StoryEditor

Nowe wsparcie dla hodowców loch. Co o nim sądzą rolnicy?

Podczas piątkowej konferencji podsumowującej pierwszy rok urzędowania na stanowisku ministra rolnictwa, Stefan Krajewski zapowiedział szerokie wsparcie dla krajowego sektora trzody chlewnej. W grę wchodzą już nie tylko dopłaty dla grup producentów rolnych świń, padła też obietnica konkretnego, dodatkowego wsparcia dla hodowców loch. Co o tym sądzą rolnicy?

Agnieszka Kozłowska
27.07.2026., 10:28h

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu minister Krajewski poinformował, że „jest w kontakcie” z Komisją Europejską w sprawie zgody na uruchomienie wsparcia dla grup producentów świń i bydła, które mają na celu poprawę odporności i wzmacnianie konkurencyjności polskich hodowców. Następnie przekazał, że wystąpił z wnioskiem o uruchomienie przez KE nadzwyczajnej pomocy finansowej dla producentów świń w Polsce, jako rekompensaty braku opłacalności produkcji, w związku z notowanym na rynku znaczącym spadkiem cen świń.

image

Pomoc za dwa lata, kryzys dziś. Hodowcy ostro do ministra

Minister zapowiedział dopłaty do loch i loszek

Ale to nie koniec pomysłów ministra na wsparcie branży trzody chlewnej. Podczas piątkowej konferencji podsumowującej pierwszy rok urzędowania na stanowisku ministra rolnictwa, Stefan Krajewski zapowiedział płatność dla hodowców utrzymujących stada podstawowe: byłoby to wsparcie do zakupu materiału hodowlanego. Według jego słów zakup loszki wiązałby się z wsparciem wysokości 2 tys. zł, z czego 500 zł byłoby wypłacane od razu, zaś pozostała część po pierwszym wyproszeniu.

- Chodzi o wsparcie stad prowadzonych w cyklu zamkniętym, nie hodowców prowadzących tucz na bazie prosiąt przywiezionych z zagranicy. W najbliższym czasie popłynie do producentów pomoc w wysokości 1000 zł do lochy, co pozwoli na wzmocni i odbuduje polską hodowlę trzody – zapowiedział w czasie konferencji minister Stefan Krajewski.

Terka: „Mam nadzieję, że to nie jest kampania wyborcza i to zapowiedziane będzie realizowane”

Do zapowiedzi pomocy branży trzody chlewnej ze strony resortu rolnictwa odniósł się Janusz Terka, rolnik z woj. łódzkiego.

 - Mam nadzieję panie ministrze, że to nie jest kampania wyborcza i to, co pan zapowiedział, będzie realizowane w najbliższym czasie - podsumował.

Jak zaznaczył, pozytywnie odebrał piątkowe deklaracje o subwencjach nawozowych, o wsparciu do paliwa, itd., „bo to by naprawdę w dużej mierze pomogło rolnikom”. Rolnik jest także zadowolony z zapowiedzianej pomocy dla branży trzody chlewnej, w tym dla hodowców loch. Ma jednak zastrzeżenie, co do przyjętych kryteriów odnośnie do oferowanego wsparcia.

- To co Pan zapowiedział, pomoc dla tych rolników, którzy na swoich gospodarstwach utrzymują lochy, odbieramy pozytywnie. Chcemy jednak poznać szczegóły, żeby się do tego już bardziej merytorycznie odnieść, bo nie rozumiemy Pana stanowiska, jeżeli chodzi o tych hodowców, którzy utrzymują świnki w cyklu otwartym. Panie ministrze, czy oni nie zostali dotknięci kryzysem? Czy Pan jako minister rolnictwa może powiedzieć, że im nie pomoże, nie argumentując tego? Przecież pana obowiązkiem jest logiczne uargumentowanie tego. Nie można powiedzieć, bo ktoś kupił sobie prosiaka, to nie będziemy mu pomagać, bo on jest gorszy, nie jest Polakiem, nie jest polskim rolnikiem. Także liczymy na to, że spotka się Pan z nami (…), chcielibyśmy przedstawić nasze problemy i chcielibyśmy uzyskać konkretne odpowiedzi od Pana. Na to liczymy – stwierdził Terka w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Agnieszka Kozłowska

 

Agnieszka KozłowskaAgnieszka Kozłowska
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
27. lipiec 2026 11:01