StoryEditor

Awantura w Sejmie. Przejechał 300 km i nie dopuszczono go do głosu

Rolnicy przyjechali do Warszawy z całej Polski, licząc na możliwość przedstawienia swojego stanowiska. Zamiast tego 6 października komisje odrzuciły wniosek o wysłuchanie publiczne i zdecydowały o powołaniu specjalnej podkomisji.

06.10.2026., 21:30h

Parlamentarzyści będą wspólnie pracować nad dwoma projektami dotyczącymi ochrony funkcji produkcyjnej wsi: rządowym – druk nr 3029 – oraz prezydenckim – druk nr 3032.

image
Damian Murawiec (OOPR) w Sejmie
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Damian Murawiec, rolnik z powiatu elbląskiego, przejechał do Warszawy ponad 300 kilometrów w jedną stronę. Głosu jednak nie dostał.

Dwa projekty i pierwszy spór

Wspólne posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka dotyczyło dwóch projektów: rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi – druk nr 3029 oraz prezydenckiego projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi – druk nr 3032.

Już na początku pojawił się spór o sposób dalszego procedowania. Posłanka Małgorzata Tracz (KO) złożyła wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego. Przekonywała, że projekty mogą dotyczyć około 15 mln mieszkańców obszarów wiejskich.

image
Posłanka Małgorzata Tracz (KO)
FOTO: Krzysztof Zacharuk

– Te projekty ustaw, jeśli wejdą w życie, będą dotyczyły 15 milionów mieszkańców obszarów wiejskich, co stanowi ponad 40% populacji naszego kraju – mówiła. Tracz zwracała również uwagę na kwestie prawne wymagające – w jej ocenie – szerszej dyskusji, m.in. dotyczące pojęć "domniemania" i "przeciętnej miary".

Opozycja: straciliśmy dwa lata

Przeciwko dalszemu odsuwaniu prac wystąpił poseł PiS Krzysztof Ciecióra. Przypomniał posiedzenie komisji sprzed dwóch lat, związane ze sprawą Szymona Kluki, oraz wcześniejsze deklaracje dotyczące przygotowania przepisów.

Wspomniał także o druku dotyczącym immisji w rolnictwie, który – jak mówił – nie trafił pod obrady komisji rolnictwa. Przypomniał, że prezydencki projekt został złożony 9 kwietnia, natomiast projekt rządowy trafił do Sejmu dopiero w październiku. – Panie ministrze, straciliśmy dwa lata – powiedział Ciecióra.

image
Połączone posiedzenie komisji rolnictwa oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Poseł przekonywał, że parlamentarzyści mają już oba projekty, opinie prawne i poprawki, dlatego mogą rozpocząć pracę bez kolejnego etapu konsultacji.

– Mamy dwa projekty, mamy opinie prawne, mamy poprawki. Wszyscy jesteśmy gotowi, żeby dzisiaj do późna nad tym siedzieć i pracować i debatować – mówił.

W jego ocenie dotychczasowy sposób procedowania nie przybliżył rozwiązania problemu. – Po tych dwóch latach (...) mamy tak naprawdę rozwiązanie, które nas od załatwienia tej sprawy oddala – ocenił.

Spór o wysłuchanie publiczne

Przeciwnicy wysłuchania argumentowali, że rolnicy zostali zaproszeni na posiedzenie komisji, a dalsze prace nie powinny być opóźniane. – A tu dzisiaj wniosek o wysłuchanie publiczne. To po co zaprosiliście rolników? – pytał jeden z posłów.

image
Połączone posiedzenie komisji rolnictwa oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Padał również argument, że podstawową funkcją wsi jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. – Wieś ma przede wszystkim zabezpieczyć bezpieczeństwo żywnościowe dla Polaków – mówił poseł Robert Telus.

Z kolei posłanka Katarzyna Piekarska (KO) przekonywała, że brak wysłuchania publiczne może przenieść część sporu poza parlament. – Jeżeli ludzie nie będą wysłuchani tutaj, to po prostu ta dyskusja przeniesie się na ulicę. A tego byśmy nie chcieli – mówiła.

Jej zdaniem głos powinni otrzymać nie tylko rolnicy, ale także inni mieszkańcy wsi oraz osoby prowadzące działalność na terenach wiejskich.

image
Minister rolnictwa Stefan Krajewski
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Minister Krajewski: co zrobiliście w tym czasie?

Do zarzutów odniósł się minister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypominał poprzednim rządom, że miały czas na przygotowanie odpowiednich rozwiązań. – Co zrobiliście w tym czasie, żeby pomóc tym rolnikom? – pytał.

Krajewski podkreślał jednocześnie, że obecny projekt przeszedł rządową ścieżkę legislacyjną i był konsultowany oraz uzgadniany. – Przeprowadziliśmy projekt ścieżką rządową, konsultowany, uzgadniany. (...) My jesteśmy dalej do państwa dyspozycji – mówił.

19 za, 29 przeciw. Wysłuchania publicznego nie będzie

Ostatecznie wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego przepadł. W głosowaniu wzięło udział 48 osób: 19 było za, 29 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Komisje zdecydowały następnie, że oba projekty będą rozpatrywane wspólnie i powołały 14-osobową podkomisję. W jej składzie znaleźli się m.in. Krzysztof Ciecióra, Robert Telus i Anna Gembicka.

image
Połączone posiedzenie komisji rolnictwa oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Podkomisja wybrała prezydium

Jeszcze tego samego dnia odbyło się krótkie posiedzenie organizacyjne podkomisji. Jej przewodniczącym został poseł Mirosław Maliszewski (PSL), a zastępcami posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś (KO), poseł Robert Telus (PiS) i poseł Piotr Głowski (KO). Nie zgłoszono sprzeciwu wobec proponowanego składu prezydium. Merytoryczna praca nad oboma projektami dopiero się rozpocznie.

Murawiec: przejechałem 300 km, żeby zabrać głos

To, o czym mówił Ciecióra, dla Damiana Murawca miało bardzo konkretny wymiar: 300 kilometrów drogi, koszty paliwa i stracony dzień pracy.

image
Damian Murawiec (OOPR) w Sejmie
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Murawiec, rolnik z powiatu elbląskiego i przedstawiciel Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników, przyjechał do Warszawy, aby przedstawić stanowisko środowiska. – Ja osobiście w jedną stronę przejechałem 300 kilometrów, żeby dzisiaj zabrać głos i żeby przedstawić stanowisko Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników – mówił.

Nie dostał jednak takiej możliwości. – Niestety zadecydowano, że powołano podkomisję i nie dano stronie społecznej zabrać głosu – powiedział.

Stracony dzień w gospodarstwie

Dla Murawca problemem nie był wyłącznie koszt paliwa. Przyjazd oznaczał również utratę całego dnia pracy w gospodarstwie. – Jesteśmy w stracie nie tylko przez paliwo, które spaliliśmy, żeby tutaj do Sejmu przyjechać, ale także poświęciliśmy cały dzień i nie mogliśmy pracować w naszych gospodarstwach – tłumaczył.

Rolnik miał zaplanowane konkretne prace. – Miałem pryskać rzepak i zrezygnowałem z tego – mówił. Nie wiedział też, czy późniejsza pogoda pozwoli mu odrobić stracony dzień.

Jeszcze mocniej wybrzmiał zarzut dotyczący samego zaproszenia rolników. – Wczoraj pan minister Krajewski zapraszał tak bardzo szumnie rolników, tak gorąco, żebyśmy przyjechali na komisję, żebyśmy zabrali głos. No i faktycznie jako rolnicy przyjechaliśmy i tego głosu nam po prostu nie udzielono – relacjonował Murawiec.

image
Połączone posiedzenie komisji rolnictwa oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Dają podkomisji szansę. Jest jeden warunek

Mimo rozczarowania Murawiec nie przekreśla dalszych prac w Sejmie. Uważa, że wspólne procedowanie obu projektów może mieć sens, jeśli z każdego z nich zostaną wybrane rozwiązania najlepiej chroniące możliwość prowadzenia produkcji rolnej na terenach wiejskich.

– Jeżeli będzie taka wola polityczna, żeby z tych dwóch projektów wyciągnąć to, co najlepsze i wprowadzić faktyczną ochronę tej produkcji prowadzonej przez nas na terenach wiejskich, to wtedy może mieć jakiś sens – ocenił.

Jednocześnie postawił wyraźną granicę: – Ale jeżeli będzie to tylko przeciąganie w czasie i stwarzanie takich pozorów, to będzie źle – ostrzegał.

image
Połączone posiedzenie komisji rolnictwa oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Co dalej z ustawami dla rolników?

Oba projekty będą teraz rozpatrywane wspólnie przez specjalną podkomisję. Jej prezydium zostało już wybrane, a przed parlamentarzystami rozpoczyna się merytoryczna praca.

Dla rolników najważniejsze będzie jednak to, czy zakończy się ona rozwiązaniem, które rzeczywiście będzie chronić możliwość prowadzenia produkcji rolnej na wsi.

Retransmisję posiedzenia można obejrzeć tutaj.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. październik 2026 23:00