StoryEditor

Walentynki w chlewni – czyli jak zaplanować randkę, by była skuteczna

Choć walentynki kojarzą się głównie z czerwonymi sercami i kolacją przy świecach, w chlewni miłość ma zupełnie inny wymiar. Tu uczucia nie mogą być dziełem przypadku, a każda randka musi być precyzyjnie zaplanowana.

14.02.2026., 12:00h

Sukces rozrodu zaczyna się na długo przed samym zabiegiem. Tak jak w życiu, również w chlewni udana relacja wymaga przygotowania, wyczucia i odpowiedniego momentu. A dobrze poprowadzone zaloty owocują nie tylko satysfakcją hodowcy, ale przede wszystkim wysoką skutecznością krycia i stabilnością produkcji.

Aby unasienianie było skuteczne, musi być poprzedzone profesjonalnym i konsekwentnym programem stymulacji. Wbrew pozorom nie chodzi tu wyłącznie o technikę samego zabiegu, lecz o cały ciąg zdarzeń, które rozpoczynają się na długo przed planowanym kryciem. Kluczowe znaczenie ma znajomość fizjologii rozrodu świń, umiejętność obserwacji zwierząt oraz zachowanie powtarzalności działań. To właśnie regularność i przewidywalność sprawiają, że inseminacja przestaje być loterią, a staje się zaplanowanym i kontrolowanym procesem.

Stymulacja młodzieży

Stymulacja loszek i loch do rozrodu może odbywać się zarówno metodami naturalnymi, jak i przy wsparciu preparatów hormonalnych. Hormony z powodzeniem ułatwiają organizację pracy, zwłaszcza w fermach funkcjonujących w innych rytmach niż tygodniowy i są cennym narzędziem przy synchronizacji rui czy planowaniu wprowadzania loszek do stada. Należy jednak podkreślić, że są one wyłącznie uzupełnieniem, a nie substytutem prawidłowego odchowu i przygotowania samic.

Bez spełnienia podstawowych warunków środowiskowych, żywieniowych i behawioralnych nawet najlepszy preparat nie zapewni oczekiwanych efektów. Najważniejszym momentem w życiu hodowlanym loszki jest wystąpienie pierwszej rui. To ona wyznacza dalszy kierunek postępowania i stanowi punkt odniesienia przy planowaniu przyszłego rozrodu.

Aby pierwsza ruja pojawiła się w odpowiednim czasie i przebiegała prawidłowo, stymulację młodych loszek należy rozpocząć po osiągnięciu ok. dwusetnego dnia życia. Kluczową rolę odgrywają tu czynniki środowiskowe: odpowiednia dieta, warunki bytowe, długość dnia świetlnego oraz regularny kontakt z knurem. Nie bez znaczenia jest również kontrolowany stres związany ze zmianą kojca, pomieszczenia czy budynku, który w praktyce często działa jako dodatkowy impuls wyzwalający cykl rujowy.

Król ceremonii

Nieodzownym uczestnikiem tych zalotów jest knur. Codzienny, kontrolowany kontakt loszek z dojrzałym samcem stanowi jeden z najsilniejszych bodźców stymulujących. Najlepiej, gdy kontakt trwa od dziesięciu do piętnastu minut i odbywa się bezpośrednio w kojcu lub przez ażurowe wygrodzenie. W praktyce doskonale sprawdzają się spokojne, zaprzyjaźnione knury, które reagują przewidywalnie i nie stanowią zagrożenia ani dla loszek, ani dla obsługi. Rolą człowieka jest tu głównie nadzór i kontrola, aby nie dopuścić do aktów agresji czy niebezpiecznych prób skoku.

Naśladuj zachowania knura

Zaloty bez kwiatów – pięć ważnych ruchów

W trakcie stymulacji człowiek przejmuje na chwilę rolę knura, starając się możliwie wiernie odtworzyć jego naturalne zaloty. Odpowiednie bodźce dotykowe, nacisk i masaż mają na celu „powiedzieć” losze to samo, co w naturze komunikuje jej samiec.

  1. Pchnięcie kolanem lub ręką (pięścią) w bok samicy.
  2. Złapanie i szarpnięcie do góry słabizny/pachwiny.
  3. Masaż kolanem lub zamkniętą dłonią okolic sromu.
  4. Masaż kolanem lub zamkniętą dłonią bioder i miednicy lochy.
  5. Próba dosiadu na grzbiecie lochy, sprawdzenie tolerancji, siedząc na samicy piętą masujemy słabizny, nie wszystkie lochy tolerują ciężar siedzącego człowieka, warto wówczas starać się dosiad regulować, stojąc stopami na podłodze, szczególnie dotyczy to loszek.

Ważnym elementem wspomagającym stymulację jest również tzw. pięciopunktowa stymulacja wykonywana przez człowieka, której zadaniem jest naśladowanie naturalnych zachowań knura. Odpowiednie bodźce dotykowe, masaż okolic sromu, bioder i miednicy oraz próba dosiadu pozwalają ocenić tolerancję samicy i jej gotowość do krycia. Pierwsze ruje należy dokładnie rejestrować, a właściwym momentem na inseminację jest dopiero druga ruja, występująca zazwyczaj po ok. 21 dniach. W tym czasie ponownie stosuje się flushing, intensywną kontrolę rui oraz codzienny kontakt z knurem.

Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak skutecznie stymulować lochy i loszki oraz kiedy dokładnie je kryć? Zachęcamy do lektury całego artykułu w lutowym wydaniu "top świnie", gdzie nasz ekspert  Grzegorz Chrostowski w rubryce Zootechnik radzi opisuje skrupulatnie, jak sprawić by zaloty w chlewni przełozyły sie na wysoka skutecznośc w rozrodzie świń. 

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

redaktor „top agrar Polska”, zootechnik, specjalistka w zakresie hodowli trzody chlewnej.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. luty 2026 13:02