Wirtualne ogrodzenia coraz częściej pojawiają się w dyskusjach o nowoczesnym zarządzaniu pastwiskami. Zamiast fizycznego płotu system wykorzystuje obroże współpracujące z lokalizacją satelitarną. Gdy zwierzę zbliża się do wyznaczonej granicy, najpierw słyszy sygnał ostrzegawczy. Jeżeli nadal idzie w tym samym kierunku, obroża może wysłać impuls elektryczny.
Naukowcy z Uniwersytetu w Getyndze sprawdzili, jak bydło zachowuje się w takim systemie i czy wirtualna granica wpływa na sposób wykorzystania pastwiska inaczej niż tradycyjne ogrodzenie elektryczne. Wyniki badania opublikowali w czasopiśmie naukowym „Animal” (link do badan tutaj).
Bydło najpierw uczyło się reagować na dźwięk
W doświadczeniu uczestniczyło 31 jałówek mięsnych. Przed rozpoczęciem właściwej części badania zwierzęta przeszły 12-dniowy okres nauki, podczas którego stopniowo kojarzyły sygnał dźwiękowy z nieprzyjemnym impulsem elektrycznym.
Po zakończeniu treningu w większości przypadków wystarczał sam dźwięk ostrzegawczy. W analizowanym okresie jałówki prawidłowo reagowały na niego w blisko 98 proc. kontaktów z wirtualną granicą. Impuls elektryczny pojawiał się więc tylko sporadycznie.
To istotna informacja z punktu widzenia dobrostanu zwierząt. Pokazuje jednak również, że skuteczność systemu zależy od odpowiedniego przygotowania stada, a nie tylko od samego założenia obroży.
Naukowcy porównali środek pastwiska z jego obrzeżami
Jałówki wypasano w grupach po osiem sztuk na kwaterach o powierzchni około 0,5 ha. Każda grupa przebywała na danej kwaterze przez trzy kolejne dni.
Za pomocą GPS naukowcy śledzili przemieszczanie się zwierząt. Następnie podzielili każdą kwaterę na strefę przy granicy oraz środkową część pastwiska, położoną ponad 10 metrów od ogrodzenia. Porównali czas spędzany w obu strefach, tempo poruszania się oraz miejsce odpoczynku.
Badanie pokazało, że zachowanie bydła zależało przede wszystkim od bliskości granicy, a nie od tego, czy tworzył ją fizyczny przewód, czy system wirtualny.
Zobacz też: Łąka czy pastwisko? Taki udział traw i motylkowatych jest zalecany
Liczyła się granica, a nie rodzaj ogrodzenia
Niezależnie od zastosowanego systemu zwierzęta rzadziej przebywały na obrzeżach kwatery i poruszały się tam wolniej. Najczęściej korzystały ze środkowej części pastwiska.
Jałówki w obu systemach również głównie tam odpoczywały. W przypadku wirtualnego ogrodzenia różnica między środkiem a obrzeżami była wyraźniejsza, jednak badacze nie stwierdzili istotnej różnicy w łącznym czasie leżenia zwierząt.
Wirtualne ogrodzenia sprzyjały także bardziej równomiernemu rozmieszczeniu bydła na powierzchni kwatery. Nie oznacza to jednak automatycznie bardziej równomiernego wyjadania runi. Naukowcy analizowali rozmieszczenie i aktywność zwierząt, ale nie badali osobno ilości pobranej paszy ani wykorzystania roślinności.
– Nasze wyniki pokazują, że decydujący jest nie rodzaj ogrodzenia, lecz sposób, w jaki zwierzęta postrzegają granicę pastwiska – wyjaśnia dr Natascha A. Grinnell z Instytutu Nauk o Użytkach Zielonych Uniwersytetu w Getyndze, pierwsza autorka badania, cytowana przez topagrar.com.
Wirtualna granica ułatwiała zmianę kwater
Podczas doświadczenia naukowcy wykorzystywali system także do przeprowadzania stada na kolejną kwaterę. Najpierw przesuwali wirtualną granicę, aby zwierzęta zyskały dostęp do dotychczasowej i nowej części pastwiska. Gdy całe stado przeszło dalej, ponownie zmieniali granicę i pozostawiali dostęp wyłącznie do nowej kwatery.
Taki sposób pracy pokazuje praktyczny potencjał technologii w wypasie rotacyjnym. Rolnik może zmieniać dostępny obszar bez każdorazowego przestawiania słupków i przewodów oddzielających kolejne części pastwiska.
Zdaniem autorów badania bydło respektowało wirtualną granicę równie skutecznie jak tradycyjne ogrodzenie elektryczne. Wyniki nie wskazały też, aby sam system wirtualny powodował większe problemy związane z dobrostanem zwierząt.
Wyników nie można przenosić na każde stado
Badanie miało jednak kilka istotnych ograniczeń. Objęło 31 wcześniej przeszkolonych jałówek, a obserwacje prowadzono przez trzy dni na każdej kwaterze. Nie wiadomo więc, czy wyniki wyglądałyby tak samo w większych stadach, przy długotrwałym wypasie albo w innych warunkach terenowych.
Warto też zaznaczyć, że dwie z czterech stron kwater z wirtualnym ogrodzeniem zabezpieczał również fizyczny płot elektryczny. Zwierzęta nie przebywały zatem na obszarze otoczonym wyłącznie niewidoczną granicą.
Badanie pokazuje, że odpowiednio przeszkolone bydło potrafi skutecznie reagować na sygnały z obroży, a wirtualna granica może wspierać organizację wypasu rotacyjnego. Nie rozstrzyga jednak jeszcze wszystkich pytań dotyczących stosowania tej technologii w różnych gospodarstwach i warunkach utrzymania.
Oprac. Maria Khamiuk na podst. topagrar.com; Georg-August-Universität Göttingen; Drawing the line: comparing zone-specific spatial behaviour of heifers on pasture with virtual and physical fences, Animal/Science Direct
