– Jesteśmy firmą produkcyjną z dużym zapleczem badawczym. Nad każdą nowością pracujemy kilka lat. Już dziś rozwijamy produkty, które wejdą na rynek za dwa–trzy lata, a równolegle przygotowujemy premiery na kolejny sezon. Preparaty mikrobiologiczne nie są dziś jednokierunkowe – szukamy mikroorganizmów, które spełniają wiele funkcji w roślinie: ochronnych i stymulujących, czyli dwa w jednym, a czasem nawet trzy w jednym – mówi Piotr Lubaszka, dyrektor handlowy w firmie Intermag.
– Od kilkunastu lat konsekwentnie wprowadzamy produkty mikrobiologiczne na rynek i sami jesteśmy ich producentem. To kierunek, na który stawiają dziś zarówno firmy, jak i rolnicy – mówi Piotr Lubaszka. – Wprowadziliśmy m.in. biologiczny środek ochrony roślin Proradix, przeznaczony do zaprawiania bulw przeciwko rizoktoniozie, który nie tylko ogranicza sprawcę ryzoktoniozy, ale także wykazuje działanie biostymulujące. Istotnym argumentem jest także wsparcie finansowe. Produkt kwalifikuje się do dopłat w ramach ekoschematów, jako biologiczny środek ochrony roślin – stawka wsparcia wynosi 72 euro/ha –– dodaje.
Presja nicieni rośnie
Coraz większym wyzwaniem w uprawie ziemniaka są nicienie. Firma rozwija w tym segmencie kolejne rozwiązania oparte na bakteriach z rodzaju Bacillus.
Zobacz także: Nadprodukcja ziemniaków w Europie! Rolnicy będą sprzedawać poniżej kosztów?
– W tym roku nowością jest Bactim Nemablock SL - płynny preparat mikrobiologiczny przeznaczony do stosowania w uprawach rolniczych, warzywniczych i sadowniczych. Zawiera wyselekcjonowany szczep bakterii Bacillus spp., o wysokiej aktywności biologicznej wobec pasożytniczych nicieni roślin, w tym korzeniaków, guzaków, nitków. Bakterie kolonizują powierzchnię korzeni, tworząc barierę biologiczną, ograniczają uszkodzenia powodowane przez nicienie oraz stymulują wzrost roślin poprzez produkcję naturalnych fitohormonów – wyjaśnia Piotr Lubaszka.
Więcej o nowościach biologicznych firmy Intermag w wywiadzie.
