Bezpieczeństwo żywnościowe Europy, konkurencyjność przedsiębiorstw, przyszłość produkcji zwierzęcej oraz wpływ unijnych regulacji na sektor rolno-spożywczy – to najważniejsze tematy III Kongresu Światowy Dzień Mięsa, który odbywa się w Warszawie. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli administracji publicznej, organizacji branżowych, środowiska naukowego oraz przedsiębiorców związanych z produkcją i przetwórstwem mięsa.
Organizatorzy podkreślają, że celem kongresu jest stworzenie platformy dialogu dla wszystkich uczestników łańcucha żywnościowego w czasie rosnących wyzwań geopolitycznych, gospodarczych i regulacyjnych. W centrum dyskusji znalazły się kwestie związane z bezpieczeństwem żywnościowym, handlem międzynarodowym, polityką regulacyjną Unii Europejskiej, cyberbezpieczeństwem oraz transformacją energetyczną sektora rolno-spożywczego.
- Polska to jeden z kluczowych producentów mięsa w Europie. Dziś, w obliczu dynamicznych zmian gospodarczych i regulacyjnych, bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy wspólnej debaty o tym, jak skutecznie chronić konkurencyjność naszego sektora, zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe oraz stworzyć warunki do dalszego rozwoju krajowej produkcji – uważa dr Witold Choiński, Prezes Zarządu Związku POLSKIE MIĘSO.
Konrad Wojnarowski z Ministerstwa Energii podkreślał, jak bardzo ważne jest dziś bezpieczeństwo energetyczne kraju. Podkreślał, że priorytetem jest dziś rola energetyki rozproszonej – biogazowni, biiometanowni.
- Tu stawiamy na ewolucję, a nie rewolucję. W tym kontekście stoimy z za rodzimymi producentami – mówił Wojnarowski. Jego zdaniem silna branża mięsna potrzebuje silnej energetyki.
- Zaczynamy budować rynek regulacji usług elektronicznych. To ogromne pole działań, bo przeciwdziałanie dezinformacji to szalenie ważny aspekt cyberbezpieczeństwa – wyjaśniał Przemysław Kuna, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej UKE.
Bezpieczeństwo żywnościowe jako element bezpieczeństwa państwa
Pierwszy blok kongresu poświęcono strategicznej roli produkcji zwierzęcej w zapewnianiu bezpieczeństwa żywnościowego Europy. Uczestnicy debatowali nad tym, czy hodowla zwierząt pozostanie jednym z filarów europejskiego systemu żywnościowego oraz jak zmieniająca się sytuacja międzynarodowa wpływa na stabilność dostaw żywności.
W trakcie dyskusji zwracano uwagę, że bezpieczeństwo żywnościowe coraz częściej staje się integralnym elementem bezpieczeństwa państw. W obliczu konfliktów zbrojnych, napięć handlowych oraz zmian klimatycznych zdolność do utrzymania własnej produkcji żywności zyskuje strategiczne znaczenie.
- Bezpieczeństwo żywnościowe Europy opiera się na silnym, zróżnicowanym łańcuchu żywnościowym, a sektor mięsny jest filarem podaży białka zwierzęcego w UE. Musimy pamiętać, że globalne spożycie żywności pochodzenia zwierzęcego będzie wzrastało wraz z rosnącymi dochodami i urbanizację, a my w Europie produkujemy wszystkie gatunki mięsa. Dlatego nasza odporność na szoki jest duża. Mamy szanse pozostać stabilnym sektorem białka zwierzęcego na globalnej arenie – mówił prof. Marek Wigier szef IERiGŻ PIB w Warszawie.
Nowa geografia handlu żywnością
Jednym z głównych tematów kongresu były również zmiany zachodzące na światowym rynku mięsa. Eksperci analizowali kierunki rozwoju eksportu oraz potencjał nowych rynków dla europejskich i polskich producentów.
Szczególną uwagę poświęcono krajom Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, które przez wielu uczestników postrzegane są jako jedne z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju eksportu produktów rolno-spożywczych. Dyskusje koncentrowały się również wokół rosnącej konkurencji globalnej oraz wpływu sytuacji geopolitycznej na handel żywnością.
- W 2025 r. polski eksport produktów branży mięsnej wyniósł 13,1 mld euro. Ale eksport do krajów azjatyckich wyniósł jedynie 265 mln euro. Zmalało znaczenie Hongkongu, Chin i Japonii, a wzrosło znaczenie Wietnamu. Zyskiwały też Filipiny. Jak widać struktura geograficzna jest skoncentrowana na kilku krajach. W eksporcie dominuje produkty uboczne – to aż 1/3 całego eksportu. Drób w tym czasie odpowiadał za 30% eksportu – wyjaśniał prof. Łukasz Ambroziak z IERiGŻ PIB w Warszawie.
Jego zdaniem wraz ze wzrostem dochodów wzrasta spożycie mięsa. Spożycie mięsa w 20230 r. wg FAO będzie bardzo wysokie w Wietnamie, bo spożycie ma wzrosnąć nawet o 28%. Wzrost odnotowany ma być również w Malezji (10%) i Filipinach (11%). Natomiast w Chinach spożycie mięsa ma wzrosnąć jedynie o 4,6%.
Ekspert podkreślał, że największym zagrożeniem i wyzwaniem dla branży mięsnej jest niski udział UE w tym Polski w imporcie do krajów Azji oraz silna konkurencja Brazylii, USA i Australii oraz Chin i Tajlandii. W jego opinii problemem są kłopoty w uznaniu regionalizacji w kontekście afrykańskiego pomoru świń i grypy ptaków.
Regulacje pod lupą branży
Duże zainteresowanie wzbudził blok dotyczący wpływu unijnych regulacji na rolnictwo i przemysł spożywczy. Uczestnicy debatowali nad konsekwencjami wdrażania kolejnych wymogów związanych m.in. z Europejskim Zielonym Ładem, ESG oraz regulacjami dotyczącymi łańcuchów dostaw.
Wśród poruszanych tematów znalazło się pytanie o granicę pomiędzy koniecznością wprowadzania nowych regulacji a zachowaniem konkurencyjności europejskiej produkcji rolnej. Przedstawiciele branży wskazywali, że nadmierne obciążenia administracyjne mogą prowadzić do przenoszenia części produkcji poza Unię Europejską.
Ważnym punktem programu było także przedstawienie stanowiska dotyczącego moratorium legislacyjnego dla europejskiego rolnictwa. (TUTAJ)
Cyberbezpieczeństwo i odporność sektora
Coraz większą rolę w funkcjonowaniu sektora żywnościowego odgrywają zagrożenia cyfrowe. Podczas kongresu eksperci zwracali uwagę na konieczność wzmacniania odporności przedsiębiorstw wobec cyberataków oraz budowania procedur zapewniających ciągłość działania zakładów produkcyjnych.
Uczestnicy podkreślali, że zakłócenia w funkcjonowaniu infrastruktury krytycznej mogą mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo dostaw żywności. W tym kontekście bezpieczeństwo cyfrowe staje się jednym z elementów bezpieczeństwa żywnościowego państwa.
- Ciągłość działania to nie tylko łańcuch dostaw i cyberbezpieczeństwo. Najważniejsze jest to żebyśmy zarządzali tym, na co naprawdę mamy wpływ. Kluczowe jest m.in. bezpieczeństwo wodne i energetyczne. Trzeba wiedzieć na ile jesteśmy w tym zakresie samowystarczalni i na jak długo oraz czy potrzebujemy doraźnych rozwiązań – np. generatorów prądu czy raczej rozwiązań strategicznych – własnych źródeł energii. Właśnie ten kierunek powinniśmy rozwijać i nim rozsądnie zarządzać - mówiła Marta Chalimoniuk-Nowak z Centrum Bezpieczeństwa Cywilnego.
Z kolei Marek Klimaszewski z CyberHive zwracał uwagę, że cyberatak na maszyny może zagrozić bezpieczeństwu pracowników i bezpieczeństwu publicznemu.
Energia coraz ważniejszym kosztem produkcji
Znaczną część dyskusji poświęcono również energetyce. W centrum zainteresowania znalazły się możliwości rozwoju biometanu, wykorzystania produktów ubocznych rolnictwa do produkcji energii oraz wpływu cen energii na koszty produkcji żywności.
Eksperci wskazywali, że rozwój lokalnych źródeł energii może zwiększyć odporność gospodarstw i przedsiębiorstw na wahania cen surowców energetycznych. Jednocześnie podkreślano, że konkurencyjność sektora rolno-spożywczego będzie w coraz większym stopniu zależeć od kosztów energii.
