Umowa zbożowa: Dlaczego Rosja blokuje statki?

Na początku czerwca Wspólne Centrum Koordynacyjne w Stambule ogłosiło, że Rosja odmówiła zarejestrowania floty, która miała brać udział w Inicjatywie zbożowej. Takie postępowanie wymusiło oczekiwanie aż 50 statków w kolejce na inspekcję. Trzy dni po odmowie, Rosjanie wznowili rejestrację przybywającej do załadunku floty, niestety poważnie naruszając ustalone procedury.
Jak wynika z oświadczenia Centrum Koordynacyjnego, przyczyną blokowania rejestracji nowych statków jest brak eksportu rosyjskiego amoniaku, który przed rozpoczęciem wojny był transportowany rurociągiem Togliatti-Odessa. Przepustowość tej linii wynosiła około 2,5 mln ton rocznie.
Statki czekają po 3 miesiące
- Zablokowanie rejestracji nowej przybywającej floty, jak również zablokowanie największego portu „Piwdennyj” jest rażącym naruszeniem warunków Inicjatywy Zbożowej, pod którą podpisał się również kraj-agresor – zareagowało Ministerstwo Rozwoju Społeczności, Terytoriów i Infrastruktury Ukrainy.
Po kilku dniach ignorowania czekających na inspekcję statków, 4 czerwca Rosja zarejestrowała dwa statki do udziału w Inicjatywie Zbożowej. To byłoby dobrą wiadomością, gdyby ta procedura była zgodna z przyjętymi zasadami kontroli w ramach tego porozumienia. Umowa Zbożowa przewiduje, że najdłużej oczekujące statki powinny być skontrolowane jako pierwsze. Tymczasem Rosja zignorowała te wytyczne, rejestrując 4 czerwca dwa przybywające statki, które tego samego dnia były zadeklarowane do udziału w inicjatywie.
- Rosjanie zlekceważyli tym samym konieczność skontrolowania 56 statków, które od dłuższego czasu (niektóre ponad 3 miesiące) czekają na wejście do ukraińskich portów – czytamy w oświadczeniu ukraińskiego resortu.
Niezrozumiała i nieprzejrzysta rejestracja floty
Mkh na podst. Black Sea Grain Initiative Joint coordination Centre/United Nations, Ministerstwo Rozwoju Społeczności, Terytoriów i Infrastruktury Ukrainy
fot. envato.elements