wyniesie także stawka za pracę poza zwykłymi godzinami:
- w nocy wzrośnie z 78,20 do 92 zł za godzinę;
- w sobotę lub dzień ustawowo wolny – z 81,60 do 96 zł.
Ministerstwo wyliczyło nowe kwoty na podstawie skumulowanej inflacji od września 2022 do września 2025 r. Podstawowa stawka godzinowa nie była podnoszona od sierpnia 2022 r.
Największe podwyżki przy badaniach w stadach
O 80% mają wzrosnąć stawki za badania alergiczne oraz pobieranie próbek do badań laboratoryjnych. Dotyczy to m.in. tuberkulinizacji, pobierania krwi lub mleka od ssaków, wymazów, a także próbek od drobiu.
Za badanie pierwszego ssaka w stadzie lekarz otrzyma w zwykłym dniu 42,12 zł zamiast 23,40 zł. Przy kolejnych zwierzętach od drugiej do piątej sztuki stawka wzrośnie z 11,70 do 21,06 zł.
Podobne zmiany obejmą pobieranie krwi lub mleka. Za pierwsze zwierzę wynagrodzenie wyniesie 42,12 zł, za każde od drugiej do piątej sztuki – 12,64 zł, a za kolejne – 9,55 zł.
Resort uzasadnia tak dużą podwyżkę tym, że dotychczasowe kwoty nie pokrywały rzeczywistego nakładu pracy.
Więcej za obserwację zwierzęcia podejrzanego o wściekliznę
O 25% wzrośnie wynagrodzenie za obserwację zwierząt podejrzanych o wściekliznę.
Za zwierzę przebywające w lecznicy wraz z pełnym utrzymaniem lekarz otrzyma 500 zł zamiast 400 zł. W przypadku zwierzęcia doprowadzanego do zakładu na badania stawka wzrośnie z 200 do 250 zł.
Obserwacja prowadzona poza lecznicą będzie kosztować 375 zł, czyli o 75 zł więcej niż obecnie.
Mniejsza podwyżka za nadzór nad ubojem
Stawki za nadzór nad ubojem w rzeźniach z automatycznym przesuwem taśmy wzrosną o 5%.
Za jedną sztukę bydła lekarz otrzyma w zwykłym czasie pracy 12,705 zł zamiast 12,10 zł. Przy świniach stawka wzrośnie z 4,48 do 4,704 zł, a przy owcach i kozach z 2 do 2,10 zł.
Wzrośnie również minimalne wynagrodzenie za taki nadzór. Wyniesie ono 80 zł w zwykłym dniu, 92 zł w nocy oraz 96 zł w soboty i dni wolne.
Nie wszystkie stawki się zmienią
Projekt nie przewiduje podwyżki każdego rodzaju wynagrodzenia. Bez zmian pozostaną m.in. podstawowe kwoty za sekcję zwłok poszczególnych gatunków. W tym przypadku zwiększy się jedynie minimalna należność za wykonanie czynności.
Nie zmieni się też stawka za badanie mięsa na obecność włośni poza rzeźnią lub zakładem obróbki dziczyzny. Nadal będzie wynosić 127,50 zł w zwykłym czasie pracy, 146,63 zł w nocy oraz 153 zł w sobotę lub dzień wolny.
Zmiany będą kosztować około 53 mln zł rocznie
Ministerstwo szacuje, że nowe stawki zwiększą wydatki państwa o około 53 mln zł rocznie.
Największą część tej kwoty pochłonie podwyżka wynagrodzenia godzinowego – blisko 25 mln zł. Około 19,6 mln zł trafi na badania alergiczne i pobieranie próbek, 7,3 mln zł na nadzór nad ubojem, a niespełna 1 mln zł na obserwację zwierząt podejrzanych o wściekliznę.
W 2026 r. dodatkowy koszt ma wynieść 13,25 mln zł. Autorzy projektu założyli, że nowe przepisy będą obowiązywać przez trzy miesiące.
Pieniądze mają pochodzić ze zmiany przeznaczenia części rezerwy celowej dotyczącej zadań w rolnictwie. Rezerwa obejmuje również pomoc dla poszkodowanych przez niekorzystne zjawiska pogodowe, ale dokument nie wskazuje, że ministerstwo ograniczy konkretny program wsparcia.
Co to oznacza dla rolników?
Nowe przepisy nie wprowadzają dodatkowych opłat dla gospodarstw. Mogą jednak pośrednio wpłynąć na dostępność lekarzy wykonujących badania stad, pobierających próbki i realizujących inne zadania urzędowe.
Jeżeli podwyżki zachęcą więcej osób do pracy z wyznaczenia, rolnicy mogą łatwiej znaleźć lekarza, zwłaszcza w regionach, gdzie już dziś występują problemy z obsługą bydła, trzody chlewnej i innych zwierząt gospodarskich.
Ministerstwo nie określiło jednak, ilu dodatkowych lekarzy chce pozyskać ani jak sprawdzi skuteczność zmian. W ocenie skutków regulacji nie zaplanowano formalnej ewaluacji.
Według danych przywołanych w dokumentach nowe stawki mogą objąć 5079 lekarzy oraz 305 powiatowych inspektoratów weterynarii.
Projekt jest na etapie opiniowania
Ministerstwo skierowało projekt m.in. do Głównego Lekarza Weterynarii, Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej, organizacji zrzeszających lekarzy i techników weterynarii, związków zawodowych oraz organizacji pracodawców.
Główny Lekarz Weterynarii ma 14 dni na przedstawienie opinii, a Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna – 21 dni. Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego otrzymała 30 dni na zgłoszenie uwag.
Po zakończeniu prac i ogłoszeniu rozporządzenia nowe stawki zaczną obowiązywać po 14 dniach. Czynności rozpoczęte wcześniej lekarze rozliczą według dotychczasowych zasad.
Oprac. Maria Khamiuk na podst. RCL
