StoryEditor

Zboża, rzepak i inne sporty ekstremalne. Prognozy rynkowe jak góralska pogoda [PODCAST]

Na krajowym rynku zbóż próżno dziś szukać ekstremalnych ruchów cen, za to skrajne scenariusze pojawiają się w prognozach, zwłaszcza dla rzepaku. – W zbożach nie widzę istotnych spadków ani wyraźnych wzrostów, a w rzepaku możliwe są dwa zupełnie rozchodzące się kierunki – mówi dr Juliusz Urban w najnowszym podcaście „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowy last minute”.

20.02.2026., 13:00h

Posłuchaj kolejnego odcinka podcastu „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowy last minute”.

Zboża: bez dramatu i bez euforii

– O jakieś ekstremalne podwyżki na krajowym rynku zbóż jest niesamowicie ciężko – ocenia dr Juliusz Urban. Zwraca uwagę, że lepiej patrzeć na ceny w dłuższym horyzoncie niż z tygodnia na tydzień.

Średnia cena pszenicy konsumpcyjnej spadła w tydzień zaledwie o 1 zł do 719 zł/t. Miesiąc temu było to tylko 2 zł więcej. Skupy płacą obecnie 690–770 zł/t. Pszenica paszowa kosztuje średnio 682 zł/t, z widełkami 640–725 zł/t – tu zniknęły najwyższe stawki.

Jęczmień podrożał symbolicznie w tydzień, ale już o 5 zł/t w miesiąc i kosztuje średnio 650 zł/t (590–700 zł/t). Pszenżyto w skali tygodnia skorygowało się o 2 zł do 622 zł/t, ale miesiąc do miesiąca zyskało 2 zł (560–670 zł/t). Żyto traci 4 zł w tydzień, do 564 zł/t, jednak przed miesiącem poziom był bardzo podobny (500–640 zł/t).

Kukurydza w ostatnim tygodniu też potaniała, ale średnia 709 zł/t jest o 7 zł wyższa niż miesiąc wcześniej. Firmy oferują 660–750 zł/t. Najstabilniej zachowuje się owies – bez zmian tydzień do tygodnia, średnio 509 zł/t przy przedziale 460–580 zł/t.

Prognozy na najbliższy okres: spokoju więcej niż strachu

Wbrew ostrzegawczym głosom o rosnących zapasach zbóż i „nadchodzącej podażowej lawinie” dr Urban nie spodziewa się gwałtownych przecen.

– Są regiony, gdzie podaż do skupów jest większa, i takie, gdzie ruch niemal zamarł. Nie widać większej presji podażowej. Jakoś nie czuję, żeby zboża zaraz miały istotnie potanieć – podkreśla.

Nie wieszczy też mocnych wzrostów. – Ich także raczej nie widzę, może poza jęczmieniem i kukurydzą – zaznacza. W przypadku kukurydzy rolę hamulca gra MATIF, bo na giełdzie nie jest już ona droższa od pszenicy. Z drugiej strony popyt ze strony producentów biopaliw może pchać ceny w kierunku najwyższych ofert za pszenicę.

Rzepak: dwa skrajne scenariusze

Na tle spokojnych zbóż rzepak zachowuje się znacznie bardziej dynamicznie. W tym tygodniu średnia cena w firmach handlowych wzrosła o 5 zł, a w skali miesiąca aż o 79 zł/t. Skupy płacą 1900–2150 zł/t, a przetwórcy bez dopłat – 2150–2200 zł/t.

Rzepak wciąż jest w tendencji wzrostowej, choć dziś odreagowuje po szczycie z początku tygodnia – zauważa dr Urban. Jednocześnie przyznaje, że prognozowanie dalszego kierunku jest wyjątkowo trudne.

– W rzepaku w perspektywie widzimy dwa zupełnie rozchodzące się kierunki i chyba nikt obecnie nie jest w stanie przewidzieć, w którą stronę rzepak pójdzie – mówi. I porównuje swoje przewidywania do „góralskiej prognozy pogody: albo bedzie piknie, albo bedzie padał dysc”.

Rynek jak sport ekstremalny

Niepewność wokół rzepaku i gwałtowne zmiany na MATIF-ie skojarzyły się dr Urbanowi ze sportami ekstremalnymi. W trzeciej części podcastu znajdziesz rozmowę z Krystianem Ogłym – doświadczonym handlowcem, który uprawia ultramaratony, dyscyplinę polegającą m.in. na wbieganiu na szczyty, na które „normalny człowiek zwykle się wspina”.

Posłuchaj „rynkowego last minute” przed podjęciem decyzji o sprzedaży!

Bartłomiej Czekała
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała Dyrektor Działu Rozwoju Cyfrowego i Produktów Cyfrowych
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. luty 2026 14:01