Dla rolników to wyraźny sygnał, że dostęp do tego zasobu staje się jednym z kluczowych wyzwań europejskiego rolnictwa.
Niemcy chcą lepiej kontrolować wykorzystanie wody
Po kilku wyjątkowo suchych sezonach i coraz częstszych falach upałów Niemcy przygotowują zmiany w zasadach korzystania z wody.
Powodem jest pogarszająca się sytuacja hydrologiczna oraz systematyczny spadek poziomu wód gruntowych, który w wielu regionach zaczyna budzić poważne obawy.
Stowarzyszenie Komunalnych Przedsiębiorstw Użyteczności Publicznej (VKU) uważa, że obowiązujące przepisy nie odpowiadają już skali wyzwań związanych ze zmianami klimatu. Organizacja apeluje o ograniczenie przypadków poboru wody niewymagającego pozwoleń oraz o skuteczniejszą kontrolę jej wykorzystania.
Zdaniem przedstawicieli VKU pozwoli to lepiej zarządzać dostępnymi zasobami, zwłaszcza w okresach przedłużającej się suszy – informuje serwis dw.com.
Cyfrowy rejestr poboru wody ma ułatwić zarządzanie
Jednym z najważniejszych postulatów jest stworzenie ogólnokrajowego cyfrowego rejestru poboru wody. System miałby gromadzić informacje o wydanych pozwoleniach wodnoprawnych oraz ilości pobieranej wody przez poszczególnych użytkowników.
Według autorów propozycji takie rozwiązanie pozwoliłoby szybciej reagować na pogarszającą się sytuację hydrologiczną i skuteczniej planować gospodarowanie wodą. Obecnie część poboru odbywa się bez obowiązku uzyskania pozwolenia, co utrudnia pełną ocenę skali wykorzystania dostępnych zasobów.
Rolnictwo również znalazło się w centrum debaty
Choć proponowane zmiany nie są wymierzone wyłącznie w rolnictwo, sektor ten – jako jeden z największych użytkowników wody – naturalnie znalazł się w centrum dyskusji.
VKU podkreśla, że w sytuacjach niedoboru priorytetem powinno pozostać zapewnienie mieszkańcom dostępu do wody pitnej. Organizacja wskazuje również na potrzebę lepszej ochrony wód przed zanieczyszczeniami pochodzącymi m.in. z azotanów i środków ochrony roślin.
Co istotne, niemiecka opinia publiczna nie oczekuje, by odpowiedzialność za oszczędzanie wody spoczywała wyłącznie na rolnikach. Z badań przeprowadzonych na zlecenie VKU wynika, że około 60% respondentów uważa, iż obowiązek racjonalnego gospodarowania wodą powinny wspólnie ponosić gospodarstwa domowe, przemysł i rolnictwo.
Polskie rolnictwo stoi przed podobnym wyzwaniem
Choć dyskusja dotyczy Niemiec, jej znaczenie wykracza daleko poza granice tego kraju. Coraz więcej państw europejskich mierzy się z niedoborem wody i skutkami zmian klimatu, a rolnictwo należy do sektorów najbardziej narażonych na ich konsekwencje.
Również Polska od lat zmaga się z narastającym problemem suszy. Długie okresy bez opadów coraz częściej przeplatane są gwałtownymi ulewami, które zamiast uzupełniać zasoby wód gruntowych, powodują szybki spływ powierzchniowy.
W efekcie gleby coraz trudniej zatrzymują wilgoć, a straty w produkcji rolnej stają się coraz bardziej odczuwalne.
Eksperci od lat podkreślają, że Polska należy do krajów o jednych z najmniejszych zasobów wody w przeliczeniu na mieszkańca w Unii Europejskiej.
Jednocześnie susza rolnicza pojawia się niemal każdego roku i jest uznawana za jedno z największych zagrożeń dla stabilności produkcji rolnej. To sprawia, że racjonalne gospodarowanie wodą oraz zwiększanie retencji stają się nie tylko wyzwaniem środowiskowym, ale także warunkiem utrzymania konkurencyjności gospodarstw.
Retencja i nawadnianie będą zyskiwać na znaczeniu
Zmieniający się klimat sprawia, że inwestycje w retencję, magazynowanie wody i nowoczesne systemy nawadniania przestają być jedynie sposobem na zwiększenie plonów. Coraz częściej stają się elementem ograniczania ryzyka produkcyjnego i budowania odporności gospodarstw na skutki suszy.
Można się spodziewać, że zarówno krajowa polityka rolna, jak i przyszłe rozwiązania przygotowywane na poziomie Unii Europejskiej będą coraz mocniej wspierać inwestycje poprawiające efektywność gospodarowania wodą.
To może być kierunek zmian dla całej Europy
Debata tocząca się w Niemczech pokazuje, że woda staje się jednym z najcenniejszych zasobów współczesnego rolnictwa. Wraz z nasilającymi się skutkami zmian klimatu kolejne państwa będą prawdopodobnie sięgać po rozwiązania pozwalające lepiej monitorować jej wykorzystanie i skuteczniej chronić dostępne zasoby.
Dla polskich rolników to wyraźny sygnał, że efektywne gospodarowanie wodą będzie odgrywać coraz większą rolę w prowadzeniu gospodarstwa.
To, co dziś jest przedmiotem dyskusji w Niemczech, w najbliższych latach może stać się standardem także w innych krajach Unii Europejskiej.
W praktyce oznacza to, że umiejętność zatrzymywania i racjonalnego wykorzystywania wody będzie równie ważna jak właściwe nawożenie, dobór odmian czy skuteczna ochrona roślin.
Krzysztof Zacharuk
