StoryEditor

Ceny tuczników czerwiec 2026: Świnie pod kreską. Rolnicy licza straty

Rynek trzody chlewnej znalazł się pod silną presją, a producenci świń coraz głośniej mówią o dramatycznie niskich cenach i rosnących stratach. Niemiecka VEZG utrzymała stawkę 1,50 euro/kg wbc w klasie E, ale w Polsce średnia cena żywca wynosi już tylko 4,30 zł/kg, a w niektórych skupach jest nawet poniżej 4 zł/kg. To poziomy, które jak wynika z kalkulacji kosztów pokrywają zaledwie około połowy realnych nakładów na produkcję tucznika.

25.06.2026., 12:30h

Rynek tuczników znów pokazuje brutalną twarz. Po tąpnięciu dwa tygodnie temu niemiecka VEZG utrzymała cenę na poziomie 1,50 euro/kg wbc w klasie E, czyli ok. 6,37 zł. To jednak stabilizacja tylko z nazwy, bo dla producentów świń ta stawka nadal oznacza głęboką stratę i coraz większą frustrację.

Jeszcze mocniej widać to w Polsce. Z naszej cotygodniowej sondy wynika, że średnia cena żywca to obecnie 4,30 zł/kg, a średnia stawka za wbc w klasie E – 5,68 zł/kg. Podobny poziom, 4,35 zł/kg, wskazała także analiza WIR. Brzmi źle? Bo jest jeszcze gorzej: w niektórych punktach skupu żywiec kupowany jest nawet poniżej 4 zł/kg. Dla wielu gospodarstw to już nie jest granica opłacalności, ale zwykła walka o przetrwanie.

Duuużo pod kreską!

Analitycy Izby policzyli, ile powinien kosztować tucznik, by pokryć bieżące koszty produkcji. W modelu opartym na zbożach z zakupu wychodzi niespełna 7,70 zł netto/kg wagi żywej. Gdy w grę wchodzą zboża własne, próg rośnie do ponad 8,30 zł netto/kg. Oznacza to jedno: obecne ceny pokrywają zaledwie około połowy realnych nakładów ponoszonych przez rolników.

To nie jest chwilowy dołek, ale efekt narastającej presji. Duzi gracze w Europie, zwłaszcza Hiszpania, zmagają się z problemami eksportowymi i nadwyżki przerzucają na rynek UE. Efekt? Jeszcze większa presja cenowa, także w Polsce.

Na krajowym rynku panuje chaos i przerażenie. W wielu zakładach i punktach skupu stawki nadal krążą wokół 5,70–5,80 zł/kg, a nierzadko są jeszcze niższe. Sytuacja producentów świń robi się coraz bardziej dramatyczna. Brakuje rynków zbytu poza UE, globalna konkurencja rośnie, a krajowy popyt nie daje żadnego wsparcia. Jeśli nic się nie zmieni, druga połowa 2026 roku może być dla branży wyjątkowo bolesna. To już nie ostrzeżenie. To sygnał alarmowy.

Najnowsze notowania z zakładów są TUTAJ.

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
25. czerwiec 2026 14:03