Dożynki to czas podziękowania za zebrane plony, ale dla rolników są również momentem podsumowania kolejnego sezonu. O tegorocznych żniwach, sytuacji gospodarstw, roli kobiet na wsi i przyszłości rolnictwa rozmawiano podczas Kongresu Wsi Pomorskiej, który towarzyszył Pomorskiemu Świętu Plonów. – Bez zaangażowania pomorskich rolników trudno byłoby sobie wyobrazić bezpieczeństwo żywnościowe w naszym regionie – podkreślał marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
Rolnicy mogą być zadowoleni z tegorocznych żniw
W ocenie Wiesława Burzyńskiego, prezesa Pomorskiej Izby Rolniczej, tegoroczne żniwa na Powiślu i Żuławach przebiegły nieco spokojniej niż rok wcześniej: – Żniwa były w sumie troszeczkę lżejsze niż w roku ubiegłym, ponieważ na naszym terenie, czyli tutaj na Powiślu oraz na Żuławach, nie mieliśmy aż tak dużych górek jak w roku ubiegłym – mówił. Jak podkreślił, choć warunki nie były idealne, rolnikom udało się zebrać plony. W zdecydowanej większości żniwa przebiegły również bezpiecznie. To właśnie za to rolnicy szczególnie dziękowali podczas święta plonów: – My jako rolnicy z kolei na pewno dziękujemy Panu Bogu za zebrane plony i za to, że udało się te plony zebrać w zdrowiu, bezpiecznie, w zdecydowanej większości bezpiecznie – mówił prezes Pomorskiej Izby Rolniczej.
Święto plonów, ale problemy pozostają
Dożynki są jednak przede wszystkim czasem świętowania. Dlatego kwestie związane z opłacalnością produkcji zeszły podczas uroczystości na dalszy plan. – Ubolewamy tylko nad częścią pewnych opłacalności i kosztów produkcji, ale to już pewnie nie do końca będziemy o tym mówili dzisiaj, ponieważ dzisiaj jest czas świętowania – przyznał Wiesław Burzyński. To jednak właśnie koszty i ceny produktów rolnych pozostają jednym z najważniejszych problemów gospodarstw. Po zakończeniu żniw rolnicy mogą podsumować nie tylko ilość zebranych plonów, ale przede wszystkim sprawdzić, czy produkcja przyniosła oczekiwany wynik ekonomiczny. Dobre żniwa nie zawsze oznaczają bowiem dobry rok dla gospodarstwa.
Pomorscy rolnicy potrzebują rozmowy
Marszałek Mieczysław Struk podkreślał, że Pomorskie Święto Plonów jest okazją nie tylko do podziękowania rolnikom za ich pracę, ale również do rozmowy o najważniejszych problemach wsi. Tematy rolnicze były omawiane podczas posiedzenia Pomorskiej Rady Rolnictwa. Wśród nich znalazły się m.in. wyniki tegorocznych żniw oraz zaangażowanie kobiet w pracę na roli.
– Nic dziwnego, że podczas posiedzenia Pomorskiej Rady Rolniczej pojawiło się kilka tematów, które podjęli również przedstawiciele związków rolniczych, a także przedstawiciele Pomorskiej Izby Rolniczej – mówił marszałek Struk. Jak zaznaczył, jednym z poruszanych tematów była szczególnie rola kobiet w pomorskim rolnictwie.
Zobacz także: Ceny skupu najniższe od 15 lat. Prezydent mówił o trudnej sytuacji rolników
Nie tylko świętowanie, ale także konkretne rozmowy
Kongres Wsi Pomorskiej ma być miejscem, w którym przedstawiciele środowiska rolniczego mogą rozmawiać o problemach, z którymi gospodarstwa mierzą się na co dzień. – Bardzo się cieszę, że ta formuła się coraz bardziej sprawdza – mówił marszałek. Jak podkreślił, chodzi o połączenie tradycyjnego święta plonów z rozmową o przyszłości wsi.
– Nie tylko uczestniczymy w uroczystościach o charakterze religijnym, ale także w uroczystościach podsumowujących kolejny rok produkcji, podsumowujących żniwa. Ale też rozmawiamy podczas Kongresu Wsi Pomorskiej o najważniejszych sprawach, które dotyczą polskich i pomorskich rolników – zaznaczył marszałek Struk.
Rolnictwo potrzebuje młodych ludzi i dobrej edukacji
Jednym z tematów kongresu była również edukacja rolnicza. O ofercie szkół rolniczych na Pomorzu mówił dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych w Bolesławowie. Dla samorządu i środowiska rolniczego to ważny temat, bo przyszłość gospodarstw zależy również od tego, czy młode pokolenie będzie chciało wiązać swoją przyszłość z rolnictwem. Kongres stał się więc miejscem spotkania różnych środowisk – rolników, przedstawicieli organizacji rolniczych, samorządu oraz szkół.
„Dzisiaj jest czas świętowania”
Tegoroczne żniwa rolnicy na Powiślu i Żuławach oceniają jako nieco łatwiejsze niż rok wcześniej. Plony udało się zebrać, a zdecydowana większość prac przebiegła bezpiecznie. Nie oznacza to jednak, że rolnicy nie patrzą z niepokojem na przyszłość. Po zakończeniu żniw przychodzi czas liczenia kosztów, sprawdzania cen i zastanawiania się nad kolejnym sezonem.
Podczas święta plonów te problemy zostały jednak na chwilę odsunięte: – Dzisiaj można by powiedzieć, że jesteśmy z tego zadowoleni – podsumował Wiesław Burzyński. I chyba właśnie to jest najważniejsze przesłanie tegorocznych dożynek: po miesiącach ciężkiej pracy rolnicy mogą na chwilę odłożyć kalkulatory, podziękować za zebrane plony i wspólnie świętować. Na rozmowę o opłacalności i przyszłości gospodarstw przyjdzie czas po dożynkach.
fot. Karol Bujoczek
