StoryEditor

Polska na potęgę kupuje olej sojowy i rzepakowy

Po co kupować surowiec jeśli można kupić gotowy produkt. Podczas, gdy Unia Europejska importuje rzepak, to Polska lideruje w imporcie oleju.
22.11.2019., 10:11h

Od początku nowego sezonu Unia Europejska w zawiązku z brakami surowca do produkcji oleju europejskiego pochodzenia kupuje rzepak spoza UE. Dotychczas kraje UE-28 zakupiły ponad 3,1 mln ton rzepaku i kanadyjskiej canoli. Jest to 84% więcej niż w analogicznym, okresie ubiegłego roku. Tradycyjnie już największymi dostawcami jest Ukraina (2,44 mln t) i Kanada (0,51 mln ton). Największymi beneficjentami europejskich zakupów rzepaku są kraje z największymi portami Holandia (0,85 mln t), Francja (0,65 mln t) i Niemcy (0,56 mln t).

Polski import, pomimo granicy z Ukraina wyniósł jedynie 142 tys. ton rzepaku. Jednak działania handlowców z naszego kraju zostały skierowane na zakup oleju, co skutecznie powiększa ilość dostępnego na rynku oleju rzepakowego.

Nic dziwnego, po co kupować surowiec, jeśli można kupić gotowy produkt.

Polska stała się bowiem w tym roku największym w Unii Europejskiej importerem oleju rzepakowego. Z całkowitej ilości 123 tys. ton oleju ściągniętego od początku nowego sezonu do Europy, Polska zakupiła prawie 30% (34,6 tys. ton), wśród pokonanych jedynie Litwa ze swoim importem 31 tys. ton zbliżyła się do naszego kraju. Dla...

Pozostało 59% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
22. kwiecień 2026 23:17