StoryEditor

Rolniczki na skraju wytrzymałości? Te liczby nie zostawiają złudzeń

Kobiety pracujące w rolnictwie każdego dnia łączą wiele ról – od prowadzenia gospodarstwa po obowiązki domowe i opiekuńcze. Jak to wpływa na ich zdrowie, samopoczucie i jakość życia? Najnowsze analizy pokazują, że dobrostan rolniczek to złożone zagadnienie, w którym kluczowe znaczenie mają nie tylko warunki pracy, ale też dostęp do usług i wsparcia.

24.03.2026., 12:00h

Monografia pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki" autorstwa dr hab. Moniki Stanny, dr Ruty Śpiewak i mgr Klaudii Kryńskiej, wydana przez Wydawnictwo IRWiR PAN ukazuje bardzo interesujące dane dotyczące rolniczek w Polsce. 

Czym jest dobrostan rolniczek?

Badaczki wskazują, że dobrostan to coś więcej niż brak choroby. Obejmuje zarówno zdrowie fizyczne i psychiczne, jak i relacje społeczne czy poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. W przypadku kobiet na wsi trzeba patrzeć szerzej – uwzględniając realia życia, dostęp do zasobów oraz podział ról w gospodarstwie i rodzinie.

Rolniczki często funkcjonują w warunkach większych ograniczeń niż kobiety w miastach. Mowa tu m.in. o trudniejszym dostępie do opieki zdrowotnej, mniejszych możliwościach rozwoju zawodowego czy silniej utrwalonych tradycyjnych rolach społecznych.

Ciężka praca i jej konsekwencje dla zdrowia

Praca w rolnictwie wiąże się z dużym obciążeniem fizycznym. Obsługa maszyn, kontakt ze zwierzętami czy środkami chemicznymi to codzienność, która może negatywnie wpływać na zdrowie – zwłaszcza w dłuższej perspektywie.

Badania pokazują, że wiele rolniczek zmaga się z przewlekłym zmęczeniem, bólem oraz chorobami długotrwałymi. Jednocześnie część z nich deklaruje wysoki poziom energii – co wskazuje na funkcjonowanie „na rezerwie”, bez odpowiedniej regeneracji.

Zobacz także: Rolniczki w Polsce – ile kobiet pracuje w gospodarstwach rolnych?

Przemęczenie i brak czasu na odpoczynek

Jednym z największych wyzwań jest brak równowagi między pracą a odpoczynkiem. Dzień wielu rolniczek wygląda podobnie: praca w gospodarstwie, obowiązki domowe i opieka nad dziećmi lub osobami starszymi.

Efekt? Ograniczony czas na sen i regenerację, chroniczne zmęczenie, rosnące ryzyko wypalenia zawodowego i problemów zdrowotnych. W praktyce oznacza to, że dbanie o własne zdrowie często schodzi na dalszy plan.

Trudniejszy dostęp do opieki zdrowotnej

Na obszarach wiejskich wciąż widać wyraźne braki w dostępie do usług medycznych. Dotyczy to szczególnie specjalistów – w tym ginekologów czy psychologów.

Mniej placówek, większe odległości i problemy komunikacyjne sprawiają, że wiele kobiet odkłada wizyty lekarskie. To z kolei pogłębia problemy zdrowotne i obniża jakość życia: – W 2020 roku na terenach wiejskich działało 4,6 tys. przychodni (21,5% ogółu), czyli tylko o 440 placówek więcej niż w 2010 roku. W miastach funkcjonowało zaś 16,9 tys. placówek, a ich liczba w porównaniu do poprzedniej dekady wzrosła aż o 4,5 tys., czyli było ich dziesięciokrotnie więcej niż na wsiach. Obecnie na 10 tys. mieszkańców wsi przypadają zaledwie trzy przychodnie, podczas gdy w miastach wskaźnik ten wynosi prawie 6,5 – wskazują badaczki. W praktyce oznacza to późniejsze diagnozy i rzadsze korzystanie z profilaktyki.

Zdrowie psychiczne – cichy problem na wsi

Choć większość rolniczek deklaruje ogólne zadowolenie z życia, to jednocześnie wiele z nich doświadcza stresu, napięcia i braku wewnętrznego spokoju.

Przyczyną jest m.in. duża odpowiedzialność za gospodarstwo, niepewność dochodów, czy trudność w oddzieleniu pracy od życia prywatnego. Do tego dochodzi poczucie braku wsparcia – część kobiet mimo życia w rodzinie odczuwa samotność lub niezrozumienie.

Wiele ról, jedno życie

Rolniczki bardzo często łączą kilka funkcji jednocześnie: pracownicy gospodarstwa, matki, opiekunki i osoby odpowiedzialnej za dom. Taki model życia prowadzi do przeciążenia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Co istotne, nawet gdy kobiety coraz częściej uczestniczą w podejmowaniu decyzji w gospodarstwie, obowiązki domowe nadal w dużej mierze pozostają po ich stronie.

Zobacz także: Rok 2026 Międzynarodowym Rokiem Rolniczek. Czy kobiety w rolnictwie są coraz bardziej widoczne?

Czy rolniczki mają przestrzeń na rozwój?

Mimo trudności wiele kobiet na wsi wykazuje dużą aktywność i chęć rozwoju. Inwestują w szkolenia, nowe technologie czy edukację, co pokazuje rosnącą świadomość znaczenia profesjonalizacji rolnictwa.

Co ciekawe, gdy pytano je o dodatkowe środki finansowe, najczęściej wskazywały:

  • poprawę zdrowia,
  • odpoczynek,
  • rozwój kompetencji zawodowych.

To wyraźny sygnał, że potrzeba równowagi między pracą a życiem prywatnym jest coraz silniejsza.

Dobrostan rolniczek to coś więcej niż sprawa indywidualna

Sytuacja kobiet na wsi nie dotyczy tylko ich samych. Ich zdrowie, kondycja i samopoczucie mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie gospodarstw oraz całych społeczności lokalnych.

Dlatego poprawa dobrostanu rolniczek – poprzez lepszy dostęp do opieki zdrowotnej, wsparcie społeczne czy wyrównywanie szans – to inwestycja w przyszłość polskiej wsi.

Dobrostan rolniczek w liczbach 

W monografii pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki" badaczki zawarły niezwykle ciekawe dane statystyczne. 

Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się stabilna – około 50% rolniczek deklaruje, że ma dużo energii. Jednak druga strona tej rzeczywistości jest mniej optymistyczna:

  • 37% kobiet czuje się przemęczona,
  • ponad 21% doświadcza chronicznego zmęczenia.

To wyraźny sygnał, że wiele z nich funkcjonuje ponad swoje siły.

Problemy zdrowotne są powszechne:

  • 54% rolniczek odczuwa częste dolegliwości bólowe,
  • 38% ma choroby przewlekłe potwierdzone przez lekarza.

Wraz z wiekiem sytuacja się pogarsza – w grupie kobiet powyżej 46 lat:

  • 65% skarży się na ból,
  • 62% zmaga się z chorobami przewlekłymi.

Dodatkowo niemal 40% rolniczek uważa, że ma nadwagę.

Sen i odpoczynek na marginesie

Regeneracja to jeden z największych problemów:

  • tylko 33% kobiet śpi dobrze i budzi się wypoczęta,
  • 43% ma problemy ze snem,
  • 21,5% śpi mniej niż 6 godzin na dobę.

Jeszcze gorzej wygląda kwestia odpoczynku – aż 94% rolniczek ma maksymalnie 2 godziny dziennie na relaks. To zdecydowanie za mało, by organizm mógł się zregenerować.

Psychika też pod presją

Choć 65% rolniczek deklaruje ogólne zadowolenie z życia, to codzienne emocje są bardziej złożone:

  • tylko 37% odczuwa spokój i równowagę,
  • 42% mówi o braku wsparcia emocjonalnego,
  • 22% doświadcza samotności.

To pokazuje, że za deklarowanym „radzeniem sobie” często kryje się przeciążenie.

Kobieta od wszystkiego

Rolniczki łączą wiele ról jednocześnie – pracują w gospodarstwie, prowadzą dom i opiekują się bliskimi. Taki model życia prowadzi do stałego przeciążenia.

Potwierdzają to dane:

  • 60% rolniczek odczuwa przemęczenie i wyczerpanie,
  • wśród kobiet łączących pracę w gospodarstwie z inną pracą jest to 54%.

Jednocześnie 55,5% deklaruje, że dba o swoje zdrowie, co pokazuje, że troska o siebie często ma charakter reaktywny – dopiero gdy pojawiają się problemy.

Chcą zadbać o siebie i się rozwijać

Zapytane o dodatkowe środki finansowe, rolniczki jasno wskazują swoje potrzeby:

  • 33% przeznaczyłoby je na zdrowie,
  • 24% na odpoczynek (np. wakacje),
  • 7% na wsparcie psychologiczne.

Jednocześnie ponad 80% kobiet chciałoby inwestować w rozwój i edukację zawodową.

Źródło: Publikacja IRWiR PAN "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki"

fot. Canva AI

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. marzec 2026 13:01