StoryEditor

Używany rozrzutnik – jaki adapter wybrać?

Większa szerokość robocza to główny atut rozrzutników z pionowym adapterem. Sporo zalet ma też wariant z poziomymi walcami. Na co więc trzeba zwrócić uwagę, kupując używany rozrzutnik?
28.03.2017., 08:03h

Rozrzutnik marki Fortschritt T088 w dobrym stanie można kupić już za 16 tys. zł. W pełni sprawna maszyna może mieć na karku blisko 40 lat, ale prosta konstrukcja i wysoka wytrzymałość nadal pozwala na dobrą pracę w polu. W tych maszynach cenione przez rolników podzespoły to tandemowy układ jezdny, hydrauliczny napęd przenośnika i pionowy adapter. Więcej na ich temat w dalszej części artykułu, ale najpierw ceny.

Solidna konstrukcja Fortschritta wytrzymuje z powodzeniem kolejne sezony prac, a taki sprzęt „trzyma cenę” na stabilnym poziomie. Czasem wystarczy tylko wymienić skorodowane burty, co kosztuje ok. 5 tys. zł. Z kolei za gruntownie odnowiony rozrzutnik T088 (10 ton) z wypiaskowaną ramą, dobrym ogumieniem, i nową skrzynią ładunkową trzeba zapłacić od 24 do nawet 30 tys. zł. To znacznie mniej od ceny nowej maszyny o podobnej ładowności. 

Wprawny majsterkowicz może we własnym zakresie wyremontować sprzęt – ograniczając koszty. Za przykład niech posłuży model T088 z 1987 roku, kupiony do gospodarstwa za 15 tys. zł, w którym wymieniono skrzynię ładunkową i odświeżono malaturę, co łącznie kosztowało dodatkowe 7 tys. zł. Podczas remontu skrzyni warto zamontować drewniane belki na górze, co ochroni burty przed uskodzeniem w trakcie załadunku.

Wśród maszyn z nieco młodszego rocznika rolnicy mają do wyboru używany sprzęt z zagranicy lub z krajowego podwórka. Duże gospodarstwa polują na pojemne rozrzutniki z zagranicy, np. firmy Annaburger. To jedne z droższych rozrzutników na rynku, bo za maszynę HTS 101.04, wyprodukowaną w 2000 roku, trzeba zapłacić ponad 80 tys. zł. Model na podwoziu tandemowym ma skrzynię ładunkową mieszczącą 12 m3 obornika lub po dołożeniu nadstawek 25 m3 sieczki z kukurydzy. Dużo młodszy rozrzutnik HTS 22.04 z 2010 roku to wydatek blisko 195 tys. zł. Co ważne, maszyny firmy Annaburger wyróżnia talerzowy adapter, umożliwiający pracę na szerokości kilkunastu metrów.

Więcej o rozrzutnikach z drugiej ręki przeczytasz w kwietniowym numerze top agrar Polska od strony 200.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. maj 2026 07:32