Ceny tuczników w UE i w Niemczech
Jak wynika z najnowszego raportu Meat Market Observatory ceny tuczników w UE w kl. E ukształtowały się na poziomie 1,60 euro/kg. Dość mocno spadły również ceny prosiąt, tym razem o 3 eurocenty, do poziomu 57,4 euro/szt.
Według najnowszych danych z giełdy VEZG z powodu braku dni ubojowych podaż tuczników rośnie.
- Popyt rozwija się normalnie lub nieznacznie silniej. Ceny utrzymują się na poziomie z zeszłego tygodnia - czytamy w komentarzu ekspertów giełdy VEZG.
Prognozuje się, że produkcja wieprzowiny w UE w 2026 roku wyniesie około 21,8 mln ton. Na europejskim rynku mówi się nadal o ASF w Hiszpanii, który blokuje eksport mięsa na rynki krajów trzecich. Jest to największy eksporter, więc sytuacja wpływa na cały rynek UE i powoduje zadyszkę. KE prognozuje również spadek konsumpcji do poziomu 32,6 kg na osobę, czyli o około 1% mniej niż rok wcześniej. W perspektywie 20 lat oznacza to spadek o 2 kg na osobę, czyli o 6%.
Sytuacja na krajowym rynku tuczników jest bardzo trudna
Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS podkreśla, że sytuacja na rynku tuczników jest niepewna i trudna dla wielu producentów.
- W Polsce, podobnie jak przed tygodniem, najwyższe stawki oscylują zwykle w granicach 6,20-6,30 zł za kg w klasie E, chociaż zdarzają się niektóre zakłady, które są wstanie płacić bliżej ceny niemieckiej – jednakże one należą do wyjątków i dotyczą specyficznego rynku lokalnego. Jednakże największym problemem nie jest sama cena, a termin odbioru tuczników. Często zdarza się, że zwierzęta czekają na odbiór nawet 2 tygodnie i więcej. Dlaczego tak? – logika oraz komentarze skupujących wskazuje na to, że Zakłady ograniczają uboje do absolutnego minimum, jedynie takiego który pozwoli zachować ciągłość linii technologicznych. Dlaczego? – skoro handel słabo idzie, elementy mięsne bardzo wolno schodzą z magazynów i to do tego w stosunkowo niskiej cenie, zapełnianie magazynów towarem, który musiałby tam zalegać przez dłuższy czas przy wysokich kosztach energii jest zbyt ryzykowne. Sytuacja ta powoduje, że Zakłady wolą zmniejszyć uboje, aby ograniczyć niebezpieczeństwo strat… ale przez to my rolnicy narażeni jesteśmy na borykanie się z problemem przetrzymywania zwierząt dłużej, aniżeli mieliśmy to w planach… pół biedy jeśli mamy na to miejsce… gorzej, jeśli tego miejsca w budynkach nie mamy - komentuje Czarniak.
Jak z kolei zaznacza Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig rynek unijny pozostaje pod presją nadpodaży.
- Ograniczenia eksportowe (m.in. wcześniejsze problemy z ASF oraz słabszy popyt w Azji) powodują, że większa część produkcji trafia na rynek wewnętrzny. Jednocześnie konkurencja globalna – zwłaszcza ze strony Ameryki Południowej – ogranicza możliwości poprawy cen. W efekcie ceny w UE są niższe niż rok temu, a sektor nadal zmaga się z niską rentownością - podkreśla i dodaje, że można podejrzewać, że sygnałem potencjalnej poprawy może być odblokowanie eksportu na rynek filipiński dla wieprzowiny z Hiszpanii.
- Może to w kolejnych tygodniach ograniczyć nadwyżki w UE, choć efekt ten będzie raczej stopniowy. W krótkim okresie rynek pozostaje jednak stabilny, bez wyraźnych impulsów wzrostowych - dodaje Dargiewicz.
Maciory za darmo
Jak zaznaczają eksperci top agrar Polska spadek cen na rynku tuczników spowodował również, że trafiające do skupu maciory stały się wręcz bezwartościowe. Pośrednicy za brakowane lochy oferują rolnikom od 1,8 do 2 zł/kg. Są to tak śmieszne stawki, że aż trudno do nich podchodzić poważnie. Jeszcze niedawno za lochy pośrednicy płacili ok. 3,5 zł/kg żywca. To niestety oznacza jedno – na rzeź trafia ostatnio więcej loch, co zapewne niebawem zostanie odnotowane w zmniejszonej liczebności stad trzody w kraju.
Jakie ceny prosiąt?
Jeszcze niedawno prosięta kosztowały 400 zł/szt., a teraz około 300 zł/szt. Na razie producenci prosiąt nie narzekają na zbyt, jednak tak duże spadki nie pojawiają się bez przyczyny. Przeceny to w dużej mierze efekt spadku cen warchlaków importowanych z Danii. Tych ostatnio na rynku zrobiło się nieco więcej, głównie za sprawą mniejszych zamówień ze strony odbiorców z południa Europy.
Za zagraniczne prosięta trzeba zapłacić od 280 do 310 zł/szt., a za krajowe już nieco więcej, bo od 330 do 370 zł/szt.
Jakie ceny tuczników 28 maja?
Pomiędzy 11, a 17 maja, jak wynika ze Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW za tuczniki w wadze żywej krajowe zakłady płaciły 5,13 zł/kg. Z kolei za tuczniki w kl. E płacono według resortu 6,66 zł/kg. Żaden zakład w tym tygodniu tyle nie płaci. Stawki nawet delikatnie spadły w porównaniu do ubiegłego tygodnia, dotyczy to mniejszych ubojni skupujących na wagę żywą. Obniżki sięgają na szczęście 10 gr/kg. W większych ubojniach faktycznie w tym tygodniu stawka jest wyższa o około 10-15 gr/kg, ale to jedynie kosmetyczne zmiany i obowiązują tylko lokalnie i w czwartek oraz piątek.
Z dzisiejszych (28 maja) rozmów z ubojniami wynika, że krajowe zakłady płacą od 3,8 do 4,9 zł/kg żywca i od 5,9 do 6,15 zł/kg za tuczniki w kl. E, za ilości cało-samochodowe.
Sytuacja nie zmienia się na korzyść rolników. Opłacalność produkcji jest na dramatycznym poziomie, a produkcja to jedynie obrót, a wielu przypadkach nawet ze stratą.
Jak podaje WIR w majowej kalkulacji przy uśrednionych kosztach produkcji (ok. 850-900 zł za sztukę) rolnik dokłada do produkcji tucznika około 270-350 zł do sztuki, w zależności od wielkości stada i kosztów produkcji przy cyklu otwartym, sprzedaży po 4,45 zł/kg i cenie prosięcia około 270-290 zł/szt.
Najnowsze notowania z zakładów są TUTAJ.
Zapraszamy na Forum Świnie
W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.
Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.
Zapisy i rejestracja znajdują się TUTAJ.
