IUNG Puławy: susza obejmuje kolejne regiony Polski
Jak informuje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, na podstawie analizy klimatycznego bilansu wodnego potwierdzono występowanie zagrożenia suszą rolniczą dla wielu gatunków roślin uprawnych. Analiza obejmuje okres od 21 maja do 20 lipca 2026 r., a jej wyniki będą aktualizowane w kolejnych raportach Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej.
- W siódmym okresie raportowania średnia wartość klimatycznego bilansu wodnego wyniosła –119,2 mm. Największy deficyt wody w dalszym ciągu notowano w województwie lubelskim oraz podkarpackim - podaje IUNG-PIB.
Zboża jare - susza objęła niemal dwie trzecie kraju
Najbardziej alarmująca sytuacja dotyczy zbóż jarych. Suszę stwierdzono aż w 1623 gminach, czyli w około 65 proc. wszystkich gmin w Polsce. Szczególnie trudna sytuacja panuje w województwach:
- kujawsko-pomorskim,
- mazowieckim,
- lubelskim i lubuskim, gdzie problem obejmuje niemal cały region.
Zboża ozime - zagrożonych jest ponad 1400 gmin
Równie poważnie wygląda sytuacja w uprawach zbóż ozimych. Według IUNG-PIB susza występuje już w 1425 gminach, co odpowiada 57 proc. wszystkich gmin w kraju. Największy zasięg odnotowano w województwach:
- kujawsko-pomorskim,
- mazowieckim,
- lubelskim oraz lubuskim.
Zobacz także: Upały pustoszą plantacje ziemniaków. Rolnicy: plony mogą spaść nawet o 40%
Krzewy owocowe - plantatorzy mają powody do niepokoju
Problemy z niedoborem wody odczuwają również producenci owoców jagodowych. Suszę w uprawach krzewów owocowych odnotowano w 1033 gminach, co stanowi 41,6 proc. wszystkich gmin. Największe zagrożenie występuje w województwach:
- lubelskim,
- kujawsko-pomorskim,
- mazowieckim oraz łódzkim.
Drzewa owocowe - skala zjawiska jest znacznie mniejsza
W przypadku sadów sytuacja jest zdecydowanie lepsza niż w innych uprawach. Suszę stwierdzono w 97 gminach, czyli zaledwie 3,9 proc. gmin w kraju. Problem koncentruje się głównie w województwach:
- lubelskim i podkarpackim.
Truskawki - niemal połowa kraju zagrożona
Plantacje truskawek również znalazły się pod presją suszy. Według raportu IUNG-PIB zagrożenie występuje w 1214 gminach, co oznacza, że obejmuje 48 proc. wszystkich gmin. Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwach:
- kujawsko-pomorskim,
- lubelskim,
- mazowieckim i lubuskim.
Kukurydza na ziarno - problem narasta
Susza rolnicza objęła także uprawy kukurydzy na ziarno. Zagrożenie odnotowano w 627 gminach, czyli w 25,2 proc. gmin. Najbardziej zagrożone są województwa:
- lubelskie,
- łódzkie,
- podkarpackie oraz mazowieckie.
Kukurydza na kiszonkę - identyczny zasięg zagrożenia
Taka sama sytuacja dotyczy kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę. Według IUNG-PIB suszę stwierdzono również w 627 gminach, a największe problemy występują we wschodniej i centralnej Polsce:
- lubelskie,
- łódzkie,
- podkarpackie i mazowieckie.
Rośliny strączkowe - coraz większe straty
Niedobory wody coraz mocniej uderzają także w producentów roślin strączkowych. Suszę odnotowano w 540 gminach, co odpowiada 21,7 proc. wszystkich gmin. Najbardziej zagrożone pozostają województwa:
- lubelskie,
- łódzkie,
- podkarpackie i mazowieckie.
Warzywa gruntowe - zagrożenie skupia się na południowym wschodzie
Choć skala zjawiska jest mniejsza niż w przypadku zbóż, susza pojawiła się również w uprawach warzyw gruntowych. Problem dotyczy 119 gmin, przede wszystkim w województwach:
- lubelskim i podkarpackim.
Ziemniaki - susza na razie lokalna
W uprawach ziemniaków sytuacja pozostaje stosunkowo stabilna. IUNG-PIB stwierdził zagrożenie jedynie w 6 gminach, zlokalizowanych w województwach:
- lubelskim i podkarpackim.
Burak cukrowy - na razie tylko pojedynczy przypadek
Najmniejszy zasięg suszy odnotowano w uprawach buraka cukrowego. Według raportu zagrożenie wystąpiło w jednej gminie w województwie lubelskim.
Deficyt wody nadal się pogłębia
Eksperci IUNG-PIB podkreślają, że mimo miejscowych opadów sytuacja hydrologiczna pozostaje bardzo trudna.
- Największy deficyt wody w dalszym ciągu notowano w województwie lubelskim oraz podkarpackim. W porównaniu z poprzednim okresem raportowania deficyt ten jeszcze się pogłębił - wskazano w komentarzu agrometeorologicznym.
Według instytutu druga dekada lipca przyniosła bardzo zróżnicowane opady. W wielu regionach deszczu było zbyt mało, aby skutecznie uzupełnić niedobory wody w glebie.
Jednocześnie w centralnej Polsce odnotowano nawet 10 dni z temperaturą przekraczającą 25°C, co dodatkowo zwiększało parowanie i pogłębiało skutki suszy.
