StoryEditor

Popadało, ale czy nie za późno!

Przez kraj przeszła fala niżu, która pociągnęła za sobą dość obfite opady deszczu. Nie oznacza to, że wszyscy zostali równo obdarowani wodą. Są miejsca, gdzie spadło nawet kilkadziesiąt litrów na każdy metr kwadratowy oraz takie gdzie było to zaledwie 2-3 mm.
28.06.2018., 11:06h
Każda skrajność nie niesie ze sobą nic dobrego. Zarówno susza, jak i nadmiar deszczu mogą zdziesiątkować plony. Są na szczęście sposoby aby niwelować te negatywne efekty. Trzeba po prostu wodę z nadmiaru opadów zgromadzić na czas posuchy. Łatwo mówić (pisać), trudniej wykonać. Jak zatem to zrobić?

Największym magazynem wody w naszym klimacie nie są wcale rzeki, wielkie zbiorniki retencyjne, jeziora czy stawy. Otóż największym magazynem wody jest... gleba. Na każdym metrze kwadratowym upraw można jej zgromadzić nawet setki litrów. Dzięki temu nawet silny deszcz zamiast spływać po powierzchni zabierając co cenniejsze składniki gleby, zostaje wpompowany w głąb profilu.

Aby zatrzymać wodę w glebie konieczne są działania długoterminowe, które prowadzą do zwiększenia pojemności wodnej gleb i poprawiają jej infiltrację. Do najważniejszych czynności należą działania płodozmianowe prowadzące do zwiększenia ilości materii organicznej w glebie. Jak to zrobić i jakie inne zabiegi poprawią retencję wodną gleb? Odpowiedzi na te pytanie znajdą Państwo w lipcowym wydaniu top agrar Polska od str. 73.
tcz
Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2026 15:22