StoryEditor

Rolniczki na dwóch etatach: to nie tylko praca – to walka o stabilność

Coraz więcej kobiet na wsi łączy pracę w gospodarstwie z zatrudnieniem poza rolnictwem. Choć ich rola w produkcji rolnej rośnie, nadal rzadko są postrzegane jako pełnoprawne kierowniczki gospodarstw. Dane pokazują jednak wyraźnie: bez rolniczek wiele gospodarstw nie byłoby dziś w stanie funkcjonować.

29.03.2026., 10:00h

Monografia pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki" autorstwa dr hab. Moniki Stanny, dr Ruty Śpiewak i mgr Klaudii Kryńskiej, wydana przez Wydawnictwo IRWiR PAN daje obraz współczesnych rolniczek.

Rolnictwo już nie wystarcza. Kobiety szukają dodatkowych dochodów

Współczesne gospodarstwa rolne coraz rzadziej opierają się wyłącznie na dochodzie z produkcji. Spadająca opłacalność i rosnące koszty sprawiają, że rolnicy – w tym kobiety – szukają alternatywnych źródeł utrzymania.

Jak wynika z badań przedstawionych w wyżej wspomnianej monografii, niemal połowa rolniczek (49%) wskazuje gospodarstwo jako główne źródło dochodu, ale już ponad jedna czwarta łączy rolnictwo z inną pracą zarobkową. Dla blisko 24% działalność rolnicza ma jedynie charakter uzupełniający. Okazuje się, że rolnictwo rzadko jest dziś jedynym i wystarczającym źródłem utrzymania. Coraz częściej funkcjonuje w modelu mieszanym – z dodatkowymi dochodami spoza gospodarstwa. Najczęstszy powód? Prosty – pieniądze. Badaczki wskazują, że potrzeba dodatkowego dochodu była wskazywana najczęściej – przez połowę respondentek.

„Kim jestem?” Rolniczka, pracownica czy… pomoc domowa

Choć wiele kobiet pracuje w gospodarstwach na co dzień, ich tożsamość zawodowa pozostaje niejednoznaczna. Tylko 31% badanych określa prowadzenie gospodarstwa jako główną pracę, a największą grupę stanowią tzw. „dwuzawodowczynie” (36%), które łączą rolnictwo z inną aktywnością zawodową.

Jednocześnie aż 28% kobiet mówi o sobie, że zajmują się domem i pomagają w gospodarstwie. To pokazuje, że mimo realnego wkładu w produkcję rolną, wiele kobiet wciąż nie postrzega swojej pracy jako pełnoprawnego zawodu.

Model rodzinnego gospodarstwa nadal dominuje, bo aż:

  • 64% kobiet prowadzi gospodarstwo wspólnie z partnerem,
  • tylko 16% zarządza nim samodzielnie.

Zobacz także: Rolniczki w Polsce – ile kobiet pracuje w gospodarstwach rolnych?

To potwierdza, że kobiety coraz częściej uczestniczą w decyzjach, ale rzadziej formalnie stoją na czele gospodarstw. – Tylko 16% określiło się jako osoby samodzielnie kierujące gospodarstwami, stanowiące formalne „głowy gospodarstw”. Pozostałe 14% zadeklarowało wspólne prowadzenie gospodarstw z innymi członkami rodzin (np. rodzicami, rodzeństwem, dziećmi) – czytamy w analizie. Okazuje się, że kobiety wchodzą do rolnictwa nie tylko jako żony rolników, lecz także jako współzarządzające i coraz częściej samodzielne kierowniczki.

Co ciekawe, ogromne znaczenie ma sposób wejścia do gospodarstwa. Kobiety, które je odziedziczyły, znacznie częściej postrzegają siebie jako rolniczki niż te, które trafiły do niego po ślubie.

„Rolnik szuka żony” vs rzeczywistość

Popularny obraz wsi nadal bywa stereotypowy. Kobieta często przedstawiana jest jako wsparcie dla rolnika, a nie jako jego partner biznesowy. Badania pokazują jednak zupełnie inny obraz. Jak badaczki wskazują równie często to mężczyzna wchodzi do gospodarstwa kobiety, jak odwrotnie. To zmienia sposób myślenia o własności, decyzjach i roli kobiet w rolnictwie.

Czy rolniczki chcą zostać na wsi?

Mimo trudności większość kobiet nie planuje rezygnacji z rolnictwa:

  • 65% chce dalej pracować w sektorze,
  • ale aż 30% odpowiada: „trudno powiedzieć”.

Ta niepewność wynika m.in. z rosnących kosztów produkcji, niestabilnych cen, obciążeń administracyjnych, czy problemów z sukcesją. – Współcześnie autoidentyfikacja z rolnictwem pozostaje rozproszona i zróżnicowana. Część kobiet wciąż postrzega swoją pracę w gospodarstwach jako zajęcie pomocnicze lub styl życia, ale większość – pomimo „dwuzawodowości” – utożsamia się z rolą rolniczki współzarządzającej gospodarstwem rolnym. Istotnymi barierami dla pełnego uznania kobiet za samodzielne w sektorze rolnym są wspomniane już normy społeczne i kulturowe, według których to mężczyzna pozostaje „głową gospodarstwa” – czytamy w publikacji pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki". 

Między gospodarstwem a opieką – podwójne obciążenie

Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kobiet w wieku 26–35 oraz 46–60 lat. To pokolenie, które jednocześnie wychowuje dzieci, opiekuje się starszymi rodzicami i do tego pracuje w gospodarstwie. Badaczki wskazują, że taka sytuacja generuje ogromne obciążenie fizyczne i emocjonalne, często prowadząc do przemęczenia i ograniczenia aktywności zawodowej.

Zobacz także: Wioski tematyczne w Polsce – dlaczego warto je odwiedzić?

Kobiety chcą się rozwijać, ale brakuje czasu

Około 40% rolniczek uczestniczyło w szkoleniach w ostatnich latach. Najczęściej dotyczyły one produkcji roślinnej, dobrostanu zwierząt i rolnictwa ekologicznego. Jednak druga połowa nie podnosi kwalifikacji. Dlaczego? W monografii podano, że chodzi o brak dopasowanej oferty szkoleniowej (46% kobiet), a ponad 20% respondentek wskazało – brak czasu. Jednocześnie wśród kobiet, które się szkolą aż 72% planuje kontynuować pracę w rolnictwie. – Naszym zdaniem indywidualna mobilizacja edukacyjna prowadzi do szerokich konsekwencji. Szkolenia i rozwój kompetencji mogą pełnić funkcję wyrównującą wobec istniejących nierówności strukturalnych w rolnictwie – dostarczać kobietom narzędzi nie tylko do efektywnego zarządzania gospodarstwami, lecz także do aktywnego współdecydowania o kierunkach ich rozwoju – wskazują naukowczynie.

Partnerstwo rośnie, ale nie wszędzie

Dobra wiadomość: relacje w gospodarstwach się zmieniają.

  • 87% kobiet czuje się docenianych,
  • 59% mówi o pełnym partnerstwie.

Ale w większych gospodarstwach nadal częściej dominuje tradycyjny podział ról.

Rolniczki trzymają wieś przy życiu

Choć często niedostrzegane, kobiety są dziś jednym z filarów rolnictwa. To one stabilizują dochody gospodarstw, wprowadzają nowe źródła przychodu, dbają o rozwój i edukację, a także podtrzymują ciągłość rodzinnych gospodarstw. Okazuje się, że rolnictwo to dla wielu kobiet nie tylko źródło dochodu, lecz także element życia rodzinnego i dziedzictwa. I właśnie dlatego ich rola będzie w najbliższych latach jeszcze ważniejsza – szczególnie w kontekście zmian demograficznych i odpływu młodych ludzi ze wsi.

Źródło: Monografia pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki"

fot. Canva AI

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
29. marzec 2026 11:01