Monografia pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki" autorstwa dr hab. Moniki Stanny, dr Ruty Śpiewak i mgr Klaudii Kryńskiej, wydana przez Wydawnictwo IRWiR PAN ukazuje bardzo interesujące dane dotyczące rolniczek w Polsce.
Czym jest dobrostan rolniczek?
Badaczki wskazują, że dobrostan to coś więcej niż brak choroby. Obejmuje zarówno zdrowie fizyczne i psychiczne, jak i relacje społeczne czy poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. W przypadku kobiet na wsi trzeba patrzeć szerzej – uwzględniając realia życia, dostęp do zasobów oraz podział ról w gospodarstwie i rodzinie.
Rolniczki często funkcjonują w warunkach większych ograniczeń niż kobiety w miastach. Mowa tu m.in. o trudniejszym dostępie do opieki zdrowotnej, mniejszych możliwościach rozwoju zawodowego czy silniej utrwalonych tradycyjnych rolach społecznych.
Ciężka praca i jej konsekwencje dla zdrowia
Praca w rolnictwie wiąże się z dużym obciążeniem fizycznym. Obsługa maszyn, kontakt ze zwierzętami czy środkami chemicznymi to codzienność, która może negatywnie wpływać na zdrowie – zwłaszcza w dłuższej perspektywie.
Badania pokazują, że wiele rolniczek zmaga się z przewlekłym zmęczeniem, bólem oraz chorobami długotrwałymi. Jednocześnie część z nich deklaruje wysoki poziom energii – co wskazuje na funkcjonowanie „na rezerwie”, bez odpowiedniej regeneracji.
Zobacz także: Rolniczki w Polsce – ile kobiet pracuje w gospodarstwach rolnych?
Przemęczenie i brak czasu na odpoczynek
Jednym z największych wyzwań jest brak równowagi między pracą a odpoczynkiem. Dzień wielu rolniczek wygląda podobnie: praca w gospodarstwie, obowiązki domowe i opieka nad dziećmi lub osobami starszymi.
Efekt? Ograniczony czas na sen i regenerację, chroniczne zmęczenie, rosnące ryzyko wypalenia zawodowego i problemów zdrowotnych. W praktyce oznacza to, że dbanie o własne zdrowie często schodzi na dalszy plan.
Trudniejszy dostęp do opieki zdrowotnej
Na obszarach wiejskich wciąż widać wyraźne braki w dostępie do usług medycznych. Dotyczy to szczególnie specjalistów – w tym ginekologów czy psychologów.
Mniej placówek, większe odległości i problemy komunikacyjne sprawiają, że wiele kobiet odkłada wizyty lekarskie. To z kolei pogłębia problemy zdrowotne i obniża jakość życia: – W 2020 roku na terenach wiejskich działało 4,6 tys. przychodni (21,5% ogółu), czyli tylko o 440 placówek więcej niż w 2010 roku. W miastach funkcjonowało zaś 16,9 tys. placówek, a ich liczba w porównaniu do poprzedniej dekady wzrosła aż o 4,5 tys., czyli było ich dziesięciokrotnie więcej niż na wsiach. Obecnie na 10 tys. mieszkańców wsi przypadają zaledwie trzy przychodnie, podczas gdy w miastach wskaźnik ten wynosi prawie 6,5 – wskazują badaczki. W praktyce oznacza to późniejsze diagnozy i rzadsze korzystanie z profilaktyki.
Zdrowie psychiczne – cichy problem na wsi
Choć większość rolniczek deklaruje ogólne zadowolenie z życia, to jednocześnie wiele z nich doświadcza stresu, napięcia i braku wewnętrznego spokoju.
Przyczyną jest m.in. duża odpowiedzialność za gospodarstwo, niepewność dochodów, czy trudność w oddzieleniu pracy od życia prywatnego. Do tego dochodzi poczucie braku wsparcia – część kobiet mimo życia w rodzinie odczuwa samotność lub niezrozumienie.
Wiele ról, jedno życie
Rolniczki bardzo często łączą kilka funkcji jednocześnie: pracownicy gospodarstwa, matki, opiekunki i osoby odpowiedzialnej za dom. Taki model życia prowadzi do przeciążenia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego.
Co istotne, nawet gdy kobiety coraz częściej uczestniczą w podejmowaniu decyzji w gospodarstwie, obowiązki domowe nadal w dużej mierze pozostają po ich stronie.
Zobacz także: Rok 2026 Międzynarodowym Rokiem Rolniczek. Czy kobiety w rolnictwie są coraz bardziej widoczne?
Czy rolniczki mają przestrzeń na rozwój?
Mimo trudności wiele kobiet na wsi wykazuje dużą aktywność i chęć rozwoju. Inwestują w szkolenia, nowe technologie czy edukację, co pokazuje rosnącą świadomość znaczenia profesjonalizacji rolnictwa.
Co ciekawe, gdy pytano je o dodatkowe środki finansowe, najczęściej wskazywały:
- poprawę zdrowia,
- odpoczynek,
- rozwój kompetencji zawodowych.
To wyraźny sygnał, że potrzeba równowagi między pracą a życiem prywatnym jest coraz silniejsza.
Dobrostan rolniczek to coś więcej niż sprawa indywidualna
Sytuacja kobiet na wsi nie dotyczy tylko ich samych. Ich zdrowie, kondycja i samopoczucie mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie gospodarstw oraz całych społeczności lokalnych.
Dlatego poprawa dobrostanu rolniczek – poprzez lepszy dostęp do opieki zdrowotnej, wsparcie społeczne czy wyrównywanie szans – to inwestycja w przyszłość polskiej wsi.
Dobrostan rolniczek w liczbach
W monografii pt. "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki" badaczki zawarły niezwykle ciekawe dane statystyczne.
Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się stabilna – około 50% rolniczek deklaruje, że ma dużo energii. Jednak druga strona tej rzeczywistości jest mniej optymistyczna:
- 37% kobiet czuje się przemęczona,
- ponad 21% doświadcza chronicznego zmęczenia.
To wyraźny sygnał, że wiele z nich funkcjonuje ponad swoje siły.
Problemy zdrowotne są powszechne:
- aż 54% rolniczek odczuwa częste dolegliwości bólowe,
- 38% ma choroby przewlekłe potwierdzone przez lekarza.
Wraz z wiekiem sytuacja się pogarsza – w grupie kobiet powyżej 46 lat:
- 65% skarży się na ból,
- 62% zmaga się z chorobami przewlekłymi.
Dodatkowo niemal 40% rolniczek uważa, że ma nadwagę.
Sen i odpoczynek na marginesie
Regeneracja to jeden z największych problemów:
- tylko 33% kobiet śpi dobrze i budzi się wypoczęta,
- aż 43% ma problemy ze snem,
- 21,5% śpi mniej niż 6 godzin na dobę.
Jeszcze gorzej wygląda kwestia odpoczynku – aż 94% rolniczek ma maksymalnie 2 godziny dziennie na relaks. To zdecydowanie za mało, by organizm mógł się zregenerować.
Psychika też pod presją
Choć 65% rolniczek deklaruje ogólne zadowolenie z życia, to codzienne emocje są bardziej złożone:
- tylko 37% odczuwa spokój i równowagę,
- aż 42% mówi o braku wsparcia emocjonalnego,
- 22% doświadcza samotności.
To pokazuje, że za deklarowanym „radzeniem sobie” często kryje się przeciążenie.
Kobieta od wszystkiego
Rolniczki łączą wiele ról jednocześnie – pracują w gospodarstwie, prowadzą dom i opiekują się bliskimi. Taki model życia prowadzi do stałego przeciążenia.
Potwierdzają to dane:
- 60% rolniczek odczuwa przemęczenie i wyczerpanie,
- wśród kobiet łączących pracę w gospodarstwie z inną pracą jest to 54%.
Jednocześnie 55,5% deklaruje, że dba o swoje zdrowie, co pokazuje, że troska o siebie często ma charakter reaktywny – dopiero gdy pojawiają się problemy.
Chcą zadbać o siebie i się rozwijać
Zapytane o dodatkowe środki finansowe, rolniczki jasno wskazują swoje potrzeby:
- 33% przeznaczyłoby je na zdrowie,
- 24% na odpoczynek (np. wakacje),
- 7% na wsparcie psychologiczne.
Jednocześnie ponad 80% kobiet chciałoby inwestować w rozwój i edukację zawodową.
Źródło: Publikacja IRWiR PAN "Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki"
fot. Canva AI
