Objawy pałecznicy, a pleśni śniegowej
Pałecznica to choroba stanowiska i słusznie jest sprawdzić, czy wystąpiła, aby unikać uprawy zbóż na tym polu. Rzeczywiście objawy mogą być podobne – rośliny zamierają placami, często pokrywającymi się z miejscami, na których śnieg dłużej zalegał. Na liściach jest też szary nalot, a podobna do pałecznicy pleśń śniegowa nie zawsze jest czysto biała.
Cechą odróżniającą choroby jest obecność sklerocji – czyli przetrwalników grzyba. Są to grudki przypominające ziarna piasku. Są one przytwierdzone najczęściej do pochwy liściowej zbóż na wysokości gleby lub tuż nad nią. Sklerocjom tym towarzyszy zgnilizna, a jeśli warunki są wilgotne, to można znaleźć szarą grzybnię. Grzybnię tę najłatwiej odszukać za pomocą lupy w kątach pędów lub wokół brunatniejących pochew liściowych.
Co na pałęcznicę?
Niestety, nie ma metod zatrzymania choroby na plantacji, jeżeli już wystąpiła. Możliwe są półśrodki, jak wspieranie krzewienia, a na jęczmieniu ozimym zapobieganie redukcji pędów azotem azotanowym. Natomiast na polu, na którym wystąpiła pałecznica, lepiej unikać siewu jęczmienia. Jeśli jest konieczność jego uprawy oraz innych zbóż, ziarno siewne warto zaprawić mieszaniną substancji fludioksonil, sedaksan i tritikonazol.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 2/2026
czytaj więcej
