StoryEditor

Ceny rzepaku: czy UE musi koniecznie nadgonić import?

Przy słabszym niż w poprzednim sezonie imporcie rzepaku do UE i nieco niższych niż ubiegłoroczne zbiorach rzepaku powinniśmy się zastanowić, czy w kolejnych miesiącach dotychczasowe starty w wolumenach importowych się nadgoni i czy rzeczywiście przetwórcy powinni dążyć do nadrobienia aktualnych zaległości?
10.10.2023., 13:10h

Aktualne dane o imporcie rzepaku do UE są o tyleż zastanawiające, co wymagają bardziej precyzyjnego przeanalizowania. Rzepak produkujemy w UE trochę mniej, konsumujemy podobnie, a import zdecydowanie słabnie. Jak bilans rzepaku wygląda, gdy przyglądniemy mu się nieco bardziej dokładnie.

Importu niecały milion

Przez pierwszy kwartał bieżącego sezonu UE zaimportowała 948 tys. t rzepaku i przy ubiegłorocznym wyniku analogicznego okresu prawie 1,6 mln t tegoroczny wynik wygląda dość mizernie. Jednak, gdy porównamy aktualne dane do pierwszych trzech miesięcy sezonu 2021/22 (1,18 mln t) to strata aktualnego sezonu już taką wielką nie jest.

W okresie (VII–IX. 2023 r.) najwięcej rzepaku zaimportowały Belgia (239 tys. t), Niemcy (211 tys. t), Francja (156 tys. t) i Rumunia (109 tys. t). Polska w imporcie rzepaku na razie nie uczestniczy, za to nasze porty na eksport załadowały już 87 tys. ton nasion rzepaku i 142,5 tys. t śruty rzepakowej.

Rzepak do Unii w tym sezonie w przeważającej części trafia z trzech krajów. Połowę ilości stanowi import z Ukrainy (474 tys. t). Australia dostarczając 248 tys. t, jest drugim dostawcą (26%), a trzecim w rankingu jest M...

Pozostało 78% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 23:07