Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj

Ule na cmentarzu

Obrazek

Były już ule w środku miast, na dachach, na strychach i na balkonach. Pszczoły mieszkają wszędzie, gdzie panują dobre dla nich warunki. W tym wypadku przyjazne środowisko dla pszczół to cmentarz.

Aneta Lewandowska29 października 2017, 07:00
Pszczoły to wbrew pozorom sprytne i wytrzymałe stworzenia. Swój dom zbudują tam, gdzie będą miały pod dostatkiem pożywienia i dobre warunki na przezimowanie. Jeśli dodatkowo pomogą im ludzie, nie pogardzą żadnym zakwaterowaniem.


Tak jest w przypadku osobliwego cmentarza w Nowym Jorku w USA. Pewien producent cydru, Jeremy Hammond, przejeżdżając w 2015 roku obok 179-letniego cmentarza Green Wood zauważył rosnące na nim drzewo. Piękna, stara jabłoń pochylała się nad grobem słynnego wynalazcy telegrafu, Samuela Morse’a. 


Okazało się, że drzewo ma wystarczająco dużo owoców, aby wyprodukować około sto butelek cydru. Producent bardzo szybko otrzymał pozwolenie na wykorzystanie jabłek z cmentarza na przetwórstwo. Jak to możliwe? 


Zarządcy cmentarza Green Wood nie mieli zastrzeżeń, bo od dawna miejsce pochówku jest także siedzibą kilkunastu uli pszczelich.
Co więcej, miód pozyskiwany od cmentarnych pszczół sprzedawany jest pod dowcipną nazwą Sweet Hereafter, czyli dosłownie Słodkie Życie Pozagrobowe


To nie jedyny cmentarz, który zarabia na hodowli pszczół. W stolicy USA, Waszyngtonie, Historyczny Cmentarz Kongresu ubiegłej jesieni sprzedał warty ponad 6 tysięcy dolarów miód pod nazwą Rest In Bees, co miało brzmieć podobnie do zwrotu “rest in peace”, czyli “spoczywaj w pokoju”.


- Możecie wierzyć lub nie, ale udaje nam się także pobierać po 35 dolarów od ochotników, którzy ten miód zbierają - mówi Paul Williams, dyrektor stowarzyszenia, które opiekuje się historycznym cmentarzem - Oni naprawdę to lubią. To teraz naprawdę ruchliwe miejsce, nie relikt przeszłości.


W jeszcze innym amerykańskim mieście, Atlancie, na cmentarzu z 1850 roku nie tylko żyją pszczoły, ale rosnące tam jagody służą lokalnemu przemysłowi browarnianemu do aromatyzowania piw. Pamela Henman, która jest osobą odpowiedzialną za wizerunek cmentarza mówi, że władze są otwarte na każdą propozycję, która ma sens i szanuje przeszłość i charakter miejsca.


W Polsce wzmianki o pszczołach na cmentarzach dotyczą jedynie zasiedlania przez te owady starych grobów, często z opisem mówiącym o niebezpieczeństwie wynikającym z pojawienia się pszczół. Może biznes oparty na cmentarnym miodzie to przesada, ale wszystkim nam powinno zależeć, by pszczół było jak najwięcej. Nawet w takich miejscach.


al na podst. modernfarmer

Picture of the author
Autor Artykułu:Aneta Lewandowska
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy