Brazylia jest jednym z najważniejszych rynków eksportowych dla frytek z Europy. Całkowity roczny popyt na import przekracza 300 000 ton, z czego około jedna trzecia pochodzi ostatnio z UE. Argentyna jest głównym dostawcą pozostałej części. Odkąd frytki stały się podstawowym dodatkiem do tradycyjnego churrasco – grillowanego mięsa – stały się integralną częścią brazylijskiej diety.
500 tys. ton frytek
Od dawna obserwuje się tendencję do coraz większego zaspokajania własnego popytu na frytki. Przyczyniły się do tego joint ventures, McCain z własnym zakładem produkcyjnym, cła antydumpingowe oraz brazylijska firma Bem Brasil.
Według doniesień, Bem Brasil instaluje nową linię produkcyjną. Firma produkuje już 500 000 ton frytek i podwoiła swoją wydajność w ciągu zaledwie kilku lat. Nowy zakład jest zaprojektowany do produkcji do 30 ton mrożonych frytek na godzinę.
Zobacz także: Nadprodukcja ziemniaków w Europie! Rolnicy będą sprzedawać poniżej kosztów?
Firma kieruje swoją produkcję również na rynki eksportowe. Szczególnym wyzwaniem jest jakość, ponieważ skład dostarczanych surowców może zmieniać się kilka razy dziennie. Aby temu zaradzić, wdrożono specjalne rozwiązania techniczne. Firma posiada podobno 50% udział w rynku krajowym, co czyni ją liderem.
Eksport frytek z Brazylii do UE
Brak jest wyraźnych danych, które potwierdzają, że Brazylia lub Argentyna obecnie znacząco eksportują mrożone frytki do krajów UE jak Polska czy inne państwa członkowskie.
Dostępne statystyki światowe pokazują, że Argentyna eksportuje znaczące ilości frytek (lub mrożonych ziemniaków), ale głównymi kierunkami są rynki azjatyckie i bliskowschodnie, a także inne kraje w Ameryce Południowej. Podaje portal gitnux.
Większość importu mrożonych frytek do UE pochodzi z krajów wewnątrz Unii Europejskiej, jak np.
- Belgia,
- Holandia,
- Francja,
- Niemcy,
- Polska.
Patrycja Bernat
Fot: Canva
