StoryEditor

Ponad miliard złotych rocznie na likwidację stad. Choroby zakaźne uderzają w budżet i producentów

Ponad 1,15 mld zł – tyle w 2025 r. państwo wypłaciło rolnikom w formie odszkodowań za przymusową likwidację stad z powodu chorób zakaźnych zwierząt gospodarskich. To poziom porównywalny z rocznymi wydatkami na program "Dobry Start". Oznacza to, że koszty związane z chorobami zwierząt gospodarskich zwalczanymi z urzędu, osiągnęły poziom porównywalny z jednym z ogólnopolskich programów społecznych.

28.02.2026., 13:00h

Dane przeanalizowane przez ekspertów Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji pokazują jasno: choroby drobiu i świń stają się nie tylko problemem produkcyjnym, ale też poważnym obciążeniem dla budżetu państwa, a bioasekuracja jest dziś jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa ekonomicznego całego sektora.

Grypa ptaków, rzekomy pomór drobiu, ASF – gdzie poszły największe pieniądze? Okazuje się, że największą część odszkodowań w 2025 r. pochłonęła wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI). W ramach decyzji administracyjnych zlikwidowano 18,8 mln ptaków, a budżet państwa wypłacił 936 mln zł – to ok. 81% całej puli odszkodowań.

– Skala ta pokazuje, jak wrażliwy jest polski sektor drobiarski. Silna koncentracja produkcji sprawia, że jedno ognisko może szybko przełożyć się na zagrożenie dla kolejnych ferm oraz na napięcia cenowe i problemy z eksportem – komentuje Karolina Krasicka, prezes Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.

Dodatkowo, po raz pierwszy od ponad 50 lat, odnotowano wypłaty związane z rzekomym pomorem drobiu – 9,4 mln ptaków i 207,6 mln zł odszkodowań.

W przypadku ASF w 2025 r. odszkodowania otrzymało 30 gospodarstw – łącznie 7,129 mln zł za likwidację 10 942 świń. Choć kwoty są nieporównywalnie niższe niż w drobiu, efekt gospodarczy jest długotrwały. Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG szacuje dotychczasowe straty związane z ASF na ok. 20 mld zł.

– Choroby drobiu generują wysokie, ale jednorazowe wypłaty. ASF od 12 lat działa jak stały czynnik destabilizujący – podnosi koszty, blokuje rozwój i wymusza reorganizację całego sektora – podkreśla Krasicka.

Odszkodowanie tylko przy realnej bioasekuracji. Od marca wyższe kary i nowe prawo

System odszkodowań opiera się na decyzjach powiatowych lekarzy weterynarii. Państwo wypłaca rekompensaty za zwierzęta zabite z nakazu, zniszczone produkty, pasze i sprzęt, ale tylko wtedy, gdy hodowca dochował należytej staranności – w tym wymogów bioasekuracji.

– Odszkodowanie nie jest automatycznym "prawem z urzędu". Jeżeli rolnik lekceważy przepisy, naraża się nie tylko na odmowę wypłaty, ale też na wysokie kary administracyjne – zaznacza prezes PSB.

Od marca 2026 r. zacznie obowiązywać nowa ustawa o zdrowiu zwierząt, dostosowująca polskie przepisy do unijnego Animal Health Law (AHL). W praktyce oznacza to:

  • znaczny wzrost kar finansowych za łamanie zasad bioasekuracji, brak zgłoszeń, nielegalny transport czy zatajenie podejrzenia choroby – nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych,
  • powiązanie wysokości kar z przeciętnym wynagrodzeniem i skalą naruszenia,
  • brak prawa do odszkodowania, jeśli w ciągu 6 miesięcy od ostatniego odkażania w tym samym obiekcie ponownie stwierdzi się ognisko choroby.

Nowe przepisy jasno pokazują, że bioasekuracja przestaje być papierowym obowiązkiem – jej ignorowanie będzie wiązało się z bardzo realnym ryzykiem finansowym.

Temat rosnących kosztów chorób zakaźnych i roli bioasekuracji jako narzędzia zarządzania ryzykiem będzie jednym z głównych zagadnień podczas I Sympozjum Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji, które odbędzie się 11 marca 2026 r. w Swarzędzu k. Poznania (Centrum Konferencyjne Hugo, hotel Hilton), w ramach I Ogólnopolskiego Dnia Bioasekuracji.

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

redaktor „top agrar Polska”, zootechnik, specjalistka w zakresie hodowli trzody chlewnej.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. luty 2026 14:01