W tym roku rzepak plonuje bardzo słabo, niestety trzeba również stwierdzić, że w momencie mocniejszego zaawansowania żniw ceny rzepaku rozpoczęły marsz do dołu. Tym samym producenci rzepaku tracą podwójnie, na niższym plonie i na spadających cenach. Na szczęście początek drugiej dekady sierpnia przynosi nieco lepsze informacje z giełd i krajowego rynku. A co dzieje się przerobem kanadyjskiej canoli ?
Rekordowo niskie plony
Od początku tegorocznych żniw skupujący i rolnicy w rozmowach z nami prześcigają się rekordowymi danymi informującymi o plonach rzepaku. Niestety są to rekordy, ale pokazujące ile najniżej zaplonował rzepak. Słyszymy o 0,7, ale także 0,3 t/ha.
Tych doniesień nie rekompensują mniej liczne informacje o wyższym plonowaniu, jak choćby te nadchodzące z Kombinatu Rolnego Kietrz, gdzie rzepak sypnął średnio 4,9 t/ha, bo w tej operującej na doskonałych glebach firmie rok temu plony wynosiły o,6 t/ha więcej. Tak jak zgłoszony przez to wzorcowe gospodarstwo plon jest dla większości uprawiających rzepak w kraju kompletnie nieosiągalny.
Ten rok pokazał, że bardzo wielu rolników musiało pogodzić się z plonami 2–2,5 t/ha, a dla wielu plon wynoszący 3 t/ha był powodem do radości. Radości umiarkowanej, bo co tu się z takich plonów cieszyć, zwłaszcza że na większą dopłatę do zaolejenia trudno jest w tym roku liczyć, gdyż najczęstsze poziomy do obecnie 40–42%.
Ceny odjechały
Tak jak w trakcie trwania tego sezonu przyglądaliśmy się wspólnie nadszarpywaniu jeszcze rosnącego rzepaku niemal z każdej strony, przez różne zjawiska pogodowe, tak i w trakcie rzepakowych żniw mogliśmy się przyglądać najpierw rosnącym, a potem odjeżdżającym wraz ze spadającymi notowaniami cen rzepaku. Kursy rzepaku na MATIF podążały za ropą jak zaczarowane. Na starcie sezonu rzepak na MATIF wchodził z kursami nieznacznie przekraczającymi 500 €/t, by już po połowie lipca, gdy u nas wciąż czekano na możliwość wejścia kombajnami w pola kosztował już ponad 550 €/t.
Potem notowania z niewielkimi momentami wytchnienia zaczęły spadać, by na koniec miesiąca zamknąć się na 512,75 €/t. Te spadki zamykających się w lipcu na giełdzie notowań sierpniowych łagodziła nieco polityka cenowa zakładów tłuszczowych, które przeważnie od połowy lipca przeszły w swoich bazach kontraktowych na wycenianie kupowanego rzepaku na podstawie notowań listopadowych, a te były najczęściej o kilkanaście euro wyższe. Z czasem rozjazd obydwu kursów zaczynał się powiększać, a pod koniec lipca doszedł nawet do 40 euro, a już sierpień przyniósł wahania listopadowych kursów, które zaczęły się obracać w korytarzu 520–540 €/t.
W czwartek (13.08.2026 r.) wczesnym popołudniem rzepak przez MATIF jest wyceniany na 539,75 zł/t. Od realnego startu rzepakowych żniw, a więc od 23 lipca br. rzepak, choć w tym tygodniu drożeje, na cenach stracił, aż 60 zł, o tyle spadła średnia cena w firmach handlowych. Kiedy przeanalizujemy oferty przetwórców, to w czasie ostatnich trzech tygodni maksymalnie płacone ceny na warunkach bez dopłat obniżyły się w podobnej skali. Jeszcze 23 lipca br. najkorzystniejsze oferty zakupu rzepaku przez krajowe tłocznie wynosiły 2400–2440 zł/t na warunkach bez dopłat, a dziś (13.08.26 r.) maksymalna płacona cena na tych samych umownych warunkach wynosi 2350–2370 zł/t
Ceny rzepaku w zakładach tłuszczowych:
- Bunge Kruszwica – 2310 (PL bd) i 2275 (D)
Brzeg – 2350 zł/t (PL bd) i 2275 zł/t (D)
- ADM Szamotuły –2370 (PL bd) i 2300 zł/t (D) (wrzesień)
Czernin – 2370 (PL bd) i 2300 zł/t (D) (wrzesień)
- Komagra Tychy – 2320 zł/t (PL bd) i 2210 zł/t (D)
Kosów Lacki – 2320 zł/t (PL bd) i 2210 zł/t (D)
- Agrolok Osiek – 2355 zł/t (PL bd) i 2265 zł/t (D)
- LDC Polska Bodaczów – 2350 zł/t (PL bd) i 2260 zł/t (D) (wrzesień)
- Bestoil – 2360 zł/t (PL bd)
- Bielmar – 2345 zł/t (PL bd) i 2255 zł/t (D)
Uwaga!
Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 13.08.26 r. na godz. 14.30.
Większy przerób canoli w Kanadzie
Według danych Statistics Canada przerób rzepaku w Kanadzie w sezonie 2025/26 w czerwcu i lipcu wzrósł o 300 tys. t i łącznie za cały sezon wyniósł 12,7 mln t. Na podstawie tak optymistycznych danych wcześniejsza, już przecież wyższa prognoza tłoczenia canoli na sezon 2026/27 w Kraju Klonowego Liścia została podniesiona o kolejne 500 tys. t i teraz zaplanowany przerób wyniesie 13,7 mln t.
Tak istotna dla kanadyjskiego, ale i światowego rynku rzepaku zmiana spowodowana jest silnym krajowym popytem na olej, wyższą podażą surowca i wzrostem mocy przerobowych w tłoczeniu rzepaku. W wyniku licznych modernizacji i ukończenia nowych zakładów w ciągu ostatnich 3 lat, przetwórstwo rzepaku w Kanadzie regularnie zaczęło osiągać większe wyniki. Wzrost produkcji napędzany jest także rosnącymi marżami na tłoczenie rzepaku.
Kanada zużywa coraz więcej oleju rzepakowego do produkcji oleju napędowego, a znaczne ilości są również eksportowane do Stanów Zjednoczonych. W sezonie 2025/26 eksport oleju rzepakowego z Kanady wyniósł ok. 3,5 mln t, a śruty rzepakowej wyeksportowano 6,1 mln t. Rekordowe wolumeny eksportu produktów pochodzących z przerobu canoli są prognozowane również na sezon 2026/27. Eksport oleju rzepakowego z Kanady ma wynieść 4 mln t, a śruty Kanadyjczycy wyeksportują 6,4 mln t.
Z tej perspektywy rosnące na sezon 2026/27 w stosunku do poprzedniego roku o 0,5 mln t do 22,5 mln t zbiory kanadyjskiej canoli wydają się mniej dobrą informacją dla potrzebującej bardziej surowca, a nie finalnego produktu UE.
