Jednocześnie na polach sytuacja w różnych częściach Polski wygląda różnie. Podczas niedawnej Giełdy Rzepaczano - Zbożowej wybrzmiewał mocno temat przebiegu pogody, jakości tegorocznych plonów i pierwszych prognoz cen w okresie żniw. Zachęcamy do wysłuchania 70. odcinka podcastu "Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowy last minute"!
Handel starym ziarnem gaśnie
Pod koniec czerwca rynek zbóż wyraźnie wyhamował. Jak mówi dr Juliusz Urban, handel właściwie ustał, a większość magazynów zgłasza już podaż zanikającą niemal do zera. Pojedyncze przypadki „żniw przed żniwami” dotyczą głównie rolników, którzy czyszczą końcówki magazynowe.
To ważny sygnał: aktualne cenniki są już w coraz większym stopniu mieszanką starego i nowego zboża. Część kupujących, choć nie mówi tego wprost, schodzi z poziomami już pod kątem zbiorów tegorocznych.
Ceny pszenicy: konsumpcja i paszówka w dół
Najmocniej na rynku odczuć można korektę cen pszenicy. Dr Juliusz Urban podkreśla, że pszenica konsumpcyjna potaniała w tydzień o 4 zł/t, a w dwa tygodnie o 12 zł/t do średnio 768 zł/t; obecne widełki w skupach to 740–820 zł/t, przy czym poziomy 780–820 zł/t dotyczą głównie młynarzy i punktów na północy kraju,
Z kolei pszenica paszowa staniała w tydzień o 4 zł/t, a w dwa tygodnie o 6 zł/t do średnio 742 zł/t; oferty skupów mieszczą się dziś w przedziale 680–840 zł/t.
Jęczmień, pszenżyto i żyto pod presją
Jeszcze mocniej ucierpiał jęczmień. To — jak zaznacza Urban — naturalna reakcja rynku, bo żniwa jęczmienne mogą mocno przyspieszyć.
Aktualne ceny wyglądają następująco:
- jęczmień: średnio 650 zł/t, spadek o 8 zł/t w tydzień i 16 zł/t w dwa tygodnie; oferty w kraju to 600–740 zł/t,
- pszenżyto: średnio 644 zł/t, spadek o 6 zł/t w tydzień i 10 zł/t w 14 dni; widełki to 600–690 zł/t,
- żyto: średnio 581 zł/t, spadek o 6 zł/t w tydzień i 9 zł/t w dwa tygodnie; ceny w skupach wynoszą 520–640 zł/t.
Kukurydza i owies także tanieją
Wśród zbóż najbardziej stabilnie zachowywała się kukurydza, choć i tu ceny zeszły w dół.
- kukurydza: średnio 822 zł/t, po spadku o 5 zł/t w tygodniu i 6 zł/t w dwa tygodnie; widełki w kraju to 720–930 zł/t,
- owies: średnio 514 zł/t, spadek o 7 zł/t w tydzień i 9 zł/t od ostatniego odcinka; cenniki pokazują 470–570 zł/t.
Rzepak: stary jeszcze trzyma, ale nowe zbiory już pod presją
Na rynku rzepaku wciąż widać resztki starych cen, ale i tu kierunek jest jednoznaczny — w dół.
Dr Juliusz Urban informuje, że:
- stary rzepak staniał w tydzień średnio o 6 zł/t do 2157 zł/t, a w dwa tygodnie o około 50 zł/t,
- oferty firm handlowych na stary rzepak wynoszą obecnie 2030–2230 zł/t,
- u przetwórców stary rzepak kupowany jest po 2200–2300 zł/t na warunkach bez dopłat,
- nowe zbiory ustawiają się głównie na poziomie 2170–2220 zł/t na warunkach niemieckich.
Ekspert podkreśla jednak, by nie przywiązywać się przesadnie do tych obniżek. Jego zdaniem wynikają one częściowo z technicznego zerowania cenników i przygotowania rynku do żniw.
Co mówili eksperci na Giełdzie?
Na ostatniej Giełdzie Rzepaczano-Zbożowej, o której opowiadali prowadzący podcast, mocno wybrzmiał temat niepewności co do bilansów i zapasów. Jak relacjonuje dr Juliusz Urban, uczestnicy zwracali uwagę, że po poprzednim sezonie — i także obecnym, również liczonym jako nadwyżkowy — rośnie nieufność wobec samych wyliczeń zapasów.
Według ekspertów ważniejsze od „twardych” liczb jest dziś obserwowanie trendu: czy zapasy rosną, czy spadają.
Pogoda może namieszać bardziej niż arkusze
Na starcie żniw rynek patrzy przede wszystkim na pogodę. To ona może przesądzić o jakości i wielkości zbiorów w Europie i na świecie.
Szczególnie ważna ma być sytuacja w Argentynie, która w kończącym się sezonie dysponowała najtańszą pszenicą, ale nie najlepszą jakością. To istotne dla kierunków eksportowych, m.in. w Afryce Południowo-Zachodniej.
Prognozy na żniwa: podobne do obecnych cen
Na Giełdzie padły też pierwsze prognozy cen na nowe żniwa. Jeżeli chodzi o pszenicę to eksperci wskazywali:
- paszówkę w przedziale 760–780 zł/t,
- konsumpcję 780–800 zł/t,
- przy większej podaży, zwłaszcza na wschodzie kraju, możliwy spadek do 760 zł/t,
- porty wstępnie wyceniano na 820 zł/t.
W przypadku rzepaku pojawił się ciekawy wniosek: polski rzepak może być w tym sezonie najdroższy w Europie. To efekt strat po wymarznięciach zimowych i wiosennych. Rolnicy — jak wynikało z rozmów na giełdzie — chcą go już tylko zebrać, sprzedać i zamknąć temat.
Prognozy cen rzepaku:
- najszerszy korytarz na MATIF: 480–520 €/t,
- najczęściej wskazywane poziomy: 500–520 €/t,
- w złotówkach: około 2200 zł/t z dostawą do zakładów.
Bartłomiej Czekała, dr Juliusz Urban

