StoryEditor

Rolnicy apelują o zmianę przepisów: 5 m/s to za mało na nowoczesne opryskiwacze

Nowe przepisy dotyczące stosowania środków ochrony roślin nie nadążają za technologią – alarmuje Krajowa Rada Izb Rolniczych. Zdaniem rolników dopuszczalna prędkość wiatru na poziomie 5 m/s nie pozwala w praktyce wykorzystać możliwości nowoczesnych opryskiwaczy i znacząco ogranicza liczbę dni, w których można bezpiecznie wykonać zabiegi. Samorząd rolniczy postuluje podniesienie limitu do 8 m/s.

05.01.2026., 16:00h

Stosowanie środków ochrony

Zmieniające się warunki pogodowe i coraz bardziej precyzyjne technologie ochrony roślin sprawiają, że rolnicy coraz częściej zderzają się z ograniczeniami przepisów, które powstawały dla zupełnie innych realiów. To, co na papierze ma zwiększać bezpieczeństwo zabiegów, w praktyce bywa barierą trudną do obejścia – zwłaszcza w sezonach o niestabilnej pogodzie. Właśnie na ten problem zwrócił uwagę samorząd rolniczy w piśmie skierowanym do Ministerstwa Rolnictwa.

Zwiększenie prędkości wiatru jest niewystarczające

Prezes KRIR, Wiktor Smulewicz zwrócił się w piśmie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Stefana Krajewskiego sygnalizując, że zwiększenie dopuszczalnej prędkości wiatru do 5 m/s jest nadal niewystarczające.

- Projektowane rozporządzenie wprowadza zmiany konieczne dla rolników jednak w odczuciu wielu rolników posiadających nowoczesne opryskiwacze, zwiększenie dopuszczalnej prędkości wiatru do 5 m/s jest nadal niewystarczające w przypadku użycia opryskiwaczy wyposażonych w pomocniczy strumień powietrza lub innych technik ograniczających znoszenie cieczy roboczej o co najmniej 75% - napisano w piśmie. 

Techniki, o których mowa w piśmie to między innymi: 

  • dysze antyznoszeniowe,
  • dysze eżektorowe
  • oraz adiuwanty ograniczające znoszenie.

Zobacz także: Brak atestu na opryskiwacz - jaka kara grozi rolnikowi?

Prędkość wiatru do 8m/s

- Wiele firm produkujących dysze do opryskiwaczy rolniczych posiada w swojej ofercie rozwiązania umożliwiające wykonywanie zabiegów przy prędkości wiatru do 8 m/s. W związku z tym proponowana zmiana zwiększająca dopuszczalną prędkość z 4 m/s do jedynie 5 m/s jest – w ocenie rolników – niewystarczająca i nieodpowiadająca rzeczywistym możliwościom technologicznym - jak podkreślono w piśmie KRIR. 

Rolnicy również w obliczu zachodzących zmian klimatycznych mają coraz mniejszą liczbę tzw. okien pogodowych. Dodatkowo występuje rosa, zbyt duża wilogotność gleby na polu, która nierzadko uniemożliwia wjazd. Takie zmiany pogodowe, ograniczają momenty, w których można wykonać zabieg.

Zwiększenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości wiatru

- Przedstawiając powyższe, samorząd rolniczy zwraca się o ponowne rozważenie możliwości zwiększenia maksymalnej dopuszczalnej prędkości wiatru umożliwiającej stosowanie środków ochrony roślin do 8 m/s, co stanowiłoby rozwiązanie adekwatne do aktualnych możliwości technologicznych - zaapelowano w piśmie. 

image

Silos na kiszonkę, a program azotanowy – jaka odległość od brzegu wód powierzchniowych?

Patrycja Bernat

Źródło: pismo KRIR

Fot: Canva

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat z-ca redaktora prowadzącego topagrar.pl
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
05. styczeń 2026 16:02