Od 1 maja 2026 r. zacznie obowiązywać tymczasowo umowa handlowa między UE a krajami Mercosur. To wywołało ostrą reakcję środowisk rolniczych, które zarzucają rządowi brak realnych działań i niespełnione zapowiedzi dotyczące zablokowania umowy.
Stanowisko w tej sprawie opublikował Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników. W komunikacie rolnicy nie zostawiają wątpliwości.
– Nie mamy do czynienia z brakiem skuteczności. Mamy do czynienia z politycznym zaniechaniem – informuje OOPR.
Rolnicy przypominają, że wcześniej zapowiadano skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE i zatrzymanie skutków decyzji Rady UE z 9 stycznia 2026 r.
– Rolnicy byli zapewnieni, że państwo działa, a państwo nie zadziałało – informuje OOPR.
Zobacz także: Ruszy umowa UE–Mercosur. Rolnicy: To może uderzyć w europejskie gospodarstwa
Co ze skargą do TUSE?
Największe oburzenie budzi fakt, że zapowiadana skarga do TSUE nie została złożona.
– Skarga do TSUE nie została złożona, nie podjęto próby uzyskania zabezpieczenia, nie wykorzystano dostępnych narzędzi prawnych – informuje OOPR.
Zdaniem protestujących to właśnie brak działań doprowadził do sytuacji, w której umowa zacznie obowiązywać.
– Ogłoszenie rozpoczęcia stosowania umowy od 1 maja 2026 r. jest bezpośrednią konsekwencją tych zaniechań – informuje OOPR.
W stanowisku pojawia się też zarzut wprowadzania rolników w błąd.
– Rolnicy zostali wprowadzeni w błąd co do rzeczywistych działań państwa. Rolnicy zostali pozostawieni bez ochrony. – zaznacza OOPR.
Protestujący domagają się wskazania, kto odpowiada za brak decyzji oraz dlaczego zapowiedzi nie zostały zrealizowane.
– Rolnictwo nie potrzebuje deklaracji. Rolnictwo potrzebuje decyzji – podkreśla OOPR.
Jakie działania ochronne?
Równolegle działania podjęło Stowarzyszenie „KŁOS”, które skierowało pismo do ministra rolnictwa. Organizacja domaga się konkretnych informacji o działaniach ochronnych.
– Zwracamy się z wnioskiem o przedstawienie działań, jakie Ministerstwo Rolnictwa zamierza podjąć w celu ochrony polskiego rolnictwa – informuje Stowarzyszenie „KŁOS”.
W piśmie wskazano m.in. na ryzyko związane z importem żywności produkowanej według innych standardów niż w UE.
– Sytuacja ta wskazuje na realne ryzyko związane z zapewnieniem równoważnych standardów bezpieczeństwa żywności – informuje Stowarzyszenie „KŁOS”.
Kto ma wnieść skargę?
Z odpowiedzi resortu rolnictwa wynika, że temat skargi nie jest zamknięty, ale decyzja nie została jeszcze podjęta.
– Aktualnie trwają analizy dotyczące złożenia przez Polskę skargi na decyzję Rady do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – informuje Ministerstwo Rolnictwa.
Resort podkreśla jednocześnie, że decyzja o wniesieniu skargi nie należy wyłącznie do ministra rolnictwa.
– Decyzja w przedmiocie wnoszenia skargi do TSUE podejmowana jest w Polsce na poziomie Rady Ministrów, a formalnie skargę wnosi Rzeczpospolita Polska jako państwo członkowskie UE. Resortem wiodącym w sprawach umów handlowych, w tym umowy UE-Mercosur, pozostaje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest właściwe w sprawach dotyczących postępowania przed organami sądowymi UE – podkreśla ministerstwo.
Kamila Szałaj
