Chodzi o odpowiedź na wniosek Zarządu KRIR z dnia 29 stycznia 2026 roku w sprawie zwolnienia z podatku od nieruchomości budowli biogazowni rolniczych wchodzących w skład gospodarstw rolnych. Minister Finansów i Gospodarki w piśmie z dnia 10 marca 2026 roku zajął stanowisko w tej sprawie. Przypominamy, że w styczniu 2026 roku Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Finansów i Gospodarki z propozycją wprowadzenia zwolnienia z podatku od nieruchomości dla biogazowni działających w gospodarstwach rolnych. Samorząd rolniczy podkreślał, że obecnie obowiązujący podatek od budowli – sięgający nawet 2 proc. ich wartości – istotnie zwiększa koszty funkcjonowania takich instalacji.
Nowe zasady opodatkowania od 2025 roku
Od 1 stycznia 2025 r. obowiązują korzystniejsze zasady opodatkowania instalacji odnawialnych źródeł energii, w tym biogazowni rolniczych. Zmiana polega na tym, że podatek od nieruchomości obejmuje wyłącznie części budowlane instalacji, a nie – jak wcześniej – całość, w tym elementy techniczne i instalacyjne. W praktyce oznacza to niższe obciążenia podatkowe dla inwestorów w OZE, w tym rolników rozwijających produkcję energii z biogazu.
Mikroinstalacje biogazu bez podatku
Najbardziej korzystna sytuacja dotyczy najmniejszych instalacji. W przypadku mikroinstalacji biogazu rolniczego (do 200 tys. m³ rocznej wydajności), działalność ta traktowana jest jako działalność rolnicza, a nie gospodarcza.
To oznacza, że takie instalacje nie podlegają podatkowi od nieruchomości, ponieważ opodatkowaniu podlegają tylko budowle związane z działalnością gospodarczą.
Większe biogazownie jednak z podatkiem
Inaczej wygląda sytuacja większych instalacji. Biogazownie rolnicze, które nie są mikroinstalacjami, traktowane są jako działalność gospodarcza regulowana. W ich przypadku podatek od nieruchomości nadal obowiązuje, ale – zgodnie z nowymi przepisami – obejmuje część budowlaną instalacji. Maksymalna stawka wynosi 2% wartości tej części.
Dlaczego nie będzie pełnego zwolnienia?
Ministerstwo jasno wskazuje, że wprowadzenie całkowitego zwolnienia z podatku tylko dla biogazowni rolniczych mogłoby naruszać przepisy o pomocy publicznej. Taka preferencja byłaby bowiem selektywna – nie obejmowałaby innych typów instalacji, np. biogazowni komunalnych czy przemysłowych. Dodatkowo oznaczałoby to spadek dochodów gmin, które czerpią wpływy z podatku od nieruchomości. Każda taka zmiana musiałaby mieć wskazane źródła rekompensaty, co komplikuje wprowadzenie nowych przepisów.
Zobacz także: Łatwiej o OZE na wsi – rząd upraszcza zasady dla inwestycji!
Gminy mogą wprowadzać własne ulgi
Resort zwraca jednak uwagę, że już dziś istnieją narzędzia wspierające rozwój biogazowni rolniczych na poziomie lokalnym. Rady gmin mogą:
- obniżać stawki podatku od nieruchomości,
- wprowadzać dodatkowe zwolnienia przedmiotowe.
Dzięki temu możliwe jest dostosowanie wsparcia do lokalnych warunków i możliwości budżetowych.
Ulga inwestycyjna dla rolników
Rolnicy inwestujący w odnawialne źródła energii mogą również skorzystać z ulgi inwestycyjnej w podatku rolnym. Pozwala ona odliczyć 25% poniesionych nakładów na instalacje wykorzystujące m.in. biogaz. Ulga ta może być rozliczana nawet przez 15 lat, co według resortu stanowi realne wsparcie dla inwestycji.
Wniosek: preferencje tak, ale bez pełnego zwolnienia
Stanowisko ministerstwa jest jednoznaczne – choć biogazownie rolnicze już korzystają z preferencyjnego opodatkowania, wprowadzenie całkowitego zwolnienia z podatku od nieruchomości nie będzie możliwe. Dla rolników oznacza to, że rozwój biogazowni nadal będzie wspierany, ale głównie poprzez istniejące ulgi i decyzje podejmowane na poziomie gmin, a nie poprzez ogólnokrajowe zwolnienie z podatku.
Źródło: KRIR
Fot. Canva AI
