StoryEditor

Sejm zaostrzy przepisy o psach w gospodarstwach? Rolnicy alarmują: to będą ogromne koszty

Zakaz trzymania psów i kotów na uwięzi, nowe wymogi dotyczące kojców i groźba kolejnych obowiązków dla gospodarstw – w Sejmie ruszyły prace nad jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian w ustawie o ochronie zwierząt od lat.

26.05.2026., 12:01h

Podczas burzliwego posiedzenia komisji posłowie spierali się o każdy szczegół, a przedstawiciele resortu rolnictwa alarmowali o chaosie prawnym. Dla wielu mieszkańców wsi może to oznaczać kosztowne zmiany w utrzymywaniu psów pilnujących posesji.

image
Posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt
FOTO: Kancelaria Sejmu

Sejm wraca do tematu, który wcześniej wywołał burzę

25 maja Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierząt rozpoczęła szczegółowe prace nad dwoma projektami nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt – prezydenckim projektem z druku nr 2270 oraz projektem poselskim z druku nr 2274.

To powrót do sprawy, która już wcześniej wywołała ogromne emocje na wsi i w środowiskach rolniczych. Poprzednia wersja przepisów została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego między innymi z powodu kontrowersji wokół szczegółowych wymagań dla kojców oraz zarzutów o nadmierną regulację.

Teraz temat wraca, ale w nowej odsłonie. Oficjalnie chodzi o poprawę dobrostanu zwierząt. W praktyce jednak projekt może oznaczać kolejne obowiązki dla właścicieli gospodarstw i osób utrzymujących psy poza domem.

image
Posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt
FOTO: Kancelaria Sejmu

Zabrania się trzymania psów i kotów na uwięzi

Największe emocje wywołała poprawka zgłoszona podczas komisji, która wprost zakłada zakaz trzymania psów i kotów na łańcuchach.

– Zabrania się trzymania psów i kotów na uwięzi – odczytał podczas obrad poseł KO Paweł Suski.

To zapis znacznie ostrzejszy niż dotychczasowe przepisy. Obecnie możliwe jest czasowe utrzymywanie psa na uwięzi pod określonymi warunkami. Nowa propozycja ma praktycznie wyeliminować tę możliwość.

Projekt przewiduje wyjątki dotyczące m.in.: prowadzenia psa lub kota na smyczy, transportu zwierząt, zabiegów weterynaryjnych czy pokazów, wystaw i tresury.

Część posłów ostrzegała jednak, że całkowity zakaz może być trudny do stosowania w praktyce, szczególnie na terenach wiejskich. – Nie ma sensu zakładać z góry, że ktoś będzie dany przepis wykorzystywał w negatywnym celu – przekonywał poseł PiS Krzysztof Ciecióra.

Kojce pod specjalnym nadzorem. Rolników mogą czekać inwestycje

Równie gorąca była dyskusja o nowych wymogach dotyczących kojców dla psów.

W trakcie komisji zaproponowano, aby kojec był: stabilnej konstrukcji, częściowo ażurowy, zapewniający dostęp światła dziennego i swobodny przepływ powietrza.

Początkowo pojawił się także pomysł wpisania minimalnej wysokości kojca – 1,7 metra. Ostatecznie z tego rozwiązania zrezygnowano, ale temat wróci prawdopodobnie na dalszym etapie prac.

To właśnie tutaj pojawia się najważniejsze pytanie dla rolników: ile będą kosztować nowe przepisy?

W wielu gospodarstwach psy pilnujące obejścia nadal przebywają w starszych kojcach lub przy budach. Jeśli nowe regulacje wejdą w życie w restrykcyjnej formie, część właścicieli może zostać zmuszona do przebudowy infrastruktury.

image
Posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt
FOTO: Kancelaria Sejmu

Ministerstwo ostrzega: przepisy są niespójne

Przedstawiciele resort rolnictwa i Biura Legislacyjnego Kancelarii Sejmu podczas komisji otwarcie ostrzegali, że część proponowanych zapisów może być problematyczna prawnie.

Największy spór dotyczył pomysłu, aby szczegółowe wymagania dotyczące kojców określał minister rolnictwa w rozporządzeniu.

Resort zwracał uwagę, że projekt nie daje wystarczająco jasnych podstaw do wydania takich przepisów.

– Rozporządzenie wykonuje ustawę i teraz właściwie pojawia się pytanie, który konkretny przepis takie rozporządzenie miałoby wykonywać – mówił dyrektor Departamentu Prawnego MRiRW Paweł Małaczek.

Biuro Legislacyjne  Kancelarii Sejmu ostrzegało także, że część zapisów może być zbyt nieprecyzyjna w kontekście przepisów karnych. Chodzi m.in. o określenia: "bezpośrednie zagrożenie", "indywidualne potrzeby psa" oraz "codzienny ruch poza kojcem".

W praktyce oznacza to, że ostateczna interpretacja przepisów mogłaby trafiać do sądów.

image
Posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt
FOTO: Kancelaria Sejmu

Organizacje społeczne naciskają, politycy szukają kompromisu

Z zapisu obrad wynika, że duży wpływ na kształt projektu mają organizacje prozwierzęce, które od miesięcy domagają się zaostrzenia przepisów dotyczących utrzymywania psów.

Posłanka Dorota Niedziela (KO), która jest wicemarszałkiem Sejmu i przewodniczącą komisji podkreślała podczas obrad, że część zapisów ma być "zabezpieczeniem interesów strony społecznej".

Jednocześnie politycy starają się uniknąć powtórki sytuacji sprzed kilku miesięcy, gdy wcześniejsza wersja ustawy wywołała ogromne protesty i została zawetowana.

Dlatego obecne prace przypominają szukanie kompromisu między oczekiwaniami organizacji społecznych a obawami mieszkańców wsi i resortu rolnictwa.

Komisja przerwała obrady. Chaos wokół projektu narasta

Im dłużej trwało posiedzenie komisji, tym więcej pojawiało się wątpliwości dotyczących konstrukcji przepisów.

W końcu przewodnicząca komisji zdecydowała o przerwaniu obrad i zapowiedziała dalsze negocjacje z ministerstwem oraz legislatorami.

– Za dużo jest nieprawidłowości, musimy to po prostu sobie wyprostować razem z biurem legislacyjnym i z ministerstwem – powiedziała na zakończenie posiedzenia Niedziela.

To pokazuje, że mimo politycznych deklaracji projekt nadal jest daleki od ostatecznego kształtu.

image
Posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt
FOTO: Kancelaria Sejmu

Co nowe przepisy mogą oznaczać dla gospodarstw?

Choć ustawa jest jeszcze na etapie prac parlamentarnych, już teraz wiadomo, że może mocno wpłynąć na codzienność wielu gospodarstw.

Najbardziej prawdopodobne skutki to całkowite odejście od trzymania psów na łańcuchach, obowiązek zapewnienia zwierzętom większej przestrzeni, nowe standardy dotyczące kojców, a także większe ryzyko kontroli i sporów interpretacyjnych oraz potencjalne koszty dostosowania gospodarstw do nowych wymagań.

Dla części rolników problemem może być również brak jasności przepisów. Nawet podczas prac komisji posłowie i prawnicy nie byli zgodni, jak dokładnie powinny wyglądać nowe regulacje.

Jedno jest jednak pewne – temat ochrony zwierząt ponownie stał się jednym z najbardziej zapalnych punktów w debacie o przyszłości polskiej wsi.

Retransmisję posiedzenia można obejrzeć tutaj.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
26. maj 2026 13:00