StoryEditor

6,50 euro za kilogram nie gwarantuje zysku. Irlandzcy hodowcy pokazują rachunek

Cena 6,50 euro za kilogram wołowiny wygląda korzystnie, jednak po odliczeniu kosztów marża pozostaje niewielka. Irlandzcy hodowcy mierzą się z drogim paliwem, nawozami, paszą oraz rosnącą presją konkurencyjną ze strony krajów Mercosur. Rozmawiamy na ten temat z irlandzkim ekspertem i hodowcą.

23.08.2026., 15:53h

Zielona Wyspa kojarzy się ze szczęśliwą krainą mlekiem i wołowiną płynącą. Tymczasem dramatyczny wzrost kosztów produkcji w ostatnich latach, przy niskich cenach i coraz większej presji rynkowej ze strony krajów Mercosur odciska swoje piętno na kondycji irlandzkich hodowców. O problemach i wyzwaniach, z jakimi mierzą się rolnicy rozmawiam z Liamem Coffeyem, przewodniczącym IFA w hrabstwie North Tipperary.

Koszty produkcji rosną szybciej niż przychody

Liam Coffey jest również hodowcą bydła mięsnego i owiec. Jego zdaniem obecne ceny zbóż nie zapewniają irlandzkim gospodarstwom opłacalności.

Pszenica i jęczmień w skupie osiąga 180–200 euro/t, podczas gdy – według rozmówcy – cena powinna wynosić około 250 euro/t, aby pokryć koszty produkcji. Największym obciążeniem są drogie nawozy i paliwo.

W ciągu roku cena paliwa rolniczego wzrosła z około 0,90 euro/l do 1,20–1,23 euro/l. Na stacjach paliwo kosztuje natomiast około 1,80 euro/l.

– Jeśli cena wołowiny wynosi 6,50 euro/kg, a koszty produkcji sięgają 5 euro/kg, marża pozostaje niewielka – podkreśla Coffey.

Dobra cena wołowiny nie gwarantuje zysku

Cena wolców wynosi obecnie około 6,50 euro/kg. Po wcześniejszym spadku ponownie zaczęła rosnąć, ale hodowcy nadal muszą mierzyć się z wysokimi kosztami odchowu zwierząt. Większe gospodarstwa mogą częściowo ograniczać koszt jednostkowy dzięki skali produkcji. Dla mniejszych oznacza to jednak coraz trudniejszą walkę o utrzymanie.

W praktyce sama cena skupu nie wystarczy do oceny opłacalności. Kluczowa jest relacja między przychodem a kosztem wyprodukowania kilograma żywca.

image
Liam Coffey, rolnik, prezes Irish Farmers‘ Association (IFA) w hrabstwie North Tipperary
FOTO:

Mercosur zwiększa presję na irlandzki rynek

Około 90% irlandzkiej wołowiny i produktów mlecznych trafia na eksport, głównie do Europy. Jednym z najważniejszych odbiorców pozostaje Wielka Brytania.

Po Brexicie Wielka Brytania zawiera jednak umowy z państwami Ameryki Południowej, które mogą dostarczać wołowinę po niższych cenach. Zdaniem irlandzkich rolników zwiększa to presję na europejski rynek.

IFA krytykuje również różnice w wymaganiach dotyczących identyfikowalności zwierząt, stosowania leków i kontroli produkcji. Organizacja wskazuje, że unijni rolnicy muszą spełniać coraz bardziej rygorystyczne normy, podczas gdy – według relacji jej przedstawicieli – w części gospodarstw w Brazylii i Argentynie standardy są niższe.

– W Europie jesteśmy cały czas zmuszani do spełniania coraz bardziej rygorystycznych wymagań. Jak mamy się z tym mierzyć, jeśli konkurujemy z produkcją odbywającą się według innych zasad? – pyta Coffey.

Zobacz więcej materiałów z naszego wyjazdu do Irlandii

Susza zagrożeniem dla systemu pastwiskowego

Irlandzcy hodowcy są silnie uzależnieni od produkcji trawy. Tymczasem od końca czerwca i przez cały lipiec nie padało, a temperatury sięgały 30°C.

Susza ograniczyła wzrost traw na pastwiskach i zwiększyła zapotrzebowanie na dodatkową paszę. W niektórych gospodarstwach pojawiła się także konieczność nawadniania upraw, m.in. ziemniaków.

To nietypowa sytuacja dla kraju, w którym roczne opady wynoszą od około 800–900 mm na wschodzie do nawet 1500–1900 mm na zachodzie i południu. Dla gospodarstw opartych na wypasie oznacza to wzrost kosztów. Całoroczne utrzymywanie bydła w oborach byłoby – zdaniem rozmówcy – nieopłacalne.

Brakuje pracowników i następców

Po zniesieniu kwot mlecznych irlandzkie gospodarstwa szybko zwiększały produkcję. Rolnicy kupowali krowy i rozwijali obory, ale nie przewidzieli narastającego problemu z dostępnością pracowników. Dziś trudno znaleźć młodych Irlandczyków chętnych do pracy w gospodarstwach. Część gospodarstw zatrudnia osoby z Nepalu, Argentyny i Brazylii.

Problem dotyczy także następców. Wielu młodych ludzi nie chce przejmować gospodarstw, ponieważ uważa, że z rolnictwa trudno się utrzymać. Średnia powierzchnia gospodarstwa w Irlandii wynosi około 43 ha, ale wiele mniejszych gospodarstw rodzinnych stopniowo znika.

Ich właściciele często podejmują pracę poza rolnictwem, a ziemię dzierżawią większe gospodarstwa, zwłaszcza mleczne.

Rolnicy oczekują stabilnej polityki

Coffey krytykuje również rosnącą biurokrację i liczbę obowiązków administracyjnych. Jego zdaniem irlandzcy rolnicy, podobnie jak producenci w innych państwach UE, zmagają się z przeregulowaniem i papierologią. Duże znaczenie będzie miała przyszła Wspólna Polityka Rolna. W rozmowie pojawia się informacja o możliwym ograniczeniu wsparcia o 24%. Dla gospodarstw zależnych od dopłat byłaby to poważna strata.

Z perspektywy irlandzkich rolników najważniejsze pozostają trzy kwestie: ograniczenie wzrostu kosztów, uczciwe warunki konkurencji oraz utrzymanie dochodów pozwalających rodzinom pozostać na wsi.

Zobacz cały wywiad!

Maria Walerowska
Autor Artykułu:Maria Walerowska

Dr Maria Walerowska – agronom i doradca praktyk, od wielu lat związana z redakcją „top agrar Polska”. Absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (dawniej Akademii Rolniczej na Wydziale Rolniczym) w Katedrze Łąkarstwa, gdzie także obroniła pracę doktorską. W 2006 r. rozpoczęła pracę na stanowisku dziennikarz/redaktor w dziale Uprawa w redakcji top agrar Polska. Obecnie redaktor naczelna czasopisma oraz kwartalnika Ziemniaki.
Jako redaktor naczelna „top agrar Polska” odpowiada za kierunek merytoryczny pisma, nadzór nad treściami oraz rozwój oferty dla nowoczesnych gospodarstw. Jest cenionym prelegentem konferencji i szkoleń dla rolników oraz doradców. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z szeroką pojętą agrotechniką roślin uprawnych, od uprawy gleby, przez nawożenie aż po ich ochronę. Z wykształcenia i zamiłowania zajmuje się także optymalizacją produkcji na użytkach zielonych. W swojej pracy łączy doświadczenie naukowe z praktyką polową. Pomysłodawczyni i autorka videobloga poradnika rolniczego: Pogotowie polowe top agrar Polska, w którym na bieżąco pokazuje sytuację na polach, omawia aktualne zagrożenia i proponuje praktyczne zalecenia dopasowane do warunków pogodowych i polowych.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. sierpień 2026 17:01