StoryEditor

Nadchodzą dni większej niepewności – Rynkowy Serwis Spod Lady – 28.08.26 r.

Tydzień temu zwracaliśmy uwagę na dobry moment na sprzedaż zbóż i mamy kolejne podwyżki, które tę tezę potwierdzają. Teraz jednak należy się już liczyć z coraz większą niepewnością, bo dobre ceny nie są dane raz na zawsze. Co może wydarzyć się na rynku rzepaku, a co będzie się działo w zbożach?

28.08.2026., 10:45h

Rynek zbóż

image
Wykresy pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

Coraz większy wpływ kukurydzy

Nie ma co się oszukiwać, jeśli się mówi o cenach zbóż, to w naturalny wręcz sposób tematykę szybko kieruje się na notowania i ceny pszenicy. Pszenica w światowym handlu wyznacza trendy, choć jej produkcja jest prawie o 500 mln t niższa od kukurydzy, a eksport jednej i drugiej jest porównywalny. Eksport pszenicy wynosi 213 mln t, a kukurydzy bez mała 211 mln t.

Także na krajowym rynku jeśli rozmawiamy o cenach, to pierwsze informacje, które padają dotyczą pszenicy i to głównie tej konsumpcyjnej. Może dlatego, że w naszym regionie klimatycznym nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić żywienia podstawowego bez produktów pszennych, ale już w innych regionach na świecie podobną rolę odgrywają kukurydza, ryż, czy sorgo.

Przecież kiedy weźmiemy pod uwagę zużycie zbóż, to globalnie wykorzystanie kukurydzy jest o 60% wyższe od pszenicy. To jest masa przekraczająca 1,3 mld t! Dlatego w momentach kiedy na rynku zbożowym obserwujemy mniejsze plony i zakłócenia w dystrybucji, to co się dzieje ze zbiorami kukurydzy zaczyna mieć coraz większe znaczenie.

Po żniwach rynek zaczyna się układać, niby wszystko już wiadomo. Zbóż podstawowych jest mniej, ale nie na tyle żeby głód zaglądał nam w oczy. Unieruchomione przez konflikt na Morzu Czarnym zboża u największych eksporterów w naszym makroregionie będą siłą rzeczy zwiększać stan zapasów końcowych. I teraz ten mniejszy eksport wpływający na wzrosty notowań, będzie ścierał się, jak ze wstecznym wiatrem z zapasami czekającymi na sprzedaż i potrzebami finansowymi. Dwa zupełnie przeciwstawne kierunki, będą powodować niepewność i nie raz zachwieją nadzieją na utrzymanie dobrych cen.

A tu jeszcze ta kukurydza. Przecież jesteśmy dopiero przed żniwami kukurydzianymi. I choć w całej Europie, także i u nas sytuacja z kukurydzą nie wygląda za dobrze, to nie możemy zapominać, że obecne ceny właśnie na niepewności zostały wyśrubowane. Może się zdarzyć więc tak, że nawet, gdy czarne scenariusze z niskimi plonami kukurydzy się potwierdzą, to rynek te złe wieści dawno już skonsumował i najzwyczajniej w świecie nie będzie miał gdzie już iść do góry. A właśnie ten świat ze swoimi zbiorami będzie tę sytuację uspokajał. Bo od dawna już wiadomo, że jak myślimy kukurydza, to nasze pierwsze myśli nie kierują się ku Europie, tym bardziej ku Polsce (choć jesteśmy trzecim producentem kukurydzy w UE), tylko ku obu Amerykom. Warto o tym pamiętać zwlekając ze sprzedażą do ostatniej chwili.

 

Rynek rzepaku

image
Wykresy rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

Z rzepakiem nie ulegajmy panice

Ceny rzepaku w tym tygodniu spadły i rzeczywiście przetwórcy są jak na razie pokryci w swoich bieżących potrzebach surowcowych. Dodatkowo słyszymy, że polski rynek został zasilony rzepakiem z Czech i Słowacji. To oznacza jednak, że nasi krajowi przetwórcy oferowali na tyle atrakcyjne ceny, że ten rzepak do nich zjechał lub zjedzie w najbliższym czasie. Obserwując jednak, to co się dzieje na międzynarodowym rynku i ciągłe chęci do mieszania polityki z handlem ropą naftową możemy mieć nadzieję na powracające rynkowe wstrząsy. 

Siedząc w tym sezonie na rzepaku nie należy więc ulegać panice i jeśli możliwości finansowe i magazynowe pozwalają, to spokojnie podejmować decyzje o sprzedaży części partii, w chwilach kiedy mamy górki cenowe. Ważne jest jednak, by właśnie z tymi wspomnianymi możliwościami nie przefajnować, bo jeśli już dziś widać, że kasy na nawozy lub uprawy jesienne zabraknie, albo pojemność magazynowa może nas limitować przy zbiorach kukurydzy, to są ostatnie chwile na wybranie najkorzystniejszej opcji sprzedaży. Potem możliwości zaczną się zawężać. Nic gorszego do poszukiwania rozwiązania na chybcika, kiedy możliwości jest naprawdę niewiele. 

Bardzo ważne jest jednak, by mieć stały kontakt ze skupującymi, by nie przeoczyć okazji, gdy któryś z nich przejawia większe chęci do zakupów. Przy sporych skokach notowań warto też nie zapominać o kontakcie z firmami handlowymi. Nie zawężajmy się do przetwórców, często firmy handlowe mają w swoim portfelu wcześniej zawarte umowy i mogą zaproponować równie dobre, albo lepsze warunki i to z wjazdami na już. Te wjazdy na już będą się niestety coraz mocniej ograniczać. Potrwa to zapewne do późnej jesieni.

Tutaj pobierzesz darmowy PDF z informacjami o rynku rzepaku!

Kursy walut

image
Średnie kursy walut NBP
FOTO: Topagrar.pl

 

Carpe Diem – słaba złotówka pozwala na więcej

Takie chwile jak ta, gdy złotowka się osłabia zarówno do euro, jak i do dolara są momentami kiedy nasze towary kierowane na eksport zyskują wręcz w oczach.

Dlatego warto nie pomijać takich chwil, bo i eksporterzy w zbożach i przetwórcy rzepaku są wówczas szczególnie przyjaźnie nastawieni do zakupów i skłonni płacić nieco więcej. Korzystajmy z takich dni, niczym w powiedzeniu Horacego Carpe Diem!

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. sierpień 2026 11:01