StoryEditor

Papryka po boomie hamuje. Z pól zniknęło ponad 550 ha

Po kilku latach szybkiego wzrostu produkcja papryki w Polsce wyraźnie wyhamowała. Według danych ARiMR w 2026 roku areał tej uprawy spadł o 555,9 ha, a producenci coraz częściej wskazują na koszty, opłacalność i brak ludzi do zbioru.

12.07.2026., 12:00h

Areał papryki mocno zmalał w 2026 roku

Jeszcze rok wcześniej producenci deklarowali 2709,55 ha, a w 2024 roku 2739,63 ha.

Dane z ostatnich siedmiu sezonów pokazują, jak dynamicznie zmieniała się produkcja papryki. Największy wzrost nastąpił pomiędzy 2020 a 2021 rokiem, kiedy areał zwiększył się o blisko 1000 ha. Kolejne lata przyniosły niewielkie wahania, jednak powierzchnia upraw utrzymywała się zwykle na wysokim poziomie – przekraczając 2500 ha.

Trend zmienił się dopiero w aktualnym sezonie:

  • 2020 – 1555,74 ha
  • 2021 – 2545,67 ha
  • 2022 – 2300,43 ha
  • 2023 – 2585,97 ha
  • 2024 – 2739,63 ha
  • 2025 – 2709,55 ha
  • 2026 – 2153,65 ha

Gdzie w Polsce uprawia się najwięcej papryki?

Mimo spadku krajowego areału nie zmieniła się geografia produkcji. Zdecydowanie największym zagłębiem papryki pozostaje województwo mazowieckie, gdzie w 2026 roku zadeklarowano 1628,86 ha. Ponad trzy czwarte krajowej produkcji nadal koncentruje się właśnie w tym regionie. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa:

  • lubelskie – 186,14 ha,
  • małopolskie – 132,87 ha,
  • łódzkie – 74,52 ha,
  • kujawsko-pomorskie – 65,28 ha.

Zobacz także: Miał 19 lat, gdy zaczął. Dziś utrzymuje się z 6,5 ha warzyw

Liderzy upraw papryki bez zmian

Największy areał utrzymuje powiat przysuski, gdzie powierzchnia upraw wyniosła 802,96 ha. Kolejne miejsca zajęły powiaty białobrzeski (389,52 ha) oraz radomski (308,75 ha). Właśnie te trzy powiaty nadal stanowią najważniejsze zagłębie produkcji papryki.

Wśród gmin niezmiennym liderem pozostaje natomiast Potworów, w którym producenci zadeklarowali 490,93 ha papryki. Następne miejsca zajmują Przytyk (275,44 ha), Radzanów (257,66 ha) oraz Klwów (249,66 ha).

image

Prawie 39 tys. ton ziemniaków trafiło do Polski. Rośnie import z południa Europy

W ostatnich sezonach na decyzje producentów wpływają przede wszystkim wysokie koszty produkcji, rosnące wydatki na pracę sezonową, niepewna opłacalność oraz duża zmienność cen skupu. Coraz większe znaczenie mają również ryzyko pogodowe oraz problemy z dostępnością pracowników do zbioru, co szczególnie odczuwalne jest właśnie w regionach intensywnej produkcji. 

Jakub Dobrosz
Autor Artykułu:Jakub Dobrosz

Jakub Dobrosz - redaktor prowadzący portalu Warzywa.pl, autor publikacji o rynku warzyw, uprawie, dofinansowaniach i polityce rolnej. Od 2021 roku przygotowuje artykuły, reportaże i analizy poświęcone najważniejszym wyzwaniom producentów warzyw. W pracy opiera się na danych instytucji naukowych, administracji publicznej oraz literaturze eksperckiej. Jego teksty ukazują się również w Topagrar.pl i Tygodnik-rolniczy.pl.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
12. lipiec 2026 13:01