StoryEditor

Brazylijscy rolnicy: umowa z UE nas zniszczy

Brazylijscy rolnicy nie chcą umowy z Unią Europejską. – Ta umowa zniszczy nas, nasze gospodarstwa, naszą przyszłość – mówi Marcus Rochinski z organizacji CONTRAF Brazil

04.05.2025., 13:00h

CONTRAF Brazil przeciwko umowie z Unią Europejską 

Umowa UE–Mercosur, przedstawiana jako krok w stronę zacieśnienia współpracy międzykontynentalnej, jest krytykowana przez rolników zarówno w Europie, jak i w krajach Ameryki Południowej. W Brazylii głos sprzeciwu wobec porozumienia wyraża m.in. Confederation of Family Farming Workers (CONTRAF Brazil), organizacja zrzeszająca ponad 600 związków i stowarzyszeń rolników rodzinnych w 18 stanach Brazylii, oraz reprezentująca rdzenną ludność Amazonii.  

Umowa w interesie wielkich korporacji 

Marcus Rochinski, koordynator generalny CONTRAF w opublikowanej przez COPA-COGECA wypowiedzi twierdzi, że umowa UE–Mercosur promuje rolnictwo oparte na eksporcie surowców rolnych, czyli faworyzuje wielkie korporacje rolne kosztem małych gospodarstw rodzinnych, produkujących w sposób zrównoważony na potrzeby lokalnych społeczności. W ocenie przedstawiciela CONTRAF dowodem na to jest również fakt, że w procesie negocjacji umowy pominięto organizacje rolników indywidualnych oraz organizacje pozarządowe. 

Dewastacja środowiska przez wielki kapitał 

Rochinski podkreśla taż, że umowa krajów Mercosur z Unią Europejską nie zawiera skutecznych mechanizmów ochrony środowiska i ludności tubylczej Amazonii. Zwraca uwagę na fakt, że porozumienia nie przewiduje żadnych ograniczeń dla stosowania pestycydów zakazanych w Unii Europejskiej. W ocenie CONTRAF takie warunki umowy będą prowadzić do dalszej degradacji środowiska naturalnego, w tym Amazonii oraz zagrażać bezpośrednio zdrowiu konsumentów

Małe gospodarstwa na przegranej pozycji 

Wystąpienie Marcusa Rochinskiego to kolejny głos sprzeciwu wobec porozumienia UE–Mercosur – tym razem nie z Europy, ale z samego centrum Brazylii. Z obu stron globu płynie ten sam przekaz – umowa, korzystna dla wymiany handlowej na rynku liczącym 700 mln ludzi, zagraża podstawom istnienia małych gospodarstw rodzinnych, ochronie środowiska naturalnego i zdrowiu konsumentów. Jest korzystna tylko dla wielkiego kapitału.  

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana

Albert Katana – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej i Zielonym Ładzie Unii Europejskiej. Od 2015 roku śledzi decyzje podejmowane w Brukseli i Strasburgu oraz ich wpływ na polskie rolnictwo. Jest autorem setek analiz, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach topagrar.pl (Top Agrar), wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) w których opisuje m.in. reformy Wspólnej Polityki Rolnej, system dopłat bezpośrednich, Zielony Ład, unijne umowy handlowe oraz prawo rolne. Na co dzień pracuje z dokumentami Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, EFSA oraz raportami instytucji finansowych i naukowych, sięgając także po literaturę ekspercką, taką jak opracowania Aliny Szczepaniak, Jerzego Wilkina czy monografie poświęcone WPR w praktyce. Dorastał na wsi i zna z własnego doświadczenia realia pracy w gospodarstwie, dzięki czemu łączy analityczne podejście do przepisów z praktycznym spojrzeniem rolnika. Jego celem jest prostym i konkretnym językiem wyjaśniać, co decyzje unijnych instytucji naprawdę oznaczają dla polskich gospodarstw.
Obszary specjalizacji: Wspólna Polityka Rolna, Zielony Ład, dopłaty bezpośrednie, unijne umowy handlowe, prawo rolne, regulacje środowiskowe w rolnictwie.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. kwiecień 2026 08:54